jest mi k.... smutno.

04.10.04, 17:06
mialam boski weekend, ale zaczelo sie psuc wczoraj wieczorem. przyjaciolka
mnie zdolowala, potem jeszcze dolozyl swoje bliski kolega, a dzisiaj
przyjaciel, chociaz chcial dobrze, zdolowal mnie zupelnie. na nieszczescie
nie moge sobie pozwolic na placze i wycie do poduszki, bo przez kolejne 50
godzin jestem w pracy na wyjezdzie sluzbowym, czyli na cenzurowanym. wlazlam
do kafejki, zeby sie wyzalic. zaraz znikam, wiec pewnie i tak nie przeczytam
potencjalnych pocieszen. buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. ja chce zeby moj dobry
humor wrocil! sad
    • muraszka1 Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 19:01
      Pewnie juz poszłas.
      Nie rycz!
      Jeszcze tyle ryczenia przed Tobą
      Zostaw łzy na prawdziwe kłopoty!
    • aankaa Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 19:41
      zostało Ci już tylko 47,5 godziny
      i będziesz sobie mogła (wreszcie) popłakać smile))

      a może, do tego czasu, Ci przejdzie (czego całym sercem życzę)
      • ada296 Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 22:21
        trzymaj się smile
        i mam nadzieję, że już Ci troszkę lepiej smile

        pozdrawiam smile
    • sloggi Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 23:01
      Martuha, a Ty nie masz swojego życia?
      • ulalka Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 23:05
        a Ty sie nie przejmujesz przyjaciolmi?? jak im sie zle dzieje???????????


        Martka, posylam Ci dobre fluidki gdziekolwiek jestes smile
        • sloggi Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 23:08
          Przejmuję się, ale przyjaciólmi, a nie znajomkami.
          • impostor Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 23:10
            nikt Ci nie kaze przeciez...
            usiadz sobie cichutko i sie nie wtracaj, jak nie masz ochoty sie przejmowac.
            ot co.
          • ulalka Re: jest mi k.... smutno. 04.10.04, 23:12
            sloggi napisał:

            > Przejmuję się, ale przyjaciólmi, a nie znajomkami.

            przeczytaj uwaznie - Martuha pisze o PRZYJACIOLACH wlasnie.
            • martuha Re: jest mi k.... smutno. 05.10.04, 17:17
              dzieki za mile posty i za wsparcie. przez to wszystko wrocilam do palenia, po 2
              miesiacach abstynencji. ale obiecalam sobie, ze dokoncze tylko te paczke. juz
              mi troche lepiej, ale jeszcze czasem lapie sie na rozmyslaniu. dzisiejsza
              wycieczka w gory i do jaskin mnie pozytywnie zmeczyla, wiec nie mam juz sily
              teraz na rozmyslanie. pozdrawiam z krupowek!
              • iwusia Martuha 06.10.04, 13:28
                kurcze nie smuc się...w piątek się poprzytulamy to moze ci się humor
                poprawismile)))
                buziakismile)))
    • to.ya Re: jest mi k.... BARDZO smutno. 05.10.04, 19:40
      tort miękkim ślizgiem spłynął w kierunku kosza na śmieci,
      korek powędrował w kierunku butelki wina,
      potrawka z Qrczaka będzie do końca tygodnia... albo piestuś zje,

      "sto lat, sto lat, niech żyje to.ya ..." (niech szczeźnie to.ya)

      Mieli być tłumem...
      Qrcze pieczone ... nikt...
      • muraszka1 Re: jest mi k.... BARDZO smutno. 05.10.04, 20:19
        To.Ya ,100 lat z okazji urodzin!!!!
      • ulalka Re: jest mi k.... BARDZO smutno. 05.10.04, 22:35
        to.ya napisała:

        > tort miękkim ślizgiem spłynął w kierunku kosza na śmieci,
        > korek powędrował w kierunku butelki wina,
        > potrawka z Qrczaka będzie do końca tygodnia... albo piestuś zje,
        >
        > "sto lat, sto lat, niech żyje to.ya ..." (niech szczeźnie to.ya)
        >
        > Mieli być tłumem...
        > Qrcze pieczone ... nikt...
        >
        >

        raz w zyciu tak mialam.. bylam mlodsza, a urodziny pierwsze "dorosle", zadbane
        wychuchane... przytulam Cie i zycze tego, co dla Ciebie najlepsze.. buzki
      • iwusia Re: jest mi k.... BARDZO smutno. 06.10.04, 13:46
        to.ya napisała:

        > tort miękkim ślizgiem spłynął w kierunku kosza na śmieci,
        > korek powędrował w kierunku butelki wina,
        > potrawka z Qrczaka będzie do końca tygodnia... albo piestuś zje,
        >
        > "sto lat, sto lat, niech żyje to.ya ..." (niech szczeźnie to.ya)
        >
        > Mieli być tłumem...
        > Qrcze pieczone ... nikt...
        >
        >
        100 lat!! i wygrzebuj ten tort!smile))
        • martuha Re: jest mi k.... BARDZO smutno. 07.10.04, 07:35
          iwusia napisała:

          > to.ya napisała:
          >
          > > tort miękkim ślizgiem spłynął w kierunku kosza na śmieci,
          > > korek powędrował w kierunku butelki wina,
          > > potrawka z Qrczaka będzie do końca tygodnia... albo piestuś zje,
          > >
          > > "sto lat, sto lat, niech żyje to.ya ..." (niech szczeźnie to.ya)
          > >
          > > Mieli być tłumem...
          > > Qrcze pieczone ... nikt...
          > >
          > >
          > 100 lat!! i wygrzebuj ten tort!smile))
          >
          To.ya wiem jak moze byc Ci przykro, dlatego tez zycze zeby nastepne urodziny
          byly udane, zebys je spedzila wsrod tych prawdziwych przyjaciol. a teraz caluje
          w czolko i rozchmurz sie na przekor pogodzie. ja Ci zycze wszystkiego naj, i
          tego co sobie wymarzysz!
          • to.ya jest BARDZO... lepiej 07.10.04, 10:13
            I to dzięki Wam!!!!!!!!!!!!
            smile))))))))))))))))))))))))))))))) Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Tort będzie nowy i już na niego Was zapraszam smile)))))))))))))))))))))))))
            i całussssssssssssssssssssssssssski Wszystkim smile))))))))))))))))))
            • f.l.y Re: jest mi k.... BARDZO smutno. 07.10.04, 15:21
              och..jejej....
              jest mi dzisiaj jak w temacie......
              niech to wszystko drzwi ścisną...
              skrzydła mi przyklapły...
              jesień czy co....
              • martuha Re: jest mi k.... BARDZO smutno. 07.10.04, 16:20
                pewnie jesien, a wczoraj byla taka rewelacyjna pogoda. dzisiaj szaro i ponuro,
                no i tak szybko ciemno sie robi. ale usmiechow duzo zycze.
    • czort Re: jest mi k.... smutno. 07.10.04, 16:52
      martusia, a coz ci, dziecko, coz????
      palic przestalas???
      toz to profanacja!
      • martuha Re: jest mi k.... smutno. 07.10.04, 17:52
        heh, zycie jest czasem poje...., ale coz widocznie tak juz musi byc. mam
        nadzieje, ze dojde troche do siebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja