Moralność, co to znaczy?

27.02.05, 11:00
Czym jest w obecnych czasach moralność?
O ile wogóle jest?
    • impostor Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 11:03
      ciezko okreslic... ja moralnosc pojmuje jak taki sposob postepowania, zeby nikt
      przeze mnie nie plakal i zebym sobie w lustrze w pysk nie naplul... moze to
      troche za malo, ale tak to jakos czuje...
      pozdrawiam znad paskudnej pseudo-kawy.
    • muraszka1 Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 11:07
      Dla mnie,jest to,czy wobec siebie jestem w porzadku?
      Czy nie mam wyrzutow sumienia.
      Czy nie skrzywdzilam kogos.
      Jestem dla siebie bardzo surowym sedzia.
      Moralnosc? Na to nadal nie ma prostej odpowiedzi.
      Moralnosc,co to jest moralnosc?
    • geograf Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 11:18
      moralność to kulturowy wyznacznik dobrego zachowania...reguł zachowania.
      A w dzisiejszym świecie? Zmienia się.
      Ja czasami zastanawiam się, czy mam. Ale wyrzutów sumienia nie mam. Bo co to jest sumienie?
      • maladanka Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 11:28
        Puk..puk...tu mówi sumienie,czy Pan zamawiał budzenie?
    • alicja-ciekawska Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 11:19
      sloggi napisał:

      > Czym jest w obecnych czasach moralność?


      > O ile wogóle jest?
      a co to jest ta moralnosc?
      tez chcialabym wiedziec.

      moze to cos zwiazane z religia
      a religia :
      To opium dla ludu..-
      -czy cos w tym sensie.
    • kamfora Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 12:35
      sloggi napisał:

      > Czym jest w obecnych czasach moralność?
      > O ile wogóle jest?

      Moralność w obecnych czasach jest tym samym, czym była w czasach
      przeszłych - zespołem nakazów(niepisanych acz kategorycznych)
      obowiązujących w danej społeczności (nazywamy je nakazami moralnymi)
      Takim moralnym nakazem jest na przykład "podnieś tego(pomóż wstać temu),
      kto upadł" smile
      Zazwyczaj działania wynikające z nakazów moralnych są
      odruchowe, jakby był jakiś przymus wewnętrzny stosowania się do nich,
      zaś nie zastosowanie się z takich czy innych względów "owocuje" czymś, co
      określane jest nazwą: "wyrzuty sumienia". Wyrzuty sumienia są rzeczą
      niemiłą, w związku z czym wymyślono (szczególnie w ostatnich czasach)
      mnóstwo tzw "zagłuszaczy sumienia" - zdaje się jednak, że po krótszym czy
      dłuższym czasie wyrzuty powracają do człowieka ze zwielokrotnioną siłą.
    • pawel-strzalka Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 12:41
      morlaność jest wtedy jak sie ma wyrzuty sumienia bo szybkim seksie z nieznajomym
      • carrramba Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 14:24
        ? to jest moralność ? chyba nie !
      • zettrzy Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 16:09
        pawel-strzalka napisał:

        > morlaność jest wtedy jak sie ma wyrzuty sumienia bo szybkim seksie z nieznajomy
        > m

        e, a kto by mial w takich okolicznosciach wyrzuty sumienia...
    • kris01 Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 15:53
      Postępowanie zgodnie ze swoimi wartościami i przekonaniami. Oczywiscie
      podstawową sprawą jest posiadać te wartości.
      • vitalia Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 16:03
        Zaraz skojarzyła mi się "Moralność pani Dulskiej"
        Ta to dopiero była moralna..


      • wgfc Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 20:52
        Kris01 napisał:

        > Postępowanie zgodnie ze swoimi wartościami i przekonaniami.

