Odrzuceni

04.12.04, 23:18
Czy Ci co wybierają śmieci w śmietnikach zostali odrzuceni przez społeczenstwo??
Własnie wrócłem ze spaceru z psem i co widzę ?? Coraz wiecej ludzi grzebie w
koszach na śmieci i zabiera jakieś dobra do swoich kryjówek.Spadliśmy jako
społeczeństwo na dno ...???
    • rafi.raf Re: Odrzuceni 04.12.04, 23:24

      niektorych rzeczywistosc przerasta. nie moga sobie z nia poradzic.

      czy myslisz, ze ci ludzie sa gorsi?

      moja babcia nie ma pieniedzy z emerytury, a dokladniej: sa to baaardzo male
      pieniadze. jej corki musza ja utrzymywac. inaczej nie moglaby przezyc od
      pierwszego do pierwszego. wszystko poszloby na leki lub na baaardzo skromne
      jedzenie.
      --
      We all are in the gutter, but some of us are looking at the stars - Oscar Wilde
      • sasha_m Re: Odrzuceni 04.12.04, 23:35
        Z najstarszego pokolenia mam dwie babcie. Obydwie nie poradziłyby sobie bez
        pomocy dzieci. No właśnie, a jak radzą sobie ci, którzy nie mają nikogo
        bliskiego? Ci, co grzebią po śmietnikach, to niekoniecznie bezdomni, to są
        często ci, którym nie starcza do pierwszego. Takich osób jest sporo. Oni nie są
        odrzuceni przez społeczeństwo, raczej przez państwo. Ale to temat na dyskusję o
        polityce, a ja tego unikam smile
        • rafi.raf Re: Odrzuceni 05.12.04, 00:14

          a moze nie powinnismy liczyc na panstwo? ja nie licze na nie w zupelnosci.
          mieszkam w budynku, w ktorym ochrona jest oplacona lub u rodzicow, ktorzy i tak
          placa za ochrone. lecze sie prywatnie lub wcale. place podatki tylko dlatego, ze
          mamy podatki posrednie, a za pozostale moglbym pojsc do wiezienia (gdyby gorzej
          tam zywili... moze bym i poszedl aby zrzucic troche cialka wink) ).

          sadze, ze jest duza potrzeba akcji charytatywnych, ktore pomagaja
          najbiedniejszym. niestety jest zle, a bedzie gorzej. spoleczenstwo sie starzeje.
          --
          We all are in the gutter, but some of us are looking at the stars - Oscar Wilde

          • reniatoja Re: Odrzuceni 05.12.04, 00:27
            rafi.raf napisał:

            >

            > mieszkam w budynku, w ktorym ochrona jest oplacona lub u rodzicow, ktorzy i
            tak
            > placa za ochrone. lecze sie prywatnie lub wcale

            Ośmielę się zauważyć, że Twoje powyższe słowa jakoś... nijak mają się do tematu
            wątku. Ktos pisze o najbiedniejszych, którzy grzebią w smietnikach, bo nie mają
            na CHLEB, a Ty w jakim celu wyjeżdzasz z ta swoją opłaconą ochrona i prywatnym
            leczeniem?
            • rafi.raf Re: Odrzuceni 05.12.04, 00:39
              reniatoja napisała:
              > Ośmielę się zauważyć, że Twoje powyższe słowa jakoś... nijak mają się do tematu
              >
              > wątku. Ktos pisze o najbiedniejszych, którzy grzebią w smietnikach, bo nie mają
              >
              > na CHLEB, a Ty w jakim celu wyjeżdzasz z ta swoją opłaconą ochrona i prywatnym
              > leczeniem?

              nawiazywalem do wypowiedzi sashy. moze dokonalem zbytniego skrotu myslowego.
              chcialem podkreslic, ze nie licze na panstwo. nie licze na jakakolwiek jego
              pomoc. sadze, ze potrzebne sa prywatne fundacje, ktore beda pomagaly
              najbiedniejszym. uwazam, ze ci, ktorzy sa biedni - sa w takim stanie z powodu
              panstwa. nie pomoglo ono ludziom gorzej wyksztalconym. nie zorganizowano dla
              nich szkolen. nie ma zwolnien dla inwestorow, dla dajacych prace. nasze panstwo
              nas okrada, a to w interesie tych, ktorzy maja pieniadze i czas na internet
              (czyli "cos" posiadajacych) jest, aby roznice w spoleczenstwie byly jak najmniejsze.

              chcialbym aby wszyscy mieli nie tylko na chleb ale i na czekolade.

              z przekonania jestem marksista... ale wiem, ze to nie jest wykonalne. chcialbym,
              aby wszyscy byli rowni, a nie "rowniejsi" na ulicy wiejskiej. jednakze, aby
              cokolwiek sie zmienilo, musi dzialac samo spoleczenstwo.

              czy dobrze sie wytlumaczylem?

              --
              We all are in the gutter, but some of us are looking at the stars - Oscar Wilde

          • sasha_m Re: Odrzuceni 05.12.04, 00:32
            Ja tak samo jak Ty, dokładnie smile Ale wkurza mnie, że na starość na państwo nie
            będę mogła liczyć, pomimo odprowadzanych podatków, regularnego płacenia
            złodziejskich stawek ZUS - pozostanie mi zbieranie puszek po śmietnikach, żeby
            jakoś wyżyć sad( Więcej się nie odzywam, bo się już zdenerwowałam uncertain
            • rafi.raf Re: Odrzuceni 05.12.04, 00:47
              juz sie boje nadchodzacej krytykia, ale to powiem: mozna zawsze kliknac na
              "pajacyka". dzieci sa nasza przyszloscia.

              moze w wyniku tej dyskusji dojdziemy do jakis wnioskow? cos zrobimy?

              a, na dobranoc bedzie opowiadanko:

              w łomiankach, różni ludzie chodza i proszą o pieniadze. na rozne cele. pol roku
              temu "trafila" mi sie taka osoba. dalem pieniadze. nie jest wazne ile. moja
              matka tez dala. od tak. ktos potrzebowal. pozniej dowiedziala sie, ze sasiadka
              proponowala facetowi prace. zbieranie lisci w ogrodzie w zamian za pieniadze.
              nie chcial.
              wiem, ze to inny problem. trzeba jednak pamietac, ze sa naciagacze i jest ich
              wielu. na krakowskim przedmiesciu i nowym swiecie, chodzi kobieta, ktora dotyka
              jedzenia ludzi i pyta sie czy moze zjesc. chuda nie jest smile

              ci, ktorzy naprawde potrzebuje - nie prosza o pomoc. to chyba jest
              najsmutniejsze, ze po latach ciezkiej i uczciwej pracy, ludzie nie maja jak zyc.

              tez jestem zdenerwowany. jeszcze ten bandyta leszek m. byl w telewizji...

              --
              We all are in the gutter, but some of us are looking at the stars - Oscar Wilde

              • sasha_m Re: Odrzuceni 05.12.04, 00:51
                Ja Cię nie będę krytykować. W pajacyka klikam codziennie. Przynajmniej tam
                wiem, że nie oszukują. Ciężko to teraz odróżnić. Też zostałam naciągnięta nie
                raz. Nie wiem, czy to przez moje miękkie serce czy przez naiwność?
                • rafi.raf Re: Odrzuceni 05.12.04, 02:00
                  sasha_m napisała:
                  Też zostałam naciągnięta nie
                  > raz. Nie wiem, czy to przez moje miękkie serce czy przez naiwność?

                  nie można winić siebie...
                  --
                  We all are in the gutter, but some of us are looking at the stars - Oscar Wilde

    • goonia Re: Odrzuceni 07.12.04, 19:05
      jackussi napisał:


      > Spadliśmy jako społeczeństwo na dno ...???

      A czy my kiedykolwiek bylismy na innym, niz dennym poziomie?
      System byl inny i dawal wszystkim rowno wiec nie bylo tego widac. Teraz sie
      uwidocznilo i przykre to bardzo ale prawdziwe.
      Pytanie to raczej potraktujcie jako retoryczne, bo ja nie chce burzy w szklance
      wody wywolywac. Tez mnie to boli, ze ludzie po latach pracy nie moga godnie
      zyc. A tacy co maja to zebrza i kantuja, bo jeszcze im malo.
      Pozdrawiam
      Goonia
Pełna wersja