Kosciol bez celibatu?

15.04.05, 01:11
Nowy papiez bedzie musial odniesc sie do spraw tak trudnych jak kaplanstwo
kobiet,antykoncepcja,czy zwiazki homoseksualne.
Coraz czesciej mowi sie tez,ze realne jest zniesienie celbatu.
Juz teraz,okolo 200 ksiezy ma zgode Watykanu na posiadanie rodziny.
Polska na mapie chetnych do zniesienia celibatu jest raczej na koncu listy.
www.interia.pl/
No to mnie bardzo to zdziwilo, ze Polscy ksieza nie sa zainteresowani takim w
sumie udogodnieniem,nareszcie legalnie,otwarcie bez krycia sie.Widac ze im
dobrze jest jak jest,bez odpowiedzialnosci.
Przypomnial mi sie jeden z ostatnich wywiadow z sp.ks.J.Tischnerem,ktory
powiedzial-"wy mnie tylko obudzcie jak zniosa celibat"smile))
    • groha Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 01:17
      A kto to wszystko udźwignie finansowo? Nowe kościoły, sanktuaria i jeszcze
      rodziny kapłanów (wielodzietne, bo jakże inaczej)... Wierni się w końcu
      zbuntują i będzie wojna o ponowne wprowadznie celibatu smile
      • skiela1 Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 01:34
        To wtedy beda na pensji tak jak reszta spoleczenstwa i z tego beda musieli
        utrzymac swoje rodziny.Wszyscy tak moga dlaczego oni nie?A jakie bedzie
        zrozumienie i tolerancja,wreszcie beda swiadomi tego co mowia ..na kazaniach.
        • koczisss Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 01:36
          A ja żałuję, że poszedłem na studia techniczne, a nie do seminarium. Robotę miałbym zagwarantowanąsmile

          ps. Wiem, że nie na temat, ale taka myśl mi teraz do głowy przyszłasmile))
    • groha Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 01:48
      Póki co, temat pensji, u nas wywołuje gorący sprzeciw samych zainteresowanych.
      Chyba spodziewają się, że mogą wiele na tym stracić. Teraz jest im dość
      wygodnie. Znajomy ksiądz przekonywał mnie, że u nas pensje w ogóle się nie
      przyjmą, bo wierni nigdy się nie zgodzą, żeby państwo, w jakikolwiek sposób
      wtrącało się do kościoła. Pożyjemy, zobaczymy.
      • skiela1 Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 02:40
        O nie ,to nie z kasy panstwowej ma isc, tylko tak jak jest na calym
        swiecie-kosciol,kuria wyplaca zarobki.W Kanadzie w kosciele katolickim ksieza sa
        na pensji.Nawet centa nie moga zgarnac z tacy bo za bardzo jest to kontrolowane
        przez osoby cywilne,tak prawde mowiac to ksiadz do tacy nie ma dostepu.Jezeli tu
        jest normalnie to dlaczego w Polsce nie moze byc normalnie?,jeden kosciol,ta
        sama wiara a rzady inne.
        • barwa1 Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 10:30
          Kościół to instytucja bardzo kostyczna i niechętna zmianom. Celibat to chyba
          jednak wygoda dla używających życia, ale nie muszących ponosić konsekwencji...
          Marnie mi to wygląda! Takie Jankowskie czy Rydzyki nie mają interesu iść na
          pensję: z czego by żyli!
          Inne, trudne, tematy niełatwo będzie ogarnąć przy wszechogarniającej ciemnocie
          urzędników kościelnych. Ponieważ nie dotykają życia codziennego w takim
          wymiarze jak my, moim zdaniem, nie powinni naciskać na wprowadzanie prawnych,
          kategorycznych rozstrzygnięć pewnych kwestii. Uważam np. że religia w szkole w
          dużym stopniu zaszkodziła kościołowi, ale i rozwojowi duchowemu społeczeństwa.
          Mogliśmy się przekonać przy okazji śmierci Papieża, że ludzie poszukują mądrych
          drogowskazów na ścieżce duchowej, ale pochodzących z kościoła! Ludzie
          gromadzili się w kościołach a nie w szkołach. Szkoła miała zaś do odegrania
          inną rolę: rolę "wyjaśniacza" tego, co się działo (i mam nadzieję dzieje).
          Inne problemy są znacznie trudniejsze...
        • wgfc Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 20:49
          Skiela1 napisała:

          > O nie ,to nie z kasy panstwowej ma isc, tylko tak jak jest na calym
          > swiecie-kosciol,kuria wyplaca zarobki.

          Raczej rada parafialna.

          > W Kanadzie w kosciele katolickim ksieza sa na pensji.Nawet centa nie moga
          > zgarnac z tacy

          U nas też, przynajmniej teoretycznie księża nie mogą przeznaczać tacy na własne
          życie, lecz na określone potrzeby (np. utrzymanie kościoła).
          Sami utrzymują się ze stypendiów przysługujących im za sprawowanie mszy i z
          pensji np. za naukę religii, pracę w różnych instytucjach.
    • wgfc Re: Kosciol bez celibatu? 15.04.05, 20:44
      Skiela1 napisała:

      > Nowy papiez bedzie musial odniesc sie do spraw tak trudnych jak kaplanstwo
      > kobiet,antykoncepcja,czy zwiazki homoseksualne.

      Niby dlaczego będzie musiał się odnieść? Przecież Kośiół ma stanowisko na te
      sprawy. I nie ma w tych kwestiach nic trudnego - wszystko jest jasne.
      Ci dziennikarze nie mają już czego wymyślać smile

      > Coraz czesciej mowi sie tez,ze realne jest zniesienie celbatu.

      Celibat akurat nie jest kwestią doktrynalną. Być może kiedyś nie będzie
      obowiązkowy.

      Z tych wszystkich spraw najbardziej drażni mnie kwestia "kapłaństwa" kobiet i
      mam nadzieję, że nasz Święty Kościół nigdy do takich cudów nie dopuści. Kobiety
      mają prawo pełnić różne posługi w Kościele i niech sobie je pełnią skoro muszą,
      choć osobiście uważam, że to i tak za dużo. Jest wiele dziedzin w życiu i
      czynności, które kobiety potrafią dobrze wypełniać - niech się w tym doskonalą,
      tak będzie lepiej dla wszystkich.
    • alras Re: Kosciol bez celibatu? 17.04.05, 14:32
      Skad wziął sie celibat? otórz, gdy chrześciajnstwo zaczeło być coraz bardziej
      powszechne /ok.950 roku/ i zaczęło odgrywać coraz większą rolę w sprawowaniu
      władzy /król - pomazaniec boży/ majątek kościoła rósł. Kościól jako instytucja
      wiedział, że pieniądz daje władzę. Jak można pozyskac majątek, gdy dzieci mają
      prawo dziedziczenia? Stąd wymysł o prawie do spadku dla dzieci z prawego łoza.
      Cały majatek księzy należy do kościoła /oczywiście mówię tu o budynkach i
      ziemi/. To spowodowało wielki wzrost siły kościoła i zakusy wielu władców by
      ten majątek im odebrać. Celibat po pierwszym soborze został ogłoszony za
      obowiązujacy i tak jest do dzisiaj. Wielu księży musiało wtedy rozstać się ze
      swymi żonami chcąc nadal być kapłanami. Osobiście dla mnie celibat powinien byc
      kwestią wyboru.
Pełna wersja