Złote Tarasy

10.01.05, 18:34
Przegladając galerie zdjęć z serwere Marco znalazłam zdjęcia z budowy Złotych
Tarasów. Niestety widok z góry jest jeszcze gorszy niż z powierzchni ziemi.
Moim subiektywnym zdaniem Tarasy wyglądają jak wielka kupa zrobiona pośrodku
miasta. Kompletnie nie pasuje mi ona do niczego. Jak to kupa wink
warsaw.wordsight.com/?=&402_pageNo=0
    • marcotills Re: Złote Tarasy 10.01.05, 18:37
      very_famous napisała:

      > Przegladając galerie zdjęć z serwere Marco znalazłam zdjęcia z budowy Złotych
      > Tarasów. Niestety widok z góry jest jeszcze gorszy niż z powierzchni ziemi.
      > Moim subiektywnym zdaniem Tarasy wyglądają jak wielka kupa zrobiona pośrodku
      > miasta. Kompletnie nie pasuje mi ona do niczego. Jak to kupa wink
    • marcotills Re: Złote Tarasy 10.01.05, 19:00
      miało być San Francisco a wyszło kretowisko:/)
      masz rację Małgosiusad
      -
    • chaladia Re: Złote Tarasy 10.01.05, 23:15
      Jako budowniczy Ronda1 nie będę ukrywał, że miło słyszeć takie opinie o
      niemiłej nam konkurencji. A tak obiektywnie - to uważam, że Złote Tarasy są
      kiczowate z powodu nadmiaru zdobnictwa - i ten dach, i kształty budynków,
      wszystko ani do piona, ani do wagi, ani do winkla... A przynajmniej do jednej z
      tych rzeczy powinny być.
      Norman Foster powiadał wyjaśniejąc ideę "Metropolitana", że skoro tam nic nie
      jest do winkla (kąta prostego) i nie ma linii prostych poziomych, to dla
      równowagi musi być dużo linii prostych pionowych i podkreśleń poziomości. A na
      ZT nic takiego nie ma... Jest tylko ogrom. Trochę mi to przypomina "Arkadię"
      i "Blue City".
      • martuha Re: Złote Tarasy 11.01.05, 07:22
        jako laik moge powiedziec, ze ten budynek w takim ksztalcie pasuje do reszty
        "srodowiska" ni wypial, ni przypial. takie sobie badziewie. czy ktos wie, kiedy
        ukonczyc maja owo dzielo?
        • zo_h Re: Złote Tarasy 11.01.05, 09:18
          Dokładnie, dokładnie to coś wygląda jak nagłe objawienie szalonego umysłu i
          cieżko jest stwierdzic co mają reprezentować te obłe kształty. Zbyt dużo ich
          aby romantycznie równac je z kobiecymi kształtami big_grin.
          • very_famous Re: Złote Tarasy 11.01.05, 11:41
            Mozna toto porównać do gigantycznych pączkujących drożdży albo megabakterii wink
            • marcotills Re: Złote Tarasy 11.01.05, 11:47
              very_famous napisała:

              > Mozna toto porównać do gigantycznych pączkujących drożdży albo megabakterii
              --
              na kupie oczywiściewink


              -
              • very_famous Re: Złote Tarasy 11.01.05, 11:53
                Oczywiście smile
              • zo_h Re: Złote Tarasy 11.01.05, 11:53
                Oj w sumie sam kształt sfery nie jest taki zły i gdyby odciać go od reszty tła
                byłby ciekawy. Tylko w tym otoczeniu na usta ciśnie się jedno pytanie ... co to
                robi tu?
                • very_famous Re: Złote Tarasy 11.01.05, 11:55
                  No jak to co? Robi konkurencje dla Dworca Centralnego, Ronda1 i wykwintnych
                  wieżowców tongue_out
                • marcotills Re: Złote Tarasy 11.01.05, 12:05
                  zo_h napisał:

                  > Oj w sumie sam kształt sfery nie jest taki zły i gdyby odciać go od reszty
                  tła
                  >
                  > byłby ciekawy. Tylko w tym otoczeniu na usta ciśnie się jedno pytanie ... co
                  to
                  >
                  > robi tu?
                  --
                  robi za kupywink))


                  -
                  • glory Re: Złote Tarasy 11.01.05, 12:57
                    Prosze Panstwa. Bez przesady. Nie widze budowy ZT na zywca, ale moim skromnym
                    zdaniem nawet te slabej jakosci zdjecia pokazuja plac budowy dosyc ciekawego
                    obiektu. A czy pasuje to do otaczajacego terenu?. Moze tak a moze nie. Ja sie
                    ciesze ze dziurawa Wawa jest zatykana. Poczekajmy moze z wrazeniami do konca
                    budowy. Dodam tylko, ze taki np Shanghai jest rajem dla architektow. Wolna
                    amerykanka. Strasze dziwolagi buduja ale wszyscy podziwiaja rozmach tego
                    miasta. I wzrok cieszy. A wracajac do Wawy to dla przecietnego szaraka raczej
                    chyba nie ma znaczenia czy konkretna budowa trzyma sie "kupy" wzgedem
                    otoczenia .Dla fachowcow pewnia ma. Ale coz, life is not perfect.Sorry.
                    Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja