Rozpętałam wojnę domową.

22.04.05, 17:39
Tematem mojego ostatniego referatu jest "Mniejszości etnicczne-Górale".
Sama sobie zgotowałam to piekło (mniejszości narodowych i etnicznych Ci u nas
dostatek)ponieważ mój szwagier jest rodowitym góralem z długa tradycją
rodzinną. Liczyłam na jego pomoc. Niestety przy opowiadaniu historii na
temamt moich przyszłych wypocin przejęzzyczyłam się i podałam,ze Górale to
mniejszość narodowa.Nie pytajcie co było dalej.Dzięki Bogu siostra dała mi
jego księgozbiór i własny strój góraalski jako rekwizyt cobym sie lepiej
zaprezentowała..Pragnę dodać, serdak wychaftowały jej "stare ciotki góralki"
jej męża jako,ze wchodzi w rodzinę góralską. Szwagier nadal ofuczony-goralski
upór.Miał mi pomóc i dupa. Siedzę więc i studiuję historię jego przodków, ale
jak mu teraz błysnę to mu w pięty pójdzie.
A tak wogóle to gucio mam z tych materiałów.

No dzięki za wysłuchaanie ulżyło mi .
    • wadera3 Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 17:41
      ciesz się,że ciupagą Cię nie poczestował wink)) to honorny naród.....
      • vitalia Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 17:45
        Ja tam górali bardzo lubię a wychowałam się raczej po przeciwnej stronie Polski
        i więcej miałam do czynienia z kaszubami..To dobrzy ludzie i też honormi..
        • rene8 Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 17:52
          Ależ ja bardzo lubię Jego i wszyskich jego kuzynów,kuzynki i pobratymców.Jeżdzę
          tam i nie rozumiem jego fochów.To było zwykłe przejęzyczenie(no moze trochę z
          nim dyskutowałam)ale liczyłam na to,ze dzieki jego pasji napiszę błyskotliwą
          pracę.
          Ciupaga wisi na honorowym miejscu, bez perspektyw na pożyczenie.Pamiątka
          rodzinna.
          • vitalia Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 18:02
            Wiem że lubisz,,tylko on coś taki ..za bardzo,,,
          • muraszka1 Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 18:06
            Bedzie dobrze!Kocham Gorali,
            to tez moja krew,po dziadku.
            A te dodatki,jacys ksiazeta,to male piwowink
            • rene8 Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 18:12
              a właśnie mogłam pisać o Kaszubach,
              są mi chyba duchowo bardziej bliscy,co roku od 25lat jeżdze do Pucka (też do
              rodziny) i czuje się tam zawsze cudownie.
              Ze też mi się Górali zachciało!

              Ale jak ktoś sobie życzy do dysponuję przyśpiewkami góralskimismile
    • grazia.eni Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 20:35
      Jak jest wątek z góralami, to nie mogę go pominąć. Wymaluj mu takie szykowne
      drzewko genealogiczne, to się udobrucha.
      • rene8 Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 21:39
        Drzewo genaologoiczne muwisz?
        Na mur chiński za krótki!
        A jak kogoś ominę, niechcący.
        To gorzej Grazia niż praca magisterska.

        Litr wystarczy.Kropka.
        • grazia.eni Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 22:16
          rene8 napisała:

          > Drzewo genaologoiczne muwisz?
          > Na mur chiński za krótki!
          > A jak kogoś ominę, niechcący.
          > To gorzej Grazia niż praca magisterska.
          >
          > Litr wystarczy.Kropka.

          Tylko pamiętaj, żeby to była Łącka śliwowica smile (mi dolali 3 krople do herbaty
          i ... wymiękłam).
    • groha Re: Rozpętałam wojnę domową. 22.04.05, 22:12
      Rene, masz szczęście, że nie ma halnego, bo krew polałaby się, jak amen w
      pacierzu smile)
      P.S. A czytałaś "Na skalnym Podhalu" Tetmajera, lub Józefa Kapeniaka (Góralskie
      opowieści", "Ród Gąsieniców")? Wprawdzie literackie, ale może przybliżyć temat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja