wgfc
10.01.05, 01:18
Korea Płn. wydaje wojnę długim włosom
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2484719.html
mak 09-01-2005 , ostatnia aktualizacja 09-01-2005 17:20
Korea Północna ma nowego wroga - długie włosy. Telewizja pokazuje, jak się
strzyc, a długowłosym grozi publicznym potępieniem.
Lojalny północny Koreańczyk nosi się schludnie i strzyże się co dwa tygodnie -
uświadamia TV północnokoreańska w najnowszej kampanii edukacyjnej
wymierzonej w obce wpływy w uczesaniu i modzie męskiej. W pięciu odcinkach
programu "Skróćmy włosy zgodnie z socjalistycznym stylem życia" pokazuje, co
wolno, a co nie.
Długość włosów w czterech lansowanych odmianach wynosi od 1 do 5 cm. Wyjątek
zrobiono dla łysiejących po pięćdziesiątce, im wolno zapuścić włos do 7 cm. -
Uczesanie to bardzo istotna kwestia, bo odzwierciedla poziom kulturalny oraz
umysłowy, a także morale człowieka - poucza rządowa gazeta "Minju Choson".
Telewizja tropiła nawet źle uczesanych z ukrytej kamery. Reporterzy donoszą,
że niektórzy długowłosi zamiast się dać wylegitymować, "małodusznie
uciekali". Innych publicznie piętnowano z imienia i nazwiska.
Argumenty za krótkim uczesaniem podsuwa Phenianowi nauka. Im włos dłuższy,
tym bardziej "negatywnie odbija się to na rozwoju ludzkiej inteligencji",
ponieważ "włosy odbierają dużo pożywienia, pozbawiając mózg siły witalnej".
Na apel TV już odpowiedzieli robotnicy. - Pracownicy Pheniańskich Zakładów
Włókienniczych dbają o schludne uczesanie - donoszą wiadomości TV.
Gazety rozszerzyły kampanię na kwestię poprawnego ubioru. Północny Koreańczyk
ma więc podkreślać strojem swą odrębność narodową. "Ludzie, którzy przyjmują
cudzy styl odziewku i życia, robią z siebie pośmiewisko, a naród doprowadzają
do ruiny" - poucza partyjna gazeta "Nodong Sinmun".
A pheniańskie radio dodaje, że "schludny strój odgrywa ważną rolę w
zwalczaniu wrogich prób zarażenia nas skorumpowanymi ideami socjalistycznymi
i w umocnieniu socjalistycznego stylu epoki".