kamfora
27.02.05, 10:04
Mam kolegę, który poza pracą nie założy garnituru (ani nawet krawata) -
twierdzi, że w "roboczych ciuchach" nie godzi się w czasie wolnym chodzić

W niektórych zawodach sprawa jest jasna: służba zdrowia, wszelkie mundurowe,
czy też używające odzieży ochronnej - tam zmienia się strój po pracy.
Co o tym myślicie? Czy strój może mieć wpływ na gorszy wypoczynek w przypadku,
gdy taki sam w pracy i po pracy?