Teologia po Auschwitz: chrześcijaństwo

28.01.05, 12:27
Kontrowersje wokół milczenia Boga w obliczu Holokaustu trwają do dziś,
dotykając również samego rdzenia teologii chrześcijańskiej. Jaki jest Bóg, w
którego wierzymy i któremu ufamy? Dlaczego pozwala On na zaistnienie zjawisk
masowej zagłady w ludzkich dziejach?
tygodnik.onet.pl/2442,1212925,dzial.html
    • rafi.raf Re: Teologia po Auschwitz: chrześcijaństwo 28.01.05, 12:36
      sloggi napisał:
      Jaki jest Bóg, w
      > którego wierzymy i któremu ufamy? Dlaczego pozwala On na zaistnienie zjawisk
      > masowej zagłady w ludzkich dziejach?

      to jest pytanie, na ktore nigdy nie znajdziemy odpowiedzi. wystrczy zaznajomic
      sie z historia wypraw krzyzowych, gdzie byl "nasz bog" i "niewierni". tu jest to
      samo zjawisko. nie zmusimy Boga do ujawnienia sie, tylko dlatego, ze moze to
      odmienic ludzkie zycie (ktore na ziemi jest tymczasowe).

      ja bym zadal inne pytanie: czy bog jest dobry?
      • sloggi Re: Teologia po Auschwitz: chrześcijaństwo 28.01.05, 12:55
        Celina miała być zakonicą, trafiła do Auschwitz.
        Po 1945 roku wróciła do domu jako ateistka.
        Była poddawana doświadczeniom medycznym, nigdy o tym nie mówiła.
        Po śmierci znaleźliśmy pamiętnik - wszystko opisała. Przekazaliśmy go do muzeum
        w Oświęcimiu.
    • sabba Re: Teologia po Auschwitz: chrześcijaństwo 28.01.05, 13:59
      Podobno dostalismy wolna wole po to aby decydowac o naszym zyciu. Ja nie wierze
      w przeznaczenie, czasem wydaje mi sie ze jesli spotyka nas zlo to jest to tylko
      zlo w naszym mniemaniu...i bog w ten sposob chce uchronic nas przed innym zlem
      ktoremu moglibysmy wpasc w polapke. Ale Auschwitz? Coz gorszego moglo spotkac
      tych ludzi? Czy wszyscy co zgineli mieliby byc starsznie zlymi ludzmi ktorzy by
      to nie dostali sie do Krolestwa Niebieskiego gdyby nie zgineli przedwczenise?
      • maria55 Re: Teologia po Auschwitz: chrześcijaństwo 28.01.05, 14:09
        Czyż te obchody nie były przypomnieniem o istnieniu złych cech człowieka i
        wezwaniem do walki z ksenofobią, stereotypami, nieuczciwością? ZŁEM wyrządzanym
        człowiekowi przez człowieka?? Czyż nie miały zwrócić naszej uwagi na to jak
        łatwo masy ludzi, dla własnej wygody, potrafią zamknąć oczy na krzywdy i
        zbrodnie?
        Żaden pomnik, ani Bóg, nie zmieni naszego myślenia jeśli my sami tego nie
        zrobimy! Jeśli ciągle będziemy przymykać oczy i omijać tematy niewygodne.
Pełna wersja