Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółki

05.11.04, 22:19
Jeśli to jest naprawdę przyjaciółka/przyjaciel, ktoś bliski i serdeczny - to
jest to jedno z największych chamstw na tym świecie. Według mnie świadczy o
perfidii (cech charakteru nie opiszę, bo byłby to stek bluzg). Chyba nie
wybaczyłbym.
    • marcotills Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:27
      sloggi napisał:

      > Jeśli to jest naprawdę przyjaciółka/przyjaciel, ktoś bliski i serdeczny - to
      > jest to jedno z największych chamstw na tym świecie. Według mnie świadczy o
      > perfidii (cech charakteru nie opiszę, bo byłby to stek bluzg). Chyba nie
      > wybaczyłbym.
      --
      Boze Drogi !
      Jakis ciern siedzi w sercu Twoim sloggi...
      Powracasz ciagle do tego tematu...
      Poczytaj sobie DEKAMERON Boccacia i wyluzuj sie wink
      • sloggi Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:30
        Nie dorabiaj ideologii.
        Cierń jest w sercu serdecznego kumpla. (czy w serce takiego twardziela jak Ty
        dałoby się wbić cierń lub luty gwóźdź?)
        • niki514 Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:45
          Masz racje sloggi to byloby największe chamstwo.Pozdrawiam Asia
          • marcotills Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:49
            niki514 napisała:

            > Masz racje sloggi to byloby największe chamstwo.Pozdrawiam Asia
            --
            Witaj Asiu !
            To nie takie proste z tym chamstwem...
            Czasami jest to dobry uczynek wink
        • marcotills Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:45
          sloggi napisał:

          > Nie dorabiaj ideologii.
          > Cierń jest w sercu serdecznego kumpla. (czy w serce takiego twardziela jak Ty
          > dałoby się wbić cierń lub luty gwóźdź?)
          --
          masz racje, tylko zastrzyk adrenaliny w moje serce moze mnie zmiekczyc wink
          "Trzeba byc twardym, nie mietkim..."
        • marcotills Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:51
          Jestem przyjacielem siebie i dosc czesto uprawiam seks ze soba,
          czy to jest chamstwo...?
          • niki514 Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:53
            ale filozofia?!
            • marcotills Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:56
              niki514 napisała:

              > ale filozofia?!
              --
              stosowana...
              • marcotills Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 22:57
                marcotills napisał:

                > niki514 napisała:
                >
                > > ale filozofia?!
                > --
                > stosowana...
                --
                i stosunkowo zawsze udana wink

                • niki514 Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 23:01
                  napisales ze trzeba byc twardym a nie mietkim, ja jestem mietka
                  • marcotills Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 05.11.04, 23:03
                    niki514 napisała:

                    > napisales ze trzeba byc twardym a nie mietkim, ja jestem mietka
                    --
                    w "tych sprawach" tak powinno byc wink
    • axsa Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 06.11.04, 08:14
      Sloggi, tak jak Ty czuję.
      Dodam jeszcze, że staroświecka pewnie jestem, bo dla mnie sex to sprawa, wielka
      i ważna.
      Nie rozmieniłabym jej na drobne z kimkolwiek, ot tak, dla sexu tylko.
      • towita Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 08.11.04, 08:04
        Podpisuję się pod tym co napisała Axsa. Nic ująć, nic dodać.
    • athalia Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 06.11.04, 17:08
      Perfidia i chamstwo, ale jakze czesto obecna w naszym zyciu. Bardzo czesto sie
      zdaza, ze kochankowie naleza do pewnego grona przyjaciol i sie zupelnie
      nieswiadomie "wymieniaja" partnerami. Bo jesli ktos ma niewiele znajomych, to
      predzej czy pozniej zachodzi takie ryzyko. Spotykajace sie wciaz te same osoby,
      przy alkoholu, wyjazdy, spotkania. A o pokuszenie nietrudno....
    • dadgana Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 06.11.04, 17:59
      FUUUUUUUJJJJJJJJJJ.........YHHHHHHHHHHHHH......nie mam słów.
      To juz by był szczyt braku serca.
      • sloggi Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 08.11.04, 21:11
        dadgana napisała:

        > FUUUUUUUJJJJJJJJJJ.........YHHHHHHHHHHHHH......nie mam słów.
        > To juz by był szczyt braku serca.

        Braku serca?
        hmmmm - ciekawe spostrzeżenie.
    • ewka5 Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 08.11.04, 05:55
      oj, ludzie ludzie, rzeczy nie sa takie proste jak sie na pierwszy czy drugi
      rzut oka wydaje.
      • sloggi Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 08.11.04, 21:13
        ewka5 napisała:

        > oj, ludzie ludzie, rzeczy nie sa takie proste jak sie na pierwszy czy drugi
        > rzut oka wydaje.

        Nie są proste?
        Zatem na czym ta zawiłość polega?
        • f.l.y Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 09.11.04, 11:31
          został niesmak do siebie na wiele lat....
          ale to było bardzo dawno temu, jak byłam jeszcze bardzo młoda i bardzo głupia...
          pierwszy i ostatni taki raz....
          • sloggi Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 09.11.04, 23:35
            Jak Ci się później patrzyło na tą koleżankę?
            Napisz szczerze i bez żadnych ogródek?
            • f.l.y Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 10.11.04, 11:25
              będę szczera...
              opamiętanie oczywiście przychodzi 'po'...wcześniej to chemia i głupota rządzą
              człowiekiem...
              miałam do siebie żal...wstydziłam się przed samą sobą i przed nią...jak się z
              nią widziałam - czułam, że mnie wstyd piecze od środka...tzw gula w gardle i
              ciągły strach, że się wyda...że jestem świnia i już...
              miałyśmy po 18 lat i pstro(naprawdę pstro w głowach)...całe szczęście, że ona
              szybko jakoś tamtą znajomość zerwała...
              dopiero po kilku ładnych latach przyznałam się jej do tego i przeprosiłam za
              swoją głupotę....kumplujemy się do dzisiaj...
              ale fakt jest faktem, że jak wspominam tamto zdarzenie - dalej się wstydzę na
              samą myśl.....gdybyście teraz spojrzeli na moją twarz - wszystko byłoby jasne...
              czerwienię się jak panienka....
              brr....szkoda, że tego nie da się zapomnieć....

              do wszystkich ku przestrodze....nie warto tego robić....
              • sloggi Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 10.11.04, 22:00
                f.l.y napisała:

                > brr....szkoda, że tego nie da się zapomnieć....
                >
                A może to i lepiej?
                • f.l.y Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 12.11.04, 13:56
                  temu, co zrozumiał - wystarczy, że zrozumiał....bez pamiętania....

                  temu co nie pojmie od razu albo i przed....nic nie pomoże....na nic
                  rozpamiętywanie....
                  • sloggi Re: Sex z kobietą przyjaciela/facetem przyjaciółk 12.11.04, 18:09
                    Tak jest w istocie.
    • dadgana hmmmmmmmm...... 09.11.04, 14:08
      nie jest to takie proste - jak napisała Ewka..i ja się zgadzam.....brak
      serca,okropność, niemoznośc wybaczenia tak zgoda, ale czasem trzeba spojrzec na
      to z innej perspektywy , a jak Ci dwoje na prawde sie w sobie zakochaja?????to
      co wtedy???????przyjażń kontra miłość???????
      Jak myślicie?
      • herbacianka Re: hmmmmmmmm...... 09.11.04, 14:15
        Przyaźń kontra miłość - to dopiero dylemat... Chyba nie do rozwiązania w
        rozważaniach tylko teoretycznych... Zawsze znajdą sie różne za i przeciw po obu
        stronach... W każdej sytuacji inne...
Pełna wersja