        Nie do końca jestem pewien, czy o to chodzi. Może powinno być, że z wartościami
        i normami uznawanymi w danym społeczeństwie za moralne?
    • zettrzy Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 16:12
      sloggi napisał:

      > Czym jest w obecnych czasach moralność?
      > O ile wogóle jest?

      byc to jest, nawet dosc podobna do tej z lat minionych, tylko nikt sie do niej
      nie przyznaje
      • marta_i_koty Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 17:56
        Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe - wydaje mi sie, że życie byłoby o wiele
        przyjemniejsze, gdyby wszyscy kierowali sie tą zasadą ( nie uwzględniam
        masochistów...)
        • natla Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 19:27
          Z encyklopedii:
          "zespół dominujących w danej epoce i środowisku(społeczeństwie, klasie, grupie
          społecznej) norm i ocen moralnych, stanowiacy jedną z form świadomości
          społecznej".
          Dla mnie trochę bełkot. Co znaczy moralność środowiska? Dla pani Dulskiej
          moralność jej środowiska była właściwa i wg niej postępowała, dla innych jej
          postepowanie było amoralne.
          Dla mnie moralność dotyczy wszystkich ludzi i albo postępujemy moralnie, albo
          nie, bez wzgledu na społeczność.
          A z drugiej strony, czy mozna porównywać moralność kanibala z moralnością
          Europejczyka i w jakich obszarach życia?
          Skłaniam sie do stwierdzenia, że zyć moralnie to tak aby innym nie
          przeszkadzać, nie czerpac podstępnie korzyści z innych, mieć czyste sumienie....
          chciaż znam takich co maja czyste sumienie, a są absolutnie niemoralni. smile)
    • bartoszcze Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 20:03
      Daj Boże zdrowie, taki temat przy niedzielismile
      • wgfc Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 20:51
        Bartoszcze napisał:

        > Daj Boże zdrowie, taki temat przy niedzielismile

        Ten temat od rana kłuje mnie po oczach - moje postępowanie ostatniej nocy nie
        było moralnie poprawne, aczkolwiek tak do końca to nie wiem sam sad
        • geograf Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 22:42
          carpe diem.
          nie rozstrząsaj, żyj dalej, już nic nie poradzisz, ewentualnie wyciągnij nauki i...odsuń temat na bok
          • sloggi Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 22:49
            Każdego dnia Carpe diem?
            • geograf Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 22:54
              jeśli WGFC miałby mieć co dnia Carpe diem, to radziłbym inne "lekarstwo".
              • wgfc Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:19
                O nie, jeśli chodzi o mnie to zaniżam statystyki niemoralnego postępowania.
                Okropnie zaniżam sad
              • sloggi Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:35
                geograf napisał:

                > jeśli WGFC miałby mieć co dnia Carpe diem, to radziłbym inne "lekarstwo".
                >
                >
                a Ty Geografie?
                • kamil905 Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:42
                  Moralnośc he he nie wierzę, już w takie słowo...
                  • sloggi Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:45
                    kamil905 napisał:

                    > Moralnośc he he nie wierzę, już w takie słowo...

                    I chyba masz rację.
                    • kamil905 Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:59
                      Moralność nie jest dla mnie przesadną cnotliwościa, ale jakimś rodzajem
                      prostolinijności i wrażliwego sumienia. Niestety, jak to się dziś mówi: "trzeba
                      być twardym a nie miętkim" Czyżby moralny był looserem?
                      • sloggi Re: Moralność, co to znaczy? 28.02.05, 00:07
                        Wiem, że nie postępuję moralnie. Nie mam na myśli sfery seksualnej tylko
                        całkokształt życia i dokonań. Powstaje we mnie wówczas pytanie - czy z tym
                        brakiem jest nam źle?
                        • kamil905 Re: Moralność, co to znaczy? 28.02.05, 00:10
                          Chyba bardzo surowo siebie oceniasz, czy z braku moralności cierpimy? Na pewno
                          nie żyję się łatwiej kiedy każdy ma na celu osiągnięcie swoich celów, za
                          wszelką cenę. Czasami mam dość stylu walki: "no rules"
                        • kamfora Re: Moralność, co to znaczy? 28.02.05, 08:02
                          sloggi napisał:

                          > Wiem, że nie postępuję moralnie.

                          ????????????????
                          Naprawdę polecam "Podręcznik mądrości tego świata" J. Bocheńskiego.
                          Najlepiej w wersji książkowej, ale w sieci też fragmenty można znaleźć.

                          salve.slam.katowice.pl/Bochenski.htm
                          www.datapolis.pl/grzes/pm.htm
                • geograf Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:50
                  niby czemu do mnie to pytanie?
                  • sloggi Re: Moralność, co to znaczy? 28.02.05, 00:05
                    geograf napisał:

                    > niby czemu do mnie to pytanie?
                    >
                    A czemu nie?
                    • geograf Re: Moralność, co to znaczy? 28.02.05, 00:09
                      nie sypiam z zaobrączkowanymi,wiec nie widzę odniesienia?
                      napisz jasno o co Ci chodzi.
                      rozmawiajmy jak dorośli.
          • wgfc Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:26
            Geograf napisał:

            > carpe diem.
            > nie rozstrząsaj, żyj dalej, już nic nie poradzisz, ewentualnie wyciągnij
            > nauki i...odsuń temat na bok

            Ten temat powraca raz na rok lub raz na dwa lata, tyle że od jakiś czterech ten
            temat nosi złotą obrączkę. Ale nawet to nie jest w tym wszystkim najgorsze -
            sam nie wiem, czy druga połówka ze złotą obrączką nas nie nakryła sad
            • geograf Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:28
              yyyyy...
              eeeee...
              nie wiem co powiedzieć.
            • geograf Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:30
              yyy...
              nie wiem co powiedzieć...
              powiem tak:
              Bóg dał nam wolną wolę, a z jej użycia będziemy rozliczeni po śmierci.
              (o ile po śmierci idziemy do nieba...ja przychylam się do reinkarnacji..)
              Nie możesz tego przerwać, skoro tak to później znosisz?

              Albo odpowiem słowami innego znajomego : "liczy się 'fun', chwila".
              • wgfc Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 23:37
                yyy...
                eee...
                Właśnie to ja tak do końca nie wiem jak to znoszę i czy to jak to znoszę jest
                moralne...
                Bo coś mi się wydaje, że gdyby nie było tego ewentualnego przyłapania, to tak
                bym nie przeżywał.

                Dopóki to było tajemnicą - nikt na tym nie cierpiał.
    • grazia.eni Re: Moralność, co to znaczy? 27.02.05, 20:50
      Moim zdaniem moralność oznacza, że każdy, ale to każdy powinien PRZEDE
      WSZYSTKIM być człowiekiem, a dopiero później dziennikarzem, prawnikiem,
      politykiem itp.
    • rafi.raf Re: Moralność, co to znaczy? 28.02.05, 08:40
      moralnosci juz nie ma. odeszla razem z naszymi dziadkami i swiatem, w ktorym umrzec za ojczyzne nie bylo glupota, a przyjaciel byl kims wiecej, anizeli kolesiem, ktory zalatwia robote...

      teraz zamiast moralnosci mamy az dwie rzeczy! kase i przyjemnosc (jakkolwiek rozumiana)
    • rysio.ochucki Re: Moralność, co to znaczy? 02.03.05, 08:24
      To złożony problem i zależy od podejścia. Można wytłumaczyć go na sto sposobów
      i pewnie każdy nie wyczerpie tematu. Zależy kto w jaki sposób rozumie
      moralność. Przecież może ona być oparta zarówno na zasadach religijnych, jak i
      areligijnych. Może to być Platonizm (jako postawa osobista która jest formą
      ustosunkowania się do rzeczywistości na zasadzie pewnych nie zmiennych idei)
      czy także mogą to być Imperatywy Kanta jak:
      - Postępuj zawsze tak, jakbyś chciał, aby postępowano w stosunku do ciebie.
      - Czyń to, co wynika z Twoich społecznych powinności, a nie to, na co masz
      aktualnie ochotę.

      Rozumiem że pytając się o moralność na myśli masz moralność w sensie
      normatywnym (czyli preferowanie etycznie dodatnich postaw, wzorów osobowych
      itd.)
    • narysuj.mi.baranka Odpowem cytatem 02.03.05, 10:15
      Odpowiem cytatem z wywiadu z Magdalena Sroda, ktory wlasnie przeczytalam smile

      <<crying...)czy osoby wierzące są lepsze w sensie moralnym niż te, które nie wierzą?

      Jeden z błyskotliwych myślicieli oświeceniowych Bernard Mandeville twierdził,
      że związek między religijnością a postawą moralną jest taki, jak między postawą
      moralną a numerem domu, w którym się mieszka, a więc żaden. >>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja