vitalia
05.04.05, 23:02
Stanisław Dziwisz..Od poczętku pontyfikatu stał zawsze krok za Papą,zawsze
gotowy pomóc,zawsze czujny. To właśnie Jego za rękę Papa trzymał w chwili
śmierci. Jak brata.
27 lat prawie dzień w dzień . Jak musi się teraz czuć .
Też mi go żal,patrzył na te ostatnie dni ,chwile. Co z Nim teraz będzie ??