Nożownicy na Juwenaliach

11.05.13, 21:18
Zadźgali się przed akademikiem, w którym kiedyś mieszkałam, na ul. Budryka w Krakowie. Swoją drogą, nigdy nie miałam najlepszego zdania na temat Juwenaliów. Wóda zawsze leje się rzeką, nawaleni studenci (nie jestem studentką juz od wielu lat, ale za moich czasów studenckich też tak było). Owszem, są i śmieszne zdarzenia, ale to kropla w morzu ogólnego krakowskiego alkoholizmu. Nikt nad tym nie panuje, jedna wielka orgia.
Mam też osobiste wspomnienia z tzw. wyborów najmilszej. Drzewiej zaproponowano mi, żebym startowała, ale za warunek postawiono łóżko działacza z Rady Okręgowej. Mam osobiste podejrzenia od tego czasu, że najmilsza to...
    • opuncja.figowa Re: Nożownicy na Juwenaliach 11.05.13, 21:30
      W miasteczku studenckim AGH (największym w kraju), co roku zdarzają sie ekscesy, przy których demolka pokoi to pikuś. W ubiegłym roku zapalono samochód oraz turlano toi toia z bezdomną w środku (przyszła elita!!!). Rok temu w 15-piętrowym akademiku, obok "Strasznego Dworu" o którym piszesz, ktoś podpalił windę na parterze o 4 rano odcinając drogę ucieczki. Cud, że nikt nie ucierpiał. Tez było głośno w mediach.
      • iwa_ja Re: Nożownicy na Juwenaliach 11.05.13, 21:39
        To znaczy, ja piszę o "Hajduczku" (Budryka 10) obok "Strasznego Dworu". Zawsze byłam zdania, że studenci muszą się wyszaleć, ale to jest po prostu jedna wielka orgia, wiele razy widziałam kopulujących studentów (?) na przystanku MPK i na trawnikach koło Zaścianka. A te rzygi wszędzie! Aż trudno przejść, żeby nie wejść w minę!
        To już od dawna nie jest impreza studencka. Tak się musiało zdarzyć.
        • iwa_ja Re: Nożownicy na Juwenaliach 11.05.13, 21:48
          Opuncja, w którym akademiku podpalono windę? W Olimpie? Pamiętam z kolei, jak w czasie Juwenaliów w Collegium Paderevianum wrzucono niesmaczny bigos do kibla na ósmym piętrze i cała kanalizacja w tym śp. budynku (bo go rozbierają) wysiadła. Ale to tylko mniejsza akcja. A pamiętasz, jak podpalono "czwórkę" przy Bagateli?
          Dlaczego te Juwelania jeszcze są tolerowane? Pytam również dlatego, że na czas Juwenaliów zarządzane są godziny rektorskie, co zupełnie rozwala harmonogram studiów.
          • opuncja.figowa Re: Nożownicy na Juwenaliach 12.05.13, 22:23
            W Babilonie. Studenci podpalili fotel i spuścili winda na parter.

            Nie mogę pamiętać, bo to nie moje rewirysmile
        • jedzoslaw Re: Nożownicy na Juwenaliach 11.05.13, 21:56
          Imprezowicze imprezowiczami, ale ci, którzy zadźgali tych studentów sami studentami nie byli:

          wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/krakow-mlodzi-mezczyzni-poranieni-nozami-podczas-j,1,5513971,wiadomosc.html
          Raczej trudno mi sobie wyobrazić, żeby studenci użyli w kłótni takich "argumentów"; jeśli idzie o poważne uczelnie to wierzę, że to i tak inny sort ludzi, niż tamci bandyci.
          • iwa_ja Re: Nożownicy na Juwenaliach 11.05.13, 22:16
            Oj, to jesteś naiwny. "Studenctwo" to jeszcze nie jest certyfikat moralności. Owszem, Juwenalia ściągają też i męty, ale sami studenci to...
            Z innej beczki, w moim Instytucie na UJ ciągle ktoś kradnie: papier toaletowy, kawę rozpuszczalną z kuchenki, sztućce. Gdyby na teren Instytutu wszedl "nie-student" każdy by go zauważył.
            A w ogóle "studenctwo" to temat na inne opowiadanie. "Za moich czasów" trudno byłoby wyobrazić sobie, że na wykład wkracza student w ogrodniczkach, klapkach i z gołym zarośniętym torsem. A teraz to się zdarza. Albo panny, jednakowo odwalone na czarne włosy, po solarium, z dekoltem po pas. Z kolczykiem w pępku. I ja mam to tolerować?
            • jedzoslaw Re: Nożownicy na Juwenaliach 11.05.13, 22:59
              Chlanie, złe maniery to co innego. Mówię o czystej agresji z użyciem niebezpiecznych narzędzi, te wszystkie burdy podczas Juwenaliów, o których się słyszy są często w dużej mierze dziełem "gości".
              Co do zaś stylu noszenia się to jeszcze nie musi to jeszcze źle świadczyć o poziomie intelektualnym. Uczelni typu AGH czy UJ nie skończy się za pieniądze tatusia.
              • 1zorro-bis Re: Nożownicy na Juwenaliach 12.05.13, 08:17
                ...bo woda czyni cuda.big_grin
                Z czlowieka robi bydlo....smirk
            • matt.j Re: Nożownicy na Juwenaliach 13.05.13, 23:16
              iwa_ja napisała:
              > Oj, to jesteś naiwny. "Studenctwo" to jeszcze nie jest certyfikat moralności.

              Niestety masz rację.

              > "Za moich czasów" trudno b
              > yłoby wyobrazić sobie, że na wykład wkracza student w ogrodniczkach, klapkach i
              > z gołym zarośniętym torsem. A teraz to się zdarza. Albo panny, jednakowo odwal
              > one na czarne włosy, po solarium, z dekoltem po pas. Z kolczykiem w pępku. I ja
              > mam to tolerować?

              Myślę, że tu ogólnie się zmienia społeczeństwo młode. Kiedyś było nie do pomyślenia aby ktoś tak chodził do szkoły, żeby dziewczynie proca ze stringów wystawała, albo aby brzuch był na wierzchu itd. teraz tak się dzieci w szkole tez ubierają.

              Chociaż nie odnoszę wrażenia aby studenci, oczywiście zależy od uczelni i wydziału, chodzili na zajęcia jak na plażę. Nie przesadzałbym z takim potępianiem wszystkich, ponieważ niektórych nie ma za co.
              Pamiętam takiego profesora z jednych swoich studiów, który nie wpuścił na egzamin nikogo kto był w jeansach albo nie miał marynarki.Takie miał wymogi i myślę, że słuszne jak na nasze warunki kulturowe. Ale z drugiej strony też pamiętam moją mamę, która lamentowała jak to mój brat na egzaminy maturalne chodził w bermudach i podkoszulku. Za to matura w szkole europejskiej jest nieporównywalnie cięższą niż matura polska - 9 egzaminów. Co kraj to obyczaj.
        • opuncja.figowa Re: Nożownicy na Juwenaliach 12.05.13, 22:27
          We wszystkich mediach pokazują "Straszny Dwór". Pewnie ofiary się rozbiegły w różne strony, stąd rozbieżności. Dzisiaj doszły kolejne dwie poszkodowane przez tych samych nożowników osoby.
    • matti.x Re: Nożownicy na Juwenaliach 13.05.13, 11:47
      iwa_ja napisała:

      > Zadźgali się przed akademikiem

      Czy w ten sposób nie wkładasz do jednego worka napastników i ofiar?
      Napastnicy to nie byli studenci, a uczniowie liceum (sic!, sick).
      I przy okazji rzekomo zwolennicy "pasów".

      Nie wydaje mi się aby - przy całej być może słusznie negatywnej opinii na temat kultury juwenaliowania - można było wnosić o jakimś związku między studenckim chlaniem, a bezsensownym napadem przy użyciu noży. Ci licealiści przybyli na teren miasteczka już pijani oraz uzbrojeni. Jedną z osób rannych jest ochroniarz. Dostało się także portierowi, który nie chciał ich wpuścić do akademika. Innymi słowy, ochrona znalazła się we właściwym miejscu oraz czasie, a także podjęła interwencję.

      Jeśli by się już związku doszukiwać to co najwyżej w tym, że każda właściwie masowa impreza stwarza zagrożenia; a w tym i takie, iż ktoś, komu przyjdzie ochota żeby narozrabiać, właśnie na taką imprezę się uda.
      • 1zorro-bis Re: Nożownicy na Juwenaliach 13.05.13, 12:22
        ja mialem szczescie (?) mieszkac na tzw. stancji. W akademikach bylo zawsze weselej, na Juwenaliach tez.
        Ale takiego dziadostwa to sobie nie przypominam....
        • matti.x Re: Nożownicy na Juwenaliach 13.05.13, 14:08
          1zorro-bis napisał:

          > Ale takiego dziadostwa to sobie nie przypominam....

          Za "moich" czasów też nie bywało całkiem różowo. Po jednych juwenaliach odwoziłem dwóch kolegów na pogotowie - jeden nabył całkiem pokaźnej ilości szwów na głowie. Niemniej o nożach mowy nie było. I mam wrażenie, że bardziej tu tkwi problem krakowski, niż w ilości wódy. Noże stały się nieodzownym atrybutem środowisk patriotyczno-piłkarskich w Krakowie. Mam niejakie wrażenie, że stają się wręcz symbolem przynależności do grupy.
          • 1zorro-bis Re: Nożownicy na Juwenaliach 13.05.13, 14:11
            bo dawniej dzielnicowy mial wiecej wladzy i odwagi niz dzisiejczy batalion antyterrorystow....big_grin
    • matt.j Re: Nożownicy na Juwenaliach 13.05.13, 23:01
      iwa_ja napisała:
      > Zadźgali się przed akademikiem, w którym kiedyś mieszkałam, na ul. Budryka w Kr
      > akowie.

      W zeszłym semestrze żul zadźgał żula na miasteczku za wejście na jego teren śmieciowy. To też nie wina studentów, mogło się zdarzyć na każdym osiedlu gdzie bezdomni grzebią po śmietnikach.
      Każda impreza masowa przyciąga zadymiarzy. A jak nie ma imprezy masowej a tacy szukają zaczepki to też znajdą. Co chwila w Kr kogoś dźgają o ile nie zadźgają nożami, maczetami czy siekierami.

      > Swoją drogą, nigdy nie miałam najlepszego zdania na temat Juwenaliów. W
      > óda zawsze leje się rzeką, nawaleni studenci (nie jestem studentką juz od wielu
      > lat, ale za moich czasów studenckich też tak było). Owszem, są i śmieszne zdar
      > zenia, ale to kropla w morzu ogólnego krakowskiego alkoholizmu. Nikt nad tym ni
      > e panuje, jedna wielka orgia.

      Rok mieszkałem na miasteczku. Ale bawiłem się przez wiele lat, nigdy orgii nie widziałem na miasteczku. Nigdy nie rzuciła mi się w oczy ale fakt, że też szczególnie się nie starałem aby taką znaleźć smile Nie przypominam sobie aby widział kopulującą parę na miasteczku, chociaż spodziewam się, że takie są gdzieś po krzakach smile Ale obściskująca się namiętnie i wylizującą sobie gardła jak najbardziej. Jak ktoś ma taką potrzebę w takim miejscu jak wielkie grillowanie na miasteczku to nie sądzę aby było to złe miejsce na ostre migdalenie się. Koło kościoła to nie jest także większości ludzi to nie przeszkadza zapewne.

      Alkohol leje się strumieniami, to fakt. Ale to niezależnie czy na miasteczku czy w wynajmowanych przez studentów mieszkaniach w całym Krakowie. Taki urok studiowania - z jednej strony nauka a z drugiej imprezowanie. Już lepiej, że są zebrani w jednym miejscu gdzie sobie sami tak bardzo nie przeszkadzają jak sąsiadom w bloku. Do tego są portierzy, jest ochrona. Gdzieś muszą się wyszaleć.
      Sam też imprezowałem, jeszcze pamiętam jak to było smile A było fajnie smile
      • loczek62 Re: Nożownicy na Juwenaliach 14.05.13, 00:04
        matt.j napisał:

        > Sam też imprezowałem, jeszcze pamiętam jak to było smile A było fajnie smile

        No basmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja