Przepychota, czyli za co oddasz głowę

05.04.05, 20:07
Każdy człowiek ma jakies danie za które oddałby przysłowiową głowę. Jeden lubi
słodko, inny słono, jeszcze inny kwaśno lub gorzko.
Dla mnie najsmaczniejszą potrawą na ziemi są.........pierogi (wszelakiej maści)

ps. pozdrawiam szczególnie Fridę2, która się odchudza - tylko nikt nie wie z
czego.
    • pep-per Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:08
      1. Ruskie
      2. Barszcz ukraiński
      3. Barszcz z krokiecikami (krokieciki z mięchem + duszone pieczarki)
      • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:10
        Bigos.
        • lekia Re: Beegees 29.11.05, 16:17
          pochłonęłabym dziś wazkę bigosu
    • frida2 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:16
      Oskubać dam się za pierogi, ale oprócz nich za spaghetti w wykonaniu mojej
      mamy smile

      p.s.
      Ciebie ojcze założycielu uduszę, ale o tym to wiesz smile
      Taki wątek zakładać jak ja zaciskam pasa tongue_outtongue_outtongue_out
      • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:19
        to samo sobie pomyslalmsmile),kurteczka tak troche przyciasna ...juz myslalam ze
        sie w pralni skurczylosmile)
        Tak,tak i to spaghetti tez, z lampka czerwonego wina-mniam
      • drzazga1 Frida, razem bedziemy dusily drania!!! 29.11.05, 15:15
        Co prawda z innych powodow, mnie waga sama jakby leci, niechcacy - chyba, ze
        spodnie od sluzbowego uniformu sie rozciagnelywink
        Zabije za to, ze mi slina jak wscieklej suce leci, za pierogi i bigos jestem w
        stanie zrobic prawie wszystko, a tu o takie specjaly bardzo trudnosad niby sama
        moge zrobic, ale skladniki nie takiesad

        Jak ja bym zjadlaaa.... surowki z selera korzeniowego, lodow z PL.Unii
        Lubelskiej, bigosu normalnego i postnego - znaczy z grzybkami kapusty, pierogow
        wszystkich rodzajow, dobrego twarogu!, ciasta drozdzowego, ptasiego mleczka,
        zywca - w sensie piwa, nie zwierzat rzeznychwink i przede wszystkim - WATROBKI z
        indyka w jabluszkach i cebulce z ziolami prowansalskimi.

        Kiedy ja to bede miala w ustach..buuu...
    • sabba Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:17
      Malaga oczywiscie. Znow zmienilam plany i jednak zjem dziennie jedna, moze nie
      utyje od razu (ale za to powoli i gruntowniesmile)))
    • narysuj.mi.baranka Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:30
      Biale slodycze i ciastka (poza tym raczej produkty niz potrawy, np. ser Red
      Castello o konsystencji masla). Mam obsesje na ich punkcie, ale z uwagi na
      odchudzanie jakos sie powstrzymuje smile
      • miss_dronio Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:36
        O! A co to znaczy białe słodycze?? Brzmi tak, że jak badanemu przez Pawłowa
        pieskowi zaczynają mi pracować ślinianki a nawet nie wiem co to jestwink)
        • narysuj.mi.baranka Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:39
          Rafaello, biala Princessa, chalwa, waniliowy krem Krugera, pascha, bezy smile
          Jednym slowem wszystko, co jest biale lub kremowe smile Ta biel przenosi sie tez
          na sery (plesniowe, ale nie zielone) o zawartosci 70% tluszczu smile
          • kmsanczia Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:41
            narysuj.mi.baranka napisała:
            > Rafaello, biala Princessa, chalwa, waniliowy krem Krugera, pascha, bezy smile
            > Jednym slowem wszystko, co jest biale lub kremowe


            Aż mnie zemdliło... wink
        • vitalia Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:42
          Co Wy tu z tym odchudzaniem..Ja uwielbiam owoce i mogę się nimi żywić !!!!!!!Są
          takie potrawy które lubię najbardziej , ale raczej ich nie znacie..
          • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:43
            ..no wiesz...my swiatowe ludziesmile))
            a moze znamy?
          • narysuj.mi.baranka Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:43
            Skad wiesz, ze nie znamy? smile
            • vitalia Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 21:16
              No może znacie ..najbardziej lubię haroset ,czulent , matzo brei, a za
              słodkości cemes z dużą ilościę fig,taki nietypowy może ale peszny.Lebię też
              chińszczyznę ale tylko w wykonaniu mojej siostry i rybę w jarzynach
              siostrzenicy. YYmmmmmm.
              • narysuj.mi.baranka Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 21:19
                Kuchnia zydowska smile Moja matka robi czulent.
                • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 21:24
                  koszerne jedzonko jest dobresmile)
                  • vitalia Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 21:29
                    A przedewszystkim bardzo zdrowe.Ja prawie nie jadam słodyczy,ale w zamian za to
                    podgryzanm rodzynki ,suszone morele i śliwki uwielbiam owoce.
                    • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 21:32
                      kidys w restauracji widzialam w karcie zloty jojch(h?)a okazalo sie ze to zwykly
                      rosoleksmile
    • lady.oracle Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:55
      Obiad w eleganckiej restauracji
      w bardzo miłym towarzystwie
    • agamagda Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 20:59
      saumon a l'oseille
      • mary.austin Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 21:06
        - pierogi ruskie
        - Grześki w czekoladzie
        - bita śmietana
    • groha Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 21:10
      Nie jestem zbytnio wybredna, ale myślę, że bez makaronu, ruskich pierogów, bobu
      i czereśni, moje życie miałoby o wiele gorszy smaksmile
      • maciek2406 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.04.05, 23:02
        Zupa zacierkowa mojej babci
    • zettrzy Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.04.05, 03:15
      maliny
      fasolke szparagowa z maselkiem
      tom jang gung
      ped ob
      wietnamska zupe z kaczki
      kaszanke
      slimaki
      kabanosy
      ptasie mleczko, zwlaszcza czekoladowe
      piwo
      ostrygi, ale tylko te z polnocnego Pacyfiku
      szpinak
      mysliwska
      herbate jasminowa
      kotlet cielecy z kasza gryczana w sosie pieczarkowym z mizeria i siezym koperkiem
      buraczki
      brokuly
      pumpernikiel

      no i oczywiscie w lodowce mam z reguly tylko swiatlo, bo bez przerwy zapominam o
      zakupach w markecie
      • drzazga1 Zettrzy - nastepna do odstrzalu 29.11.05, 15:21
        Przypomnialas mi nastepne rzeczy...
    • miawalles Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.04.05, 09:19
      głowę? za samorobną czekoladę mojego kolegi siosty. taka wielka (cala blacha),
      z bakaliamismile)) mniam!!! aż mi ślinka pociekławink
      • remislanc Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.04.05, 10:39
        Owocki morza - w kazdej postaci..............A zwlszcza na ostro, baaaaardzo
        ostro. Tak, że na drugi dzień piecze z drugiej stronysmile
      • miawalles Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.04.05, 11:01
        aha, i za pierogi z kapustą i grzybami mojej mamysmile))))))))))))
        • anmanika Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.04.05, 11:39
          Wpiszę się w wątek mimo głodówki którą prowadzę a jaksmile
          Pierogi najchętniej z kapustą kwaśną jak diabli. Zresztą lubię wszystko co
          kwaśne.
          • sierzant.podsiadlik Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.04.05, 11:49
            Kwas chlebowy domowej roboty z małej restauracyjki w Kownie
            • f.l.y Re: głowy nie, ale... 06.04.05, 16:22
              lubię ziemniaki na sypko ze skwarkami, jajem sadzonym i zsiadłym mlekiem,
              posypane koperkiem...

