Cizia

08.12.04, 23:11
Pazury zmalowane, oczy i usta też - dama, kokietuje mnie w pięćsetdwadzieścia
cztery od FSO. Niby ukratkiem, kątem oka. Modne szmatki, kilogram lakieru na
włosach (mogłaby konkurować, ze śp. Hannelore Kohl). I tak sobie jedziemy. Ja
na nią zza książki, ona przez odbicie w ciemnym oknie. Wysiadamy na tym samym
przystanku. Wchodzę do warzywniaka, widzę niesmak na jej twarzy. Kupuję
dwie siatki jabłek, pomidorów, chleb, jakieś żarło.
Doganiam pannę przy kiosku ruchu. Spotkała matkę, bo słyszę "Mamo, ....".
Matka z tobołami z Reala, i tak ruszyły od kiosku, cizia z torebeczką i ta
matka z tymi kojbrami. Nie wpadła dama na pomysł, żeby wziąć od matki siatkę.
Która głupsza - cizia bo niedomyślna, czy matka, że nie kazała wziąć siatki?


nasz uśmiech już czeka na Was
    • sasha_m Re: Cizia 08.12.04, 23:47
      Matka, bo albo nie nauczyła, albo nauczyła, ale kojbrów na dzieńdobry nie
      wręczyła, jeśli dziecię "się zapomniało".
      Cizia głupia też, to swoją drogą, niesmak na buziulce na widok Ciebie
      wchodzącego do warzywniaka? Pewnie taki sam niesmak poczuła na widok swojej
      matki targającej siaty z Reala. Przecież zakupy powinna robić służąca, w
      delikatesach, a samemu to ewentualnie można zamówić via net wink))
    • goonia Re: Cizia 09.12.04, 18:22
      Moj malzonek jest lepszy, zawsze mi wtryni jakis tobol, mowiac potrzymaj
      chwilke, bo cos tam, rece wolne mu potrzebne np. zeby samochod zamknac i leci a
      ja stoje, wolam wroc gamoniu po paczki, a on na to, ze zapomnial za ja z tymi
      ciezarami stoje. Nieraz to ja gapa nawet za nim rusze.smile
      Moze ona tez roztrzepana ?
      A tak na powaznie to matki nieco przesadzaja ze swa opiekunczoscia i potem
      takie sa rezultaty. Najpierw dzieciatko male i sie na nie chucha (jak to sie
      pisze?!!) i dmucha a potem stara gropa nawet siatki nie wezmie. Takich matek to
      mi nieraz nawet nie jest szkoda, jak sobie zmije wychodowala to niech teraz ma.
      No ale ja dzis jestem przeziebiona i stad moje wrogoe nastawienie.
      Pozdrawiam
      Goonia
      • natla Re: Cizia 09.12.04, 19:30
        Matka, matka, matka.
        Jeździłam kiedys do takiego domku w Zakopcu, któy zbudowali soabie przeporżdni
        ludzie, po ciężkiej harówie w USA. Mieli oni córeczkę, która do południa
        sypiała. Po przebudzeniu darła się na cały dom (ona na górze, w kuchni- 3
        pietra stromych schodów) "matka, śniedanie" . Mamuśka leciała. Krew mnie
        zalewała. Gówniara, po 7 kl. SP, brydka i rozpusczona jedynaczka. Całymi
        popłudniami włuczyła się po chałupie, nic nie robiąc, a rodzice zaiwaniali. Nie
        raz rozmawiałam z jej matką. Nie odbierała tego tak jak ja. Twierdziła, że
        dziecko (podstarzałe) ma swoje prawa. Zaspokajane były jej wszystkie
        zachcianki, na ogół kosztem rodziców. Mimo wszystko, byłomi ich żal, bo nie
        dawali sobie rady z macieżyństwem.
    • lelu Re: Cizia 09.12.04, 19:19
      Z kim Ty Sloggi trzymasz, z Mamą czy z Cizią. Zdecyduj się. Cizia się jeszcze
      tobołów nanosi, a teraz.... A teraz lepiej dla chłopaków, niż dla robaków.
      • carrramba Re: Cizia 09.12.04, 21:10
        Obie głupie jak buty.
        • sloggi Re: Cizia 10.12.04, 23:00
          Zgadzam się.
          Cizia, bo jest młodą lampucerą - matka, bo nie dawała cizi siatki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja