athalia
03.12.04, 12:57
Mam znajoma, ktora zawsze uwazalam za glupiutka. I ostatnio na pytanie
skierowane do niej: "Jakiego rodzaju ludzi nie lubisz najbardzij?"
Odpowiedziala: "Glupich"
No i mnie to zastanowilo. Co tak naprawde znaczy dla nas glupota? Bo ona dla
mnie zawsze byla infantylna, dziecinna, do powiedzenia ma wiele ale tak
naprawde tresci w tym niewiele, troche ograniczony i zawezony sposob
patrzenia na swiat, brak umiejetnosci rozumienia innych i radzenia sobie z
prostymi sytuacjami. To dla mnie jest glupota. W takim razie czym jest dla
niej?????
A jak to u was wyglada?