sloggi
07.01.05, 12:25
Nie będziemy wiedzieli, czy nam się to spodoba do momentu, gdy tego nie
spróbujemy...
Nadchodzi rewolucja w obyczajowości seksualnej. Skok w bok z osobą tej samej
płci zaczyna być jak najbardziej na miejscu. I wcale nie chodzi tu o
biseksualizm, ale o heteroelstyczność - nowy zachodni trend, który pojawia się
także w kręgach studenckich.
Co to? Kolejne – po oswojeniu się społeczeństwa ze środowiskiem gejów, po
coming oucie lesbijek – zjawisko seksualne. Rewolucja w obyczajowości i
mentalności Polaków. Rewolucja polegająca na tym, że młodzi ludzie coraz
częściej chcą choć na chwilę stać się gejem lub lesbijką. – Zjawisko
heteroelastyczności wynika stąd, że ludziom trudno jest zdefiniować własną
tożsamość seksualną. Doświadcza tego coraz więcej kobiet i mężczyzn. W
społeczeństwie mamy do czynienia ze znaczną częścią męskich kobiet i kobiecych
facetów. Do tej pory jednak „scenariusz społeczny” ograniczał możliwości
swobodnej zmiany roli – mówi dr Adam Jelonek, socjolog UW. Dziś jednorazowe
wypróbowanie „nowych” relacji seksualnych przestaje być wstydliwe.
Zdaniem ekspertów nowy trend wynika również z mentalności młodych ludzi –
zdaniem autorki książki xxx „xxx” do głosu zaczyna dochodzić pokolenie tzw.
pomoseksualistów, czyli młodych osób, które unikają etykietowania ludzi ze
względu na ich upodobania seksualne. Ponieważ nie modne jest etykietowanie, z
etykiet bezwstydnie można rezygnować, choćby na chwilę. Choć na chwilę zmienić
swoje stare przyzwyczajenia przyzwyczajenia.
więcej:
kiosk.onet.pl/dlaczego/1210594,1920,artykul.html