inna-bajka
31.03.05, 20:41
...ochotę na sex ?
Jak by nie patrzeć to z nas też zwierzątka, tylko, że te wszystkie blokady
zakładane nam przez katolickie wychowanie, pozbawiło nas zwierzęcej żądzy?
I niestety pewne namiętności i potrzeby dusimy w sobie. A tak kultywowana
prze zemnie sztuka flirtu, mająca swój odpowiednik w świecie zwierząt, jako
zaloty, tez zanika.
A ja Wam mówię "WRÓĆMY DO NATURY".
I wszystko będzie proste i jasne.
Napisałam ten wątek na FT, ale potem uświadomiłam sobie, że zmusza on do
myslenia, więc chyba tutaj więcej sie dowiem.