Hip-hopowa moda na traumę

05.12.04, 21:00
Wsłuchajcie się w lansowane kawałki hip-hopowe. Wiem, że wielu z Was ten typ
muzyki zupełnie nie pasuje, ale posłuchajcie słów. Ci ludzie mają zawsze pod
górkę, wredni rodzice, traumatyczne dzieciństwo i przewlekłe miłości z nic nie
rozumiejącymi panienkami. On sie stara, ale przez to dzieciństwo nie umie jej
powiedzieć co czuje więc śpiewa. Tata go bił, mama nie przytulała, wychował
się na ulicy i był złym chłopakiem dokąd nie spotkał jej, teraz z miłości
(trudnej i skomplikowanej) zmieni sie i bedzie sie starał. Wszystko to dla
niej, ale on ma traumę z młodych lat i tylko ona może mu pomóc.
Czy to nie jest wzruszające?
Aż głupio mieć normalne kontakty z rodziną, swój pokój i zwyczajny świat, to
takie nie na czasie.
    • impostor Re: Hip-hopowa moda na traumę 05.12.04, 21:12
      a wiesz co mnie jeszcze wzrusza w hh?
      ta ich duma z pochodzenia z blokowisk. normalnie paranoja typu "robotnicze
      pochodzenia" z czasow komuny.
      mialem przyjemnosc ogladac kiedys program wojewodzkiego w ktorym goscil liroy.
      nie trawie obu tych panow, ale to co liroyek powiedzial, przypadlo mi do gustu
      od razu. mianowicie stwierdzl on, ze "nie sztuka pochodzic z bloku, bo polowa
      tego kraju w blokach mieszka. sztuka jest wyrwac sie z tego gnoju i do czegos
      dojsc. i to jest powod do dumy". jakos tak mniej wiecej to ujal. kurde, ma
      chlop leb.
      pozdrawiam. wracam do GARCH-a sad(((((


      sloggi napisał:

      > Wsłuchajcie się w lansowane kawałki hip-hopowe. Wiem, że wielu z Was ten typ
      > muzyki zupełnie nie pasuje, ale posłuchajcie słów. Ci ludzie mają zawsze pod
      > górkę, wredni rodzice, traumatyczne dzieciństwo i przewlekłe miłości z nic nie
      > rozumiejącymi panienkami. On sie stara, ale przez to dzieciństwo nie umie jej
      > powiedzieć co czuje więc śpiewa. Tata go bił, mama nie przytulała, wychował
      > się na ulicy i był złym chłopakiem dokąd nie spotkał jej, teraz z miłości
      > (trudnej i skomplikowanej) zmieni sie i bedzie sie starał. Wszystko to dla
      > niej, ale on ma traumę z młodych lat i tylko ona może mu pomóc.
      > Czy to nie jest wzruszające?
      > Aż głupio mieć normalne kontakty z rodziną, swój pokój i zwyczajny świat, to
      > takie nie na czasie.
      • zaciszanin Re: Hip-hopowa moda na traumę 05.12.04, 21:45
        Ci "hip-hopowcy", jak to ująłeś Sloggi, są po prostu przebiegłymi graczami na
        polskiej scenie muzycznej, a zarazem dobrymi psychologami. Wiedzą doskonale co
        może się sprzedać w kraju bezrobocia, powszechnej nędzy, patologii społecznych.
        W odróżnieniu od prawdziwych raperów, rymujących o tym co im mówi serce, ci
        hauturnicy licząc na swoje pięć minut, rzucają na światło dzienne ciężki
        materiał, który jednak są na topie. Myślę, że sami nie przeżywają tego, o czym
        recytują, a wiedzę czerpią z książek lub innych pomocy naukowych. Natomiast ci,
        którzy na prawdę mieli ciężkie życie nie "wożą" się z tym, wstydzą i słusznie
        boją się presji bezlitosnych mediów. A cel tych pierwszych? Przeważnie kasa i
        zdobycie krótkotrwałej popularności. Nie będę sypał przykładami (toć każdy może
        je sam przytoczyć), bo to nie o to chodzi, bo przecież każdy ma inny system
        wartości, kryteria oceny i w końcu inny gust. Na szczęście ten jednosezonowy
        element polskiego hip-hopu jest dawno poza mną, bo umiem rozróżnić ziarno od
        plewy.
        • zaciszanin Re: Hip-hopowa moda na traumę 05.12.04, 21:49
          *Upssss... chautura przez "ch" tongue_out
    • zo_h Re: Hip-hopowa moda na traumę 06.12.04, 12:51
      No cóż takie podejście do sprawy jest bardzo proste a jak widać to dziś wręcz
      oczywiste. Chyba najłatwiej przelać swoją nieudolność i lenistwo na winę innych
      osób. Brak ambicji i nic więcej. Mam dwóch takich światłych blokerów w swojej
      klatce ... intelektualne dno i chyba właśnie dla takich ludzi potrzebne jest
      najbardziej to "muzyczne usprawiedliwienie".
    • lwendo Re: Hip-hopowa moda na traumę 06.12.04, 21:05
      Trudno mi się odnieść do tych traumatycznych kawałków, ponieważ ich faktycznie
      nie słucham. Ale słucham tych mniej lansowanych, które nie są wcale
      pesymistyczne. Niektóre wręcz tryskają humorem, erudycją i wspaniałym rytemem.

      Jeśli chciałbyś posłuchać czegoś lepszego z hip-hopu to polecam autorów: Łona,
      Fisz (teraz z Emade tworzą także Tworzywo Sztuczne) i O.S.T.R. (zajebisty głos,
      może już nie tak optymistyczny, ale ma naprawdę dobre kawałki). Generalnie ich
      wydawcą jest Asfalt Records (www.asfalt.pl).

      Moim ulubieńcem jest Łona. Gościu jest naprawdę bystry i widać to w jego
      utworach. Śpiewa hip-hop, ale to tylko przykrywka dla prawdziwie życiowej treści
      a nie chwaleniu się swoim nic nie wartym blokowiskiem.
      • carrramba Re: Hip-hopowa moda na traumę 06.12.04, 22:05
        Ja tez tego nie słucham. Sieczka bez myzyki (taka wyliczanka )słowa denne,
        szkoda czasu.
        • projek Re: Hip-hopowa moda na traumę 07.12.04, 02:21
          Jak dla mnie takie smęcenie jak to źle i nie dobrze jest, i dalej jarać blanty
          jest bez sensu. Poza tym ilośc wulgaryzmów niepotrzebnie użytych przechodzi moje
          zdolności percepcji. Wobec tego staram się unikać hip-hopu.
    • sloggi Re: Hip-hopowa moda na traumę 26.12.04, 02:20
      Wyłączyłem radio, 3 takie kawałki pod rząd - to przegięcie.
      • adhamah Re: Hip-hopowa moda na traumę 26.12.04, 10:17
        sloggi napisał:

        > Wyłączyłem radio, 3 takie kawałki pod rząd - to przegięcie.

        Pewnie włączyłeś Radiostację smile Czyż nie?
        • sloggi Re: Hip-hopowa moda na traumę 26.12.04, 15:27
          Nie, od Radiostacji odpoczywam ostatnio, bo tam rzeczywiście ilość tych kawałków
          już dawno przekroczyła moją przyswajalność.
          To była Eska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja