Lubię czasem takie świństwa

25.04.05, 19:20
jak na przykład budyńki gotowe takie z sztuczną bitą śmietaną,albo skrzydełka
w KFC,,, teraz odkryłam drugi jogurt jaki mogę przełknąć bo innych nie
mogę... Yogurt pieczone jabłko// ale dobry no i gruszkowy ..
Lubicie czasem tak się potruć.
    • grazia.eni Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 19:25
      Ja uwielbiam i nazywam raczej konserwowaniem (człowiek nie wie z czego tyje smile
    • groha Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 19:29
      Jasssne! Kiedyś uwielbiałam zupkę chińską pod tytułem "kurczak pieczony curry",
      a nie ma chyba gorszego świństwasmile) Zanim rozum się opamiętał, żołądek
      powiedział "basta!" Szkoda, bo chętnie bym się potruła jeszcze paroma gorącymi
      kubkamismile)
    • magoo_king Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 19:36
      Powiem szczerze, pierwszy raz zaglądłem do KFC na jekieś "żarcie". Szlag mnie
      trafił już przy kasie : w menu tylko zestawy, a gdzie inne żarcie (czytaj
      pojedyńcze sztuki)?? Nic to, nie zrażając się powziąłem decyzję o zakupie
      jakiegoś tam zestawu za 15.99. Okazało się, że były to polędwiczki w panierce +
      frytki małe + kawa mała. Gartis do tego zestawu dostałem sosik barbecue.
      Uwierzcie, że tylko przez kulturę nie jebnąłem tym zestawem przez salę. Nie to,
      że jakiś wybredny jestem czy coś, 3 mikro polędwiczki w maxi panierce, małe
      frytki w moim języku nazywałyby się mikro, i tylko kawa znośna. Ludzie Jeśli
      chodzi o jedzenie w KFC to był mój pierwszy i ostatni raz. Kawę będę tam pijał
      bo była super, ale reszta ...
      • grazia.eni Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 19:51
        W KFC to się opyla chyba kubełek wziąść.
        • vitalia Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 19:56
          Ja mam stały zestaw..8 skrzydełek , colesław podwójne frytki. I nic innego tam
          nie jadłam .
    • zettrzy Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:10
      uwielbiam udka original z KFC, tylko zawsze musze o nie walczyc bo mi usiluja
      wciskac inne kawalki
    • skiela1 Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:12
      A ja dzisiaj takie cos musialam upiec.Syna urodziny sa dzisiaj i najlepszy tort
      na swiecie to jest taki z pudelka.No wiec upieklam tort z pudelka i przelozylam
      kremem tez z pudelka.Moze to i dobrze bo nie tkne ani kawalka.Najwazniejsze ze
      dla niego pyyyyychota a dla mnie 20min.roboty.
      • rene8 Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 22:50
        Ja jem chyba same świństwa, zwłaszcza w pracy ,bo tak wogóle to uwielbiam
        gotowac.

        Skiela życzenia najlepsze dla syna !
    • koczisss Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:18
      Skoro mowa o jedzeniu świństw, to dziś do obiadu zrobiłem surówkę z mleczu (Mniszek lekarski) ze śmietanąsmile))
      Trochę gorzkie, ale da się zjeść, prawie jak sałatasmile))
      A witamin ilebig_grin
      • vitalia Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:26
        To super że jesz takie rzeczy..samo zdrowie. Pamiętaj że niedługo będą
        najlepsze i najzdrowsze pokrzywy majowe.Też jako dodatek do sałatek. Tylko te
        najmłodsze listeczki/
        • koczisss Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:29
          Pierwszy raz to jadłem, i nie jako dodatek, a główny składniksmile Rozważałem wrzucenie pokrzywy, ale jakoś rozmyśliłem sięsmile
          A jest jakiś sposób przyrządzania, żeby mniej było to gorzkie???
          • carrramba Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:37
            No i moze wreszcie bys sobie ozorek poparzył smile)
            ps
            a ja uwielbiam "piekące skrzydełka" /zestaw specjalny/. jadam je tylko 2-3 razy
            w roku/ tak rzadko- z powodu ilości kalorii - jakie zawierają/.
            • koczisss Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:42
              Czemu wreszcie???
          • vitalia Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:37
            Może za stare listki były ??muszą mieć nie więcej jak 5 centymetrów..A
            pokrzywka do tego jak najbardziej.Ja mieszam mniszek razem z sałatą albo dodaję
            do mizerii