strój roboczy

27.02.05, 10:04
Mam kolegę, który poza pracą nie założy garnituru (ani nawet krawata) -
twierdzi, że w "roboczych ciuchach" nie godzi się w czasie wolnym chodzić wink
W niektórych zawodach sprawa jest jasna: służba zdrowia, wszelkie mundurowe,
czy też używające odzieży ochronnej - tam zmienia się strój po pracy.

Co o tym myślicie? Czy strój może mieć wpływ na gorszy wypoczynek w przypadku,
gdy taki sam w pracy i po pracy?
    • alicja-ciekawska Re: strój roboczy 27.02.05, 10:16
      kamfora napisała:

      > Mam kolegę, który poza pracą nie założy garnituru (ani nawet krawata) -
      > twierdzi, że w "roboczych ciuchach" nie godzi się w czasie wolnym chodzić wink
      > W niektórych zawodach sprawa jest jasna: służba zdrowia, wszelkie mundurowe,
      > czy też używające odzieży ochronnej - tam zmienia się strój po pracy.
      >
      > Co o tym myślicie? Czy strój może mieć wpływ na gorszy wypoczynek w przypadku,
      > gdy taki sam w pracy i po pracy?

      to znaczy ,do teatru trzeba jednak zalozyc garnitur.
      i to nie powinno miec wpywu na nasze doznania.Pomimo ze
      zawodowo "garniturowcami" jestesmy.
      ale juz na dzielce czy w lesie to troche by garnitur,przeszkadzal.
      A wezmy takie ubranie robocze -strazaka?
      • kamfora Re: strój roboczy 27.02.05, 10:44
        alicja-ciekawska napisała:

        > to znaczy ,do teatru trzeba jednak zalozyc garnitur.

        Do Teatru Nowego w Poznaniu część Panów nie zakłada garnituru smile
        Czy brak garnituru może wpływać na nasze doznania?
        • alicja-ciekawska Re: strój roboczy 27.02.05, 16:34
          kamfora napisała:

          > alicja-ciekawska napisała:
          >
          > > to znaczy ,do teatru trzeba jednak zalozyc garnitur.
          >
          > Do Teatru Nowego w Poznaniu część Panów nie zakłada garnituru smile
          > Czy brak garnituru może wpływać na nasze doznania?

          Nie,nie wplywa na nasze doznania,,,ale ja jestem ze garniturami w teatrze.
          Ale to tylko moje zdanie,nie przeszkadzalo by mi jak inni odziani byliby
          sportowo.
    • mary.austin Re: strój roboczy 27.02.05, 10:26
      Najlepsze samopoczucie mam gdy jestem ubrana stosownie do okazji. Ale przyznam,
      że czasem mam dość służbowego uniformu i tęsknię za luzem w dżinsach.
      • yoanna Re: strój roboczy 27.02.05, 11:27
        mary.austin napisała:

        > Najlepsze samopoczucie mam gdy jestem ubrana stosownie do okazji. Ale przyznam,
        >
        > że czasem mam dość służbowego uniformu i tęsknię za luzem w dżinsach.

        A ja przyznam, że tesknotę podobną wprowadziłam w życie... , zimowo-dżinsowo
        chodzę do pracy od kilku dni...a niech tam..garniturki. smile
        • mary.austin ;) 27.02.05, 13:53
          yoanna napisała:

          A ja przyznam, że tesknotę podobną wprowadziłam w życie... , zimowo-dżinsowo
          chodzę do pracy od kilku dni...a niech tam..garniturki. smile

          Gdybym mogła wprowadzic w życie prawdziwe "odzieżowe" tęsknoty, od rana do
          wieczora paradowałabym w wydekoltowanych balowych kreacjach do ziemi!
    • grazia.eni Re: strój roboczy 27.02.05, 10:48
      Po pracy wszystko, co się z nią kojarzy, powinno lądować w piecu.
    • zettrzy Re: strój roboczy 27.02.05, 16:05
      oczywiscie ze stroj do pracy musi byc inny niz na reszte zycia - na np. nie moge
      pracowac w ubraniach na po pracy, bo nie moge sie w nich skoncentrowac
      garniturek do teatru tez nie ten sam, co do pracy, nie mowiac juz o krawacie,
      choc mam pare takich z pogranicza - mozna w nich posiedziec przy biurku, a
      potem, dodawszy np. klipsy, pognac w zycie i nie wygladac zbyt roboczo
    • ejno Re: strój roboczy 27.02.05, 16:26
      Jezeli chodzi o moje doznania w pracy to ja sie z tym piecem zgadzam, nie chce
      zeby mi cos w czasie wolnym pracy przypominalo!!!
    • groha Re: strój roboczy 27.02.05, 20:01
      kamfora napisała:

      > Co o tym myślicie? Czy strój może mieć wpływ na gorszy wypoczynek w przypadku,
      > gdy taki sam w pracy i po pracy?
      Oj, może, może... Wyobrażam sobie, jak świetnie czułabym się w garniturku i w
      szpilkach, na spacerze po lesie... Albo w dresiku (nawet najgustowniejszym) na
      spektaklu teatralnym smile)
    • narysuj.mi.baranka Re: strój roboczy 02.03.05, 10:49
      Ja tylko powiem, ze w teatrze powinnismy patrzec na scene a nie na widownie smile
      Mozna sie ubrac elegancko z szacunku dla przybytku, ale szacunek i wrazliwosc
      wobec sztuki niekoniecznie wyrazaja sie strojem.
      • warszawianka_jedna Re: strój roboczy 02.03.05, 12:04
        narysuj.mi.baranka napisała:

        > Ja tylko powiem, ze w teatrze powinnismy patrzec na scene a nie na widownie smile
        > Mozna sie ubrac elegancko z szacunku dla przybytku, ale szacunek i wrazliwosc
        > wobec sztuki niekoniecznie wyrazaja sie strojem.


        wyjęłaś mi to z ust, dzięki...
    • very_famous Re: strój roboczy 02.03.05, 14:40
      Może trochę mało na temat - wczoraj podano informację że Sanepid przyczepił
      się do zakładów fryzjerskich, w których panie fryzjerki strzygą płeć męską
      tylko w seksownej bieliźnie. Sanepid zarzuca m.in. że pracownice nie mają
      odzieży ochronnej wink
      A jakby panie miały rękawice ochronne - to coś zmieni? suspicious
    • marcotills Re: strój roboczy 02.03.05, 15:05
      kamfora napisała:

      > Mam kolegę, który poza pracą nie założy garnituru (ani nawet krawata) -
      > twierdzi, że w "roboczych ciuchach" nie godzi się w czasie wolnym chodzić wink
      --
      czy to Ty Kamilko???
    • nauma Re: strój roboczy 03.03.05, 12:26
      Ja mam tak samo. Poza pracą nie noszę garniaka, bo:
      1) jest mi niewygodnie;
      2) chcę czuć się na luzie;
      3) nie lubię, gdy strój przypomina mi właśnie pracę.
      Nawet do teatru zakładam marynarkę do... czarnych jeansów.
      • marcotills Re: strój roboczy 03.03.05, 12:33
        dresy, dresy i jeszcze raz dresy!!!
        i bmw wink
        • grazia.eni Re: strój roboczy 03.03.05, 13:34
          A kijek do b-bola?
          • marcotills Re: strój roboczy 03.03.05, 14:14
            grazia.eni napisała:

            > A kijek do b-bola?
            --
            nie gram w bejsbolawink
            • grazia.eni Re: strój roboczy 03.03.05, 14:50
              marcotills napisał:

              > grazia.eni napisała:
              >
              > > A kijek do b-bola?
              > --
              > nie gram w bejsbolawink
              >
              >

              A szkoda, byłby ciekawiej wink)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja