Jesli potraficie- poradźcie !!!

11.03.05, 15:53
Jedna z moich znajomych, ma brac ślub w czerwcu. Zrobiła sobie mały żarcik i
skontaktowała sie ze swoim narzeczonym oprzez gg. Oczywiscie on nie wie, że
to ona. Pogadali 2 razy i facet zaproponował spotkanie. Zapytała go czy jest
wolny/czy sie nie spotyka z jakąś dziewczyną/ i odpowiedział, ze jest wolny.
Za 1-2 dni, ma podać miejsce i datę spotkania. Ona mnie pyta, co ma zrobić ?
Ja bym poszła. Powiedziałabym, ze udał mi sie kawał. A co Wy myslicie ?
- skreślić faceta
- dac mu szansę
- nie isc na spotkanie
- isc na spotkanie

zaznacze, ze dziewczyna ma 35 lat i bardzo go kocha.

[pozdrawiam
    • skiela1 Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 15:57
      Jest jeszcze mala szansa ze to on robi jej kawal i zjawi sie np.z bukietem roz...
    • mary.austin Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 15:59
      Jeśli przyszedłby na to spotkanie to pogoniłabym faceta
    • grazia.eni Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 16:01
      Przyjaciół i męża nigdy się nie sprawdza. Chyba, że się chce któregoś pozbyć.
      Ale, jak już naważyła tego piwa, to musi sama je wypić.
      Jak chce z nim być, zawsze może udać, że chcała się załapać na kawalerski
      wieczór za "króliczka", co wyskakuje z torta.
      Każdy popełnia błędy. Ona, że go sprawdzała. On, że dał się nabrać.
      Moim zdaniem, są siebie warci.
      Ale chciałabym wiedzieć, jak się to skończy?
      • carrramba Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 16:06
        ja jej tak źle nie oceniam, w poprzednim związku byla oszukiwana. moze dlatego
        ten tes.
        • grazia.eni Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 16:13
          carrramba napisała:

          > ja jej tak źle nie oceniam, w poprzednim związku byla oszukiwana. moze
          dlatego
          > ten tes.

          Ależ ja nie oceniam jej wcale źle. Znam wiele dziewcząt, które przed ślubem
          robiły chłopakom takie numery. Żadna nowość. Za parę lat będą mieli z tego
          dobry ubaw.
          A może nie byłoby źle w tamtym związku, gdyby nie sprawdzała delikwenta za
          często.
          Może chciał zaszaleć ostatni raz przed ślubem. Bądź co bądź, jest wolny wink)
    • geograf Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 16:12
      może niech idzie, ale nie z pięściami i torebką na niego, tylko włąśnie w atmosferze żartu?
      lepiej było nie sprawdzać. nie ma wtedy wątpliwości i innych związanych z tym rzeczy...
    • wiwi_sekcja Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 16:55
      oj, nie fajnie, że tak go sprawdza. Z drugiej strony czemu powiedział, że jest
      wolny. uncertain
      Ale wiele osób tak robi/zrobiło/pewnie zrobi, koleżanka poszła na spotkanie i
      zrobiła awanturę, że się z jakimiś lafiryndami umawia. On się tłumaczył, że
      przyszeedł dla jaj, zobaczyć jak ta dziewczyna wygląda i rzeczywiście za rogiem
      stali jego koledzy.
      Nie wiem do czego miało to doprowadzić. Ale niech lepiej zachowa to dla siebie.
      Może się omówić z nim, ale nie pojawić. Przynajmniej ja bym tak zrobiła.
      Strasznie źle bym się czuła wiedząc, że facet mnie tak sprawdza.
    • alras Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 16:59
      Moja mama mówiła, że lepiej nie wypytywać faceta jak się nie chce cierpieć.
      Uważam, że czy pójdzie czy nie już nigdy nie będzie pewna. Powinna jednak
      pójść, bo lepsze kłamstwo niż niepewność. Jeżeli nie pójdzie będzie się
      zadręczała i całymi nocami rozmyślała co on robi gdy jej nie ma.
      • extrasuper Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 17:04
        alras napisała:
        Powinna jednak pójść, bo lepsze kłamstwo niż niepewność.

        --
        ja stawiam na życie bez kłamstwa
        i także uważam, że nie powinno się sprawdzać przyjaciół
        • alras Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 17:14
          Małżeństwo to trochę inna instytucja niż przyjaźń. Tu są inne priorytety. Ja
          też wolę prawdę ale jeżeli ktoś mówi że w małżeństwie wszystko się mówi to
          chyba nie zna życia
          • mary.austin Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 17:50
            alras napisała:

            > Małżeństwo to trochę inna instytucja niż przyjaźń. Tu są inne priorytety. Ja
            > też wolę prawdę ale jeżeli ktoś mówi że w małżeństwie wszystko się mówi to
            > chyba nie zna życia

            Nie mówi się wszystkiego, ale lojalność jest podstawą. A w tym przypadku jej
            zabrakło.
    • goonia Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 17:33
      Nienawidze niespodzianek, nie lubie tez takiego sprawdzania. Jesli nie jest
      gotowa odejsc od niego niech zaprzestanie glupich szarad natychmiast. Nawarzyla
      piwa i niestety jak sie szybko nie opamieta bedzie musiala je wypic. Nawet
      jesli sie umowi, pojdzie i obroci cala sytuacje w zart to jakie sa gwarancje,
      ze gosciu ma poczucie humoru a nie odwroci sie na piecie i powie zegnaj.
      Moze byc i tak, ze on sie domyslil, ze to ona, ale w myslach nikt nie umie
      czytac i takie gdybanie mija sie moim zdaniem z celem. Daj sobie spokoj, albo
      porozmawiaj szczerze, ale badz gotowa na to, ze sprawy moga pojsc nie po twojej
      mysli.
      Wspolczuje calej sytuacji.
      Pozdrawiam Goonia
    • groha Re: Jesli potraficie- poradźcie !!! 11.03.05, 19:26
      A może on domyśla się z kim rozmawia na g-g i też pozwala sobie na mały żarcik?
      Niezależnie od tego, kto kogo sprawdza, kto żartuje, a kto nie, muszą sobie to
      wyjaśnić, bo szkoda związku. Zrobiłabym to przy najbliższym spotkaniu, nie
      ciągnąc dalej tej zabawy na g-g. Mam nadzieję, że wszystko okaże się żartem,
      który nie zagrozi tej miłości smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja