Jestem smutna....

18.12.04, 09:29
jak praga,tak dzisiaj pochmurno ,nic nie czuję ,że święta za minutę.Zresztą
to są pierwsze święta,których nie chcę.Czy można podnieść się jak się
boleśnie upadnie?Ile ludzi tyle zdań.Dlaczego tak bardzo boli, jak
najwspanialszy człowiek ,którym jest moja córka wyjeżdża daleko bo w tym
pier... kraju nie daje się żyć.Moje święta z kamerką i tym cholernym netem.
Co będzie w wigilię??????/wolę nie myśleć.
    • sloggi Re: Jestem smutna.... 18.12.04, 10:23
      Pamiętaj Malinko, ze jeszcze nigdy nie jest tak że, aby gorzej nie mogło być.
      • malinka48 Re: Jestem smutna.... 18.12.04, 18:05
        slogan,odpowiedż
        • carrramba Re: Jestem smutna.... 18.12.04, 18:09
          Malinko, usmiechnij się. Wyjazd Córki, to nie tragedia, naprawde. Ona gdzies
          tam daleko, będzie myślała o Tobie. Samo życie. A poza tym :śieta, święta i po
          świętach ..........smile
          pozdr.
        • sloggi Re: Jestem smutna.... 18.12.04, 20:22
          Co będzie w Wigilię, zwierzęta przemówią ludzkim głosem, politycy zapewne też -
          a my na Salonie urządzimy sobie mega pasterkę i pasteryzację w szkle.
Pełna wersja