Bicyklowanie

14.04.05, 23:19
Dziś po raz pierwszy wybyłem na rowerek smile
Kris mnie zmobilizował i wyczyściliśmy rowery po zimowej drzemce, którą
zniosły bez uszczerbku. Jak miło jest poruszać nogami gnać przed siebie.
    • kris01 Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:22
      Super było pojeździć smile
      Jazda wieczorkiem wzdłuż Wisły jest fantastyczna smile
      • sloggi Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:24
        Teraz tylko czekam na długi, całodniowy wypad.
        • czarna33 Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:25
          Mam taki plan na niedzielęsmile
          Objadę sobie cały Zalew smile
        • kris01 Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:27
          Ja chetnie pojechałbym do Twierdzy Bojen smile
          Fajnia trasa dojazdowa i super miejsce na pozwiedzanie smile
          • sloggi Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:29
            kris01 napisał:

            > Ja chetnie pojechałbym do Twierdzy Bojen smile
            > Fajnia trasa dojazdowa i super miejsce na pozwiedzanie smile

            Dalibyśmy radę?
            • kris01 Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:30
              No pewnie, że tak smile
              • sloggi Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:50
                kris01 napisał:

                > No pewnie, że tak smile

                Tylko kto mi później szynkę rozmasuje.
                • kris01 Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:52
                  smile
          • koczisss Re: Bicyklowanie 15.04.05, 11:43
            kris01 napisał:

            > Ja chetnie pojechałbym do Twierdzy Bojen smile
            > Fajnia trasa dojazdowa i super miejsce na pozwiedzanie smile

            Aż tacy twardziele z Was???
            Z Warszawy do Giżycka jest 259 km, dokładnie z Aleji Jerozolimskich pod Twierdzę Bojensmile))

            Ja od siebie mam 157 km, to spokojnie, ale 259??? Powątpiewam, no chyba, że przez 2 dnismile))
            • f.l.y Re: Bicyklowanie 15.04.05, 11:47
              237 km z Wicentego smile
              • koczisss Re: Bicyklowanie 15.04.05, 11:50
                Raptem 22 km mniejsmile
                To i tak dużosmile
                Mogę się przyznać, największa moja trasa w ciągu dnia to 231 kmsmile, no może jeszcze trochę by się dało, ale do celu dotarłem, więc nie było jaksmile
                • f.l.y Re: Bicyklowanie 15.04.05, 11:54
                  Mądrala ze mnie, bo czterema kółkami jeżdżę...wyzipałabym życie po 10 km na
                  rowerze smile tak że chylę Wam czoła za takie trasy!
                  • koczisss Re: Bicyklowanie 15.04.05, 12:08
                    smile Nie wiem gdzie sloggi i kris mieszkają, ale nie sądze, aby udało im się dojechać z Warszawy do Giżycka w jeden dzień. Jest to wykonalne, ale po uprzednim sporym treningu, wyjeżdżonych kilkuset kilometrach wcześniej. To jest jazda wielogodzinna, i tak naprawdę nie bolą nogi, to najmniejszy problem, ale całe plecy, ręce, najbardziej nadgarstki, kark, no i dupskosmile Nogi to pryszcz.
                    Zależy też oczywiście jakim się jedzie rowerem, ja poruszam się na góralu, a takowy nie jest zbyt dobrze przystosowany do wielokilometrowych wycieczek na płaskim tereniesmile Kolarką, 260 km to spokojnie, jeśli się jest przygotowanym, ale góralem, no cóż, jak wspomniałem do wykonania, ale bardzo ciężka sprawasmile))
                    Ważna też jest pogoda, jaki wiatr, temperatura itp. Jak ja jechałem te swoje 231 km, jest to odległość między Białymstokiem, a Olsztynem, to niestety miałem wiatr od czoła, czasem z boku, i upał straszny, i temu tylko tyle, bo plan miałem zupełnie inny. Celem podróży był Gdańsk, ale pogoda nie pozwoliła, i byłem zbyt późno w Olsztynie, i nie zdążyłbym na pociąg powrotny w Gdańsku, więc zrezygnowałem. Może jeszcze kiedyś spróbuję to zrobićsmile
                    Do gdańska mam spod domu na PKP Gdańsk Główny dokładnie 385 km, to zabrakło mi około 154 km, było to do zrobienia, ale musiałbym wtedy spędzić całą noc i dzień w Gdańsku, a tego nie chciałem, bo zbyt duże byłoby zmęczenie, aby tam jeszcze ciągać się w pojedynke cały dzieńsmile

                    Trochę się rozpisałemsmile))
                    • kris01 Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 12:49
                      koczisss napisał:

                      > smile Nie wiem gdzie sloggi i kris mieszkają, ale nie sądze, aby udało im się
                      doje
                      > chać z Warszawy do Giżycka w jeden dzień.

                      Pewnie, że nie z Warszawy smile
                      Na szczęście jest taki punkt wypadowy oodalony tylko kilkadziesiąt km od
                      Giżycka smile
                      • koczisss Re: Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 12:51
                        Chyba, że taksmile Ale to już nie tosmile))
                        • kris01 Re: Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 12:56
                          Jazda po mazurskich górkach też jest bardzo ciekawa i wyczerpująca smile
                          • koczisss Re: Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 13:26
                            Nie mówię, że niesmile Wy tam w Warszawie trochę płasko maciesmile Ja nie muszę na mazury jechać, żeby górki znaleźćsmile
                            Ale Giżycko to czas najwyższy odwiedzić, mieszkałem tam do 4 roku życia, i jak mnie stamtąd wywieźli to nigdy nie byłem do tej pory, tylko przejazdem pociągiem, a to się nie liczysmile
                            • kris01 Re: Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 13:30
                              Nie liczy się - masz racjęsmile
                              Ja pomimo, że "wyemigrowałem" z Mazur, to nawiedzam je regularnie co miesiąc smile
                              • koczisss Re: Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 13:41
                                Po jakimś czasie pewnie przejdzie Cismile

                                Może w tym roku, coś zrobię w tym kierunku, aby nawiedzić Giżyckosmile
                                To tylko 157 kmsmile Kimne gdzieś tam i w drugi dzień do domciusmile
                                Ale najpierw mam inny plan, pojechać do Warszawy rowerem, może przeżyję tą eskapadę, bo droga trochę ruchliwasmile
                                • kris01 Re: Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 13:50
                                  Chyba jednak nie przejdzie smile
                                  Na wycieczkę rowerową do Warszawy? Oryginalny pomysł, bowszyscy zazwyczaj w
                                  przeciwną stronę smile
                                  • koczisss Re: Pewnie, że nie z Warszawy :) 15.04.05, 13:59
                                    Ja jestem inny niż wszyscysmile A zresztą dawno już w stolycy nie byłemsmile))

                                    Wiesz dotlenie się spalinami podczas 190 km jazdy, w Warszawie jeszcze się doinchaluję i w pociąg do domusmile
                                    Szacuję, że cała jazda będzie trwała jakieś 10 godzin + czekanie na pociąg i podróż powrotna, powinno zamknąć się 14-15 godzinachsmile Gorzej jak nie wyrobię się na ostatni, to nocka będzie czekała na Centralnymsmile
      • vitalia Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:26
        No to już jak tak gnacie na tych rowerkach to powiedzcie,, czemu łysi pędząc na
        swych Harleyach rozpinają rozporki?
        • kris01 Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:27
          Chodzi o poczucie wiatru we włosach? tongue_out
          • vitalia Re: Bicyklowanie 14.04.05, 23:30
            Noooo..
    • groha Re: Bicyklowanie 15.04.05, 00:04
      Moje szczęście osobiste już jeździ od miesiąca, a ja jeszcze nie. Rower mam w
      proszku, bo kocurek poprzegryzał wszystkie możliwe linki, z hamulcami włącznie.
      A bez hamulców się boję... smile)
    • tomek854 Re: Bicyklowanie 15.04.05, 00:07
      Dlaczego akurat dzisiaj po raz pierwszy?

      Czyżbyś równiez hołdował głupiemu przesądowi że w zimie jest za zimno na rower?

      A jeżeli tak, to może mi wyjaśnisz dlaczego na narty nie jest za zimno? smile smile smile

      Jak dla mnie to na rower będzie za zimno, jak mi się powietrze w oponach skropli smile Nie ma nieodpowiedniej pory roku, jest tylko nieodpowiednie ubranko!
      • skiela1 Re: Bicyklowanie 15.04.05, 13:46
        tomek854 napisał:

        > Dlaczego akurat dzisiaj po raz pierwszy?
        >
        > Czyżbyś równiez hołdował głupiemu przesądowi że w zimie jest za zimno na rower?
        >
        >
        > A jeżeli tak, to może mi wyjaśnisz dlaczego na narty nie jest za zimno? smile smile :
        > )
        >
        > Jak dla mnie to na rower będzie za zimno, jak mi się powietrze w oponach skropl
        > i smile Nie ma nieodpowiedniej pory roku, jest tylko nieodpowiednie ubranko!
        >
        No niby mozna ustroic sie w stroj narciarski ,gogle na oczy oby sie sola albo
        piaskiem nie zapruszyly..no i koniecznie trzeba zmienic opony .....na zimowesmile)
      • koczisss Re: Bicyklowanie 15.04.05, 13:50
        Tobie tomasz w tym Wrocławiu siedząc łatwo powiedzieć, że zimą też możnasmile
        Śniegu prawie u Ciebie nie ma, a jak juz spadnie, to zaraz znika.
        A co ja mam powiedzieć? Na tym moim dzikim wschodzie?
        W tym roku w połowie marca miałem 60 cm, zwykle tyle nie ma, to rekordowa ilość w ciągu kilkudziesieciu lat, ale wszystko jedno, zimę mam długą, mroźną, śnieżną. To nie jest taka prosta sprawa u mnie rowerkiem jeździć cały roksmile
        • tomek854 Re: Bicyklowanie 18.04.05, 00:16
          Zimą się fajnie jeździ - tej zimy byo wyjątkowo dużo śniegu.

          Zasada jest prosta - póki jedziesz prosto, możesz jechać tak szybko jak normalnie (o ile śnieg ubity). Gorzej bna zakrętach. No i pranie cię czeka po każdym wyjeździe (chyba że masz błotniki, bo ja jakoś ciągle nie mogę założyć...)
    • skiela1 Re: Bicyklowanie 15.04.05, 00:25
      To dzisiaj duzo ludzi sobie rowerkowalosmile).
      Moja druga polowa tez dzisiaj wyruszyla w trase,a teraz jakiejs masci szukasmile)
      • f.l.y Twierdza Boyen :) 15.04.05, 11:35
        jakbyście się faktycznie wybierali do Twierdzy Boyen - dajcie znać, może razem
        pomoczymy stopy w Niegocinie - ja dla relaksu, Wy dla odpoczynku smile
    • chaladia Re: Bicyklowanie 15.04.05, 21:01
      Ja dziś tez pierwszy raz w roku siadłem na rower. Trochę mi doskwierał nie
      całkiem zagojony wrzód na d... ale jakoś jechałem. Zwłaszcza po dopompowaniu
      opon do 3,5 atm.
      A jeździłem po osiedlu ścigając informatyków odtwarających na G. internet,
      który parę tygoni temu zanikł. Teraz mam i mogę pisać.
    • sloggi Re: Bicyklowanie 19.04.05, 22:56
      Ale dziś miałem ochotę na jazdę, ale czasu nie starczyło.
    • sloggi Re: Bicyklowanie 06.05.05, 15:27
      Oby weekend był słoneczny.
    • skiela1 Czas podsumowania 23.09.05, 04:47
      Ile km. zrobiliscie na swoich rowerkach podczas letniego sezonu?
      • wadera3 Re: Czas podsumowania 23.09.05, 09:26
        niewiele, ja ze 300-400, miałam nogę niesprawną dwa miesiącesad
      • koczisss Re: Czas podsumowania 23.09.05, 09:39
        Trochę mało, bo tylko 1703 kmsmile))
        Ale do 2000 dociągnę napewnosmile))
        Miałem ponad miesięczną przerwę, tak więc sporo sezonu mi umknęło, ale troszkę jeszcze zostałosmile))
        • koczisss Re: Czas podsumowania 23.09.05, 09:43
          A do wyzerowania licznika pozostało mi 131 km, i będzie 10000, zaznaczam, że licznik kupiłem pół roku po nabyciu roweru, to 10000 już na nim mam dawno przejechane, szacuję tak, że około 500-600 km, a może troszkę więcej zrobiłem bez licznikasmile))
        • skiela1 wiedzialam,ze sie odezwiesz 23.09.05, 14:35
          malo Cie w Salonie
          • koczisss Re: wiedzialam,ze sie odezwiesz 23.09.05, 19:44
            Ano trochę małosmile))

            Dorzuciłem dziś 48,5 km, i jestem coraz bliżej do celu, czyli wyzerowania licznikasmile))
            • koczisss 10000 już przejechane, teraz pracuję nad kolejnymi 27.09.05, 19:37
              No i mam kolejny cel, tzn. następne 10000, dziś wyzerowałem licznik i mam na nim już 7 kmsmile))
      • palker Re: Czas podsumowania 23.09.05, 09:48
        jutro można otworzyć sezon jesiennysmile
        Przejechałem niewiele, na pewno nie wiecej niz 600 km z czego połowę podczas
        rajzy po Roztoczusmile
        • skiela1 Re: Czas podsumowania 23.09.05, 20:33
          palker napisał:

          > jutro można otworzyć sezon jesiennysmile
          > Przejechałem niewiele, na pewno nie wiecej niz 600 km z czego połowę podczas
          > rajzy po Roztoczusmile

          To samo powidzial moj maz,zaczynamy nowy sezon na nowej oponie(dwa dni temu
          przebil).Od maja przejechal 2500 tys km.smile
    • czarnaandzia Re: Bicyklowanie 23.09.05, 19:50
      Jutro o 11 jadę.I chyba zakończę sezon rowerowy.Licznika brak ale coś tam by
      się uzbierało.Cieszę się z pogody na jutro...objadę,wydupczy(bez skojarzeńbig_grin)
      mnie totalnie po poagórkach i strasznie się na to cieszęsmile
      • jolajola1 Re: Bicyklowanie 23.09.05, 19:53
        zrobiłam 1300 z haczykiem,
        ale jeszcze jeżdżę

        a w zeszłym roku miałam prawie 1600, ten rok był więcej żeglowny, i czasu na
        rower mniej
        • koczisss Re: Bicyklowanie 06.12.05, 00:44
          Czy ktoś jeszcze jeździ, bo ja taksmile))
          • tomek854 Re: Bicyklowanie 06.12.05, 01:56
            ja. Cały rok. Tylko pada - muszę nabyć błotniki smile
            • skiela1 Re: Bicyklowanie 06.12.05, 02:02
              tomek854 napisał:

              > ja. Cały rok. Tylko pada - muszę nabyć błotniki smile
              >
              Ja tez.Wlasnie uciekam na moj stacjonalnysmile)
    • koczisss Re: Bicyklowanie 06.12.05, 22:01
      A dziś mało co i autobus by mnie potrącił, ale żyjęsmile))

      Przycisnął mnie do krawężnika, jakbym był powietrzem, palant szofer mnie widocznie nie zauważył!!!

      Ale później go dogoniłem i dałem mu do wiwatu!!!smile))
      • skiela1 Re: Bicyklowanie 06.12.05, 22:03
        Ja wczoraj nie zauwazylam,swiatel nie mial.Na szczescie wolno jechalam i
        wyhamowalam.
        • koczisss Re: Bicyklowanie 06.12.05, 22:08
          Jak jechałem, to było widno, a do tego mialem jaskrawą pomarańczową kamizelke na sobie, nie sposób niezauważyć!
          • skiela1 Re: Bicyklowanie 06.12.05, 22:11
            Odwazny jestessmile)
            • koczisss Re: Bicyklowanie 06.12.05, 22:15
              ???
              • skiela1 Re: Bicyklowanie 06.12.05, 22:18
                koczisss napisał:

                > ???
                >
                zeby w zimowych warunkach rowerkowac.
                • koczisss Re: Bicyklowanie 06.12.05, 22:23
                  Właśnie śnieg się stopił, tylko mokro trochęsmile))

                  Jak będzie duży mróz to se odpuszczę, a i teraz jeżdżę wtedy, gdy mam coś do załatwienia, rekreacyjne jazy zarzuciłem aż do ocieplenia, a przynajmniej suchej słoneczniej nie mroźnej pogody (dopuszczalny mróz do około -5 stopni)
    • skiela1 Sezon rozpoczety?n/t 18.04.06, 16:08
      • dimanche Re: Sezon rozpoczety?n/t 18.04.06, 16:13
        a mój rower wisi wpokoju i będę się musiała namęczyć, żeby go zdjąć, bo
        sąsiada za nic nie poproszę, wstydzę się jak nie wiem co
    • cienmotyla Ja jezdze jak tylko mam siły i... 18.04.06, 16:27
      zaraz tez ide bo mi tego słonca szkodasmile
Pełna wersja