Pozytywne zjawisko...

05.04.05, 11:30
... zaobserwowalam czytajac rozne komentarze na forach. Ludzie sa przybici
smiercia Papieza, zaniepokojeni, swiadomi konca pewnej epoki, ale
jednoczesnie nie zwolnieni od myslenia, nie pedzacy owczym pedem, pelni
zdrowego krytycyzmu.
    • f.l.y Re: Pozytywne zjawisko...? 05.04.05, 12:26
      hmm...a ja widzę powracającą normalność...czyli nienormalność....
      wystarczy przejechać się warszawskimi ulicami rano...
      spojrzeć na nasze smietniki przy wyrzucaniu śmieci...
      posłuchać ludzi w sklepie albo na parkingu...
      posłuchać jak mąż 'drze japę' na swoją kochaną chyba kiedyś żonę, przy dziecku
      rzecz jasna....
      normalność....nienormalność....
      a w niedzielę może byli w kościele...kto wie....
      • zo_h Re: Pozytywne zjawisko...? 05.04.05, 14:15
        A ja bym sobie życzył żeby pozostał w ludziach, choć promil z tego, co
        przekazywał nam Jan Paweł II w swoich naukach. Może w końcu ludzie zrozumieją,
        że warto szukać to, co łączy a nie to, co dzieli ... że warto podejmować
        dialog, ale czy ludzie którzy nie słuchali Go za życia będą potrafili uszanować
        jego nauki po śmierci. I nie mówię tu o tym czasie, gdy wszyscy głoszą "dobro"
        na fali ogólnego smutku i żalu ... zobaczmy, co będzie jak emocje opadną, gdy
        wróci codzienność.

        PS.
        Sorry jeśli kogoś razi moja wypowiedź, nie miałem zamiaru podważać szczerość
        Waszych reakcji, ale taki już jestem sceptyczny.
    • pam_pa_ram_pam Czyżby...? 05.04.05, 14:35
      Oto parę spostrzeżeń:
      1. Nie stwierdziłem, żeby zminiejszyła się liczba żulomatów w Warszawie.
      2. Kieszonkowcy na linii 175 są jeszcze aktywniejsi, bo wielu pielgrzymów
      jedzie na Okęcie i ludzie ci myślą nie o swoich portfelach...
      3. Motocykliści na "przecinakach" nadal szaleją po warszawskich ulicach łamiąc
      wszelkie przepisy i ograniczenia ze zdrowym rozsądkiem na czele,
      4. Palacze nadal "sieją" niedopałkami na chodniki.

      No to co się tak zmieniło na lepsze?

      • f.l.y Re: Czyżby...? 05.04.05, 15:14
        lud wyległ na ulice...zamiast siedzieć przd tv smile
        poza tym - bez zmian...
Pełna wersja