              wszelkie mięsiwa w zawiesistych sosach i wielkie schaboszczaki w panierce...
              kluchy, ziemniaki i kasze...
              wszystko, jednym słowem, co bardzo niezdrowym jest...
              • skiela1 Re: głowy nie, ale... 06.04.05, 18:58
                dzisiaj to bym glowy nie oddala ale bylabym bardzo wdzieczna gdyby ktos za mnie
                zrobil jakis dobry obiadeksmile).Len mi dzisiaj dolegasmile)
    • beate1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.04.05, 19:16
      uwielbiam arbuza, truskawki (przede wszystkim!) i sernik kokosowy
      • randia Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 07.04.05, 10:38
        Sernik z kruszonką mojej siostry,
        pieczony kurczaczek mamusi,
        pieczony boczuś tatusia,
        cos podobnego do omleta roboty mojego męża,
        ciasto "tylko ja wiem co tam jest" mojej roboty(ale jestem skromnasmile)))),
        pizza robione na Barskiej.

        Ale najbardziej cieknie mi slinka jak pomyślę o luzowanej kaczusi z
        borówkami...w pewnej knajpce na Puławskiej.
        • mrouh Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 07.04.05, 11:38
          Nie wiem, czy bym oddała głowę, ale mój niemąż wyjechał dziś na konferencję i ja
          mam święto, bo na obiadokolację zrobię sobie makaron w sosie śietanowo-serowym z
          brukselką. Zjem przy akompaniamencie Jacka Johnsona i to będzie rajsmile Mój men
          nie cierpi brukselki i makaronu i nigdy tego nie robię, kiedy jest w domu;
          bardzo żałuję, bo chciałabym dzielić z nim tę przyjemność. A może zrobię sobie
          rozpustę i lampeczkę wina do tego?... Hmmmm....smile
      • beate1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 07.04.05, 11:51
        zapomniałam o naleśnikach z domowym dżemem truskawkowym
    • rafi.raf Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 07.04.05, 11:43

      1) szarlotka mojej Mamy
      2) makarony w roznych postaciach (mam swoja przepisy)
      3) pierogi ruskie; rowniez mojej Mamy, ale przyprawione (przepieprzone) przez
      Ojca smile))
      • groha Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 07.04.05, 13:49
        rafi.raf napisał:

        >
        > 1) szarlotka mojej Mamy
        > 2) makarony w roznych postaciach (mam swoja przepisy)
        > 3) pierogi ruskie; rowniez mojej Mamy, ale przyprawione (przepieprzone) przez
        > Ojca smile))
        >
        Aż musiałam się upewnić, czy to nie mój syn się tutaj wpisałsmile)
        • ashek Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 07.04.05, 17:20
          dziś za precla z solą
          strasznie mi się chce!!!
          • tina1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 09.04.05, 07:14
            Pierogi ruskie , przypieczone i skropione magii, może być do tego
            śmietana...mniammmmmmmsmile
            Pilmienie-znam od niedawna(warte grzechu!) smile
            • carrramba Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 09.04.05, 09:03
              tina1 napisała:

              > Pierogi ruskie , przypieczone i skropione magii, może być do tego
              > śmietana...mniammmmmmmsmile
              > Pilmienie-znam od niedawna(warte grzechu!) smile

              Myślę i myślę i nie wiem. Moze jednak: placki kartoflane na ostro, z cebulą i
              kiełbasą. Mniam :smile)
              • malgoraptor Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 10.04.05, 18:18
                1. Czereśnie
                2. Wszystko co ma smak kokosowy albo posypane jest wiórkami
                • towita Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 11.04.05, 09:56
                  Zależy kiedy. Dzisiaj za suszone pomidory takie ociekające oliwą.
    • frida2 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 04.07.05, 04:01
      Teraz to bym się dała oskubać za kawałek pizzy.
      • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 04.07.05, 04:05
        frida2 napisała:

        > Teraz to bym się dała oskubać za kawałek pizzy.
        O tej porze,wcale sie nie dziwiesmile))
        • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 04.07.05, 04:06
          Za mna chodzila dzisiaj muszynianka.Pojechalam i kupilamsmile)
    • frida2 Pastwię się nad sobą 04.07.05, 04:25

      www.geocities.com/foodpornextravaganza/pasta.html
      Na to mam szczególną chętkę www.geocities.com/foodpornextravaganza/pizza.html

      Nie zasnę póki czegoś nie zjem smile
      • sloggi Re: Pastwię się nad sobą 05.07.05, 00:40
        Dziś bigosik mi się marzy.
        • frida2 Re: Pastwię się nad sobą 05.07.05, 00:50
          sloggi napisał:

          > Dziś bigosik mi się marzy.

          A mnie fasolka szparagowa z tartą bułeczką, wczoraj mi Impostor przypomniał i
          mnie skręcało smile
        • skiela1 Re: Pastwię się nad sobą 05.07.05, 01:22
          sloggi napisał:

          > Dziś bigosik mi się marzy.
          No widzisz-Fly zajadala zimny,bo nie chcialo jej sie grzac dla jednej osoby.Ja
          mialam goracy ....ale za daleko;-(
          • sloggi Re: Pastwię się nad sobą 05.07.05, 01:30
            skiela1 napisała:

            > sloggi napisał:
            >
            > > Dziś bigosik mi się marzy.
            > No widzisz-Fly zajadala zimny,bo nie chcialo jej sie grzac dla jednej
            osoby.Ja mialam goracy ....ale za daleko;-(

            Buuuuuuuu, musze z Mamęcją pogadać smile
            • f.l.y Re:(po) Pastwię się nad... :) 05.07.05, 11:12
              dzisiaj u mnie golonka z indyka duszona....
              ziemniaki z koprem....
              i surówka nie wiem jaka, bo jeszcze nie mam pomysłu smile
              może marynowane buraki?
              • agnie_szka9 Re:(po) Pastwię się nad... :) 05.07.05, 11:32
                dziś mam fasolkę szparagową...dużosmile
                ile tylko będę chciała i ile będę w stanie zjeśćsmile

                no i może pomidorek z cebulką (mój skarb nad morzem, to ja mogę się w końcu
                poobiadać czosnkiem i cebulą do woli!) i cykoria z majonezikiem

                do popicia karmi albo kompot truskawkowy.
                zależy na co mnie najdzie.

                ps. fly, golonka z indyka? znaczy się który to kawałek indykasmile
                • f.l.y Re:(po) Pastwię się nad... :) 05.07.05, 11:38
                  agnie_szka9 napisała:
                  > ps. fly, golonka z indyka? znaczy się który to kawałek indykasmile
                  ====
                  też się zdziwiłam tą nazwą w sklepie...
                  to chyba górna część uda - ale wygląda jak mini golonka wieprzowa...
                  kostka i wokół mięcho smile

                  zobaczyłam wczoraj na galerii (kuchnia) indora i zassało mnie tak, że
                  zaowocowało zakupem czterech golonek i nocnym duszeniem smile
                  podatna jestem na obrazki... smile
                  • towita Re:(po) Pastwię się nad... :) 05.07.05, 11:41
                    Chyba też fasolka + dużo masła + dużo bułki albo zapiekanka z kalafiora.
                    Bigosik będzie jutro albo w czwartek smile
                  • agnie_szka9 Re:(po) Pastwię się nad... :) 05.07.05, 11:49
                    ja też jestem podatna na obrazkismile

                    ech, to może jeszcze sobie jajko usadzę, żeby jakieś urozmaicenie na talerzu...?
    • marciar Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.07.05, 15:15
      Oddałabym zycie za lody z bitą smietanka i truskawkami mniam mniam dodam ze
      lody waniliowe juz mi slinka ciekniesmile
      • f.l.y Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.07.05, 16:03
        marciar napisała:

        > Oddałabym zycie za lody z bitą smietanka i truskawkami mniam mniam dodam ze
        > lody waniliowe juz mi slinka ciekniesmile
        =========

        życia nie....ale jakbyś mi tak pomogła umyc moje wielkie okna to sama bym biła
        tę śmietanęsmile przez cały tydzień smile
        • viollino Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.07.05, 18:37
          Oddam głowę za śledziki w śmietanie jakie jadłam kiedyś w słynnej restauracyjce
          "U EWY" w Sasinie.
          Chciałoby się , ale daleko...
          Nigdy w życiu nie jadłam smaczniejszych. A mieszkam nad morzem , gdzie śledzi wbród
        • marciar Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.07.05, 09:19
          Bardzo duże są te okna?? Pomóc zawsze moge hihihihi smile
          • f.l.y Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.07.05, 14:55
            marciar napisała:

            > Bardzo duże są te okna?? Pomóc zawsze moge hihihihi smile


            =====

            żartowałam przecież wink
            może w końcu kiedys się za nie wezmę smile
    • krtysia Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 05.07.05, 19:07
      moze glowy to za to bym nie dala wink
      ale jadlam ostatno cos przepysznegowink)
      to byly lody z owocami w szampanie,,,mniammm...pychawink
    • skorpioniczka Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.07.05, 09:15
      Kuchnia turecka - ale taka prawdziwa z jagnięcinybig_grin
      Owoce morza - w każdej postaci;D
      Lasagne i spaghetti w wykonaniu mojego małżonkabig_grinDDDDDDDDDDD
    • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.07.05, 16:09
      Glowy nie oddam,bo mam jedna.
      Loda truskawkowego bym zjadla.I nic wiecej.
    • barti111 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 06.07.05, 23:53
      marcepan zalany cienką warstwą czekoladysmile
      arbuzy...
    • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 12.07.05, 02:52
      W tym momencie-gofra z jagodami i bita smietana
    • zettrzy Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 12.07.05, 02:59
      wlasnie skonczylam wielka miche bialych czeresni i nie mam za co oddawac glowy,
      no chyba ze je znowu jutro kupie
      • 12baba Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 12.07.05, 04:21
        glowy nie oddam, ale...bede miala ciezka noc - zjem te kaczke
    • zamek Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 12.07.05, 12:19
      Dużo tego, ale ostatnimi czasy oddałbym głowę za sernik z kawiarni w pałacu w
      Antoninie smile
      • sunny_day Re: Przepychota 12.07.05, 13:13
        Sernik, piernik i szarlotka.

        smile))
    • paul_78 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 12.07.05, 13:53
      Mmmm... kołduny litewskie. Ale takie domowe, nie te rozprowadzane w knajpach.
    • skiela1 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 29.11.05, 04:30
      Macie jakies nowe smaki?
      Mnie w ostatni piatek znow wzielo na babeczki z budyniem i byly,pojechalam po
      nie 20km.tongue_out
      • skorpioniczka Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 29.11.05, 11:41
        Łosoś zapiekany pod pierzynką z sera i pomidorów i posypany brokułamismile))
        • margaretek Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 29.11.05, 15:52
          mmmmmm szare kluski poznańskie ze skwarkami i kapustą.... mniam smile
          • czarnaandzia Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 29.11.05, 15:56
            Winogrona w każdej ilości..kurczę chyba zaszłamsad
            • pier_niczek Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 29.11.05, 18:29
              teraz jak czytam
              to głowę oddałabym jedynie za grecką chałwę z migdałami w puszce
    • zuz-anna4 Re: Przepychota, czyli za co oddasz głowę 29.11.05, 18:32
      fish-mac
Pełna wersja