kmsanczia 25.03.05, 23:08 Mój np. zwykł mawiać: no dobra, ty SOBIE kupiłaś kanapę (żyrandol, talerze, dywan itp.), to ja teraz sobie kupię wędkę. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zettrzy Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 03:27 Magdalena Samozwaniec zdefiniowala mezczyzne jako cialo czyli mieso, ktore nalezy trzymac w lodowce, bo inaczej blyskawicznie gnije Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 03:37 zettrzy napisała: > Magdalena Samozwaniec zdefiniowala mezczyzne jako cialo czyli mieso, ktore > nalezy trzymac w lodowce, bo inaczej blyskawicznie gnije Pani Magdaleny ,definicji mezczyzny ,nie mozna nawet zaszufladkowac do kategorii humoru a coz dopiero brac to powaznie.Psychiatra raczej potrzebny. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 03:40 zettrzy napisała: > dlaczego jestes taka nadeta? Na....what??)) Lubie facetow i tyle,niech pani Magda miesem nie rzuca) Odpowiedz Link
zettrzy Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 03:45 > Na....what??)) nadęta - az ę musialam sobie dopozyczyc, zeby rozwiac watpliwosci i co zlego ze kobita sobie miesem rzuci, zwlaszcza meskim Odpowiedz Link
goonia Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 03:48 mialam to samo, ale sie na stare lata nauczyla i teraz on potrafi z prezentowych pieniedzy rachunek zaplacic a ja buciki nowe Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 03:49 zettrzy napisała: > > Na....what??)) > > nadęta - az ę musialam sobie dopozyczyc, zeby rozwiac watpliwosci > i co zlego ze kobita sobie miesem rzuci, zwlaszcza meskim Nadeta to ja zaraz chyba bede,bo mi tutaj ktos plec meska obraza) Odpowiedz Link
zettrzy Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 03:51 no nie - jakas maskulinistka jestes czy co? Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 04:37 zettrzy napisała: > no nie - jakas maskulinistka jestes czy co? A co ja zrobie,ze ich lubie) Odpowiedz Link
zettrzy Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 04:52 lubisz? Ty ich holubisz, idolizujesz, stawiasz na piedestal, adorujesz, bronisz przed zyciem w formie magdalenskiej satyry, nie dajesz im byc mezczyznami! a niech sami stawia opor miesu! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 04:55 zettrzy napisała: > lubisz? Ty ich holubisz, idolizujesz, stawiasz na piedestal, adorujesz, bronisz > przed zyciem w formie magdalenskiej satyry, nie dajesz im byc mezczyznami! a > niech sami stawia opor miesu! Jeezzz,a co za wierszyk wyrecytowalas Odpowiedz Link
zettrzy Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 04:57 eee co za wierszyk, to sie nawet nie rymuje Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 05:26 kmsanczia napisała: > Mój np. zwykł mawiać: no dobra, ty SOBIE kupiłaś kanapę (żyrandol, talerze, > dywan itp.), to ja teraz sobie kupię wędkę. > Zazdrosc?tak jakby z innego konta szlo)? Zrobie ci na zlosc i tez se kupie,jakie to dziecinne Odpowiedz Link
zettrzy Re: Ech ci faceci... ;) 26.06.05, 19:02 skiela1 napisała: > kmsanczia napisała: > > > Mój np. zwykł mawiać: no dobra, ty SOBIE kupiłaś kanapę (żyrandol, talerz > e, > > dywan itp.), to ja teraz sobie kupię wędkę. > > > Zazdrosc?tak jakby z innego konta szlo)? > Zrobie ci na zlosc i tez se kupie,jakie to dziecinne ooo, dorosla sie znalzla )) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Ech ci faceci... ;) 27.06.05, 01:46 zettrzy napisała: > > ooo, dorosla sie znalzla )) Ktos musi)dorosle sie zachowywac Odpowiedz Link
zettrzy Re: Ech ci faceci... ;) 27.06.05, 03:50 > Ktos musi)dorosle sie zachowywac no nie mow... bo zechce drobne na lody i sie rozplaczeeee jak mi nikt dorosly nie daaaa .... Odpowiedz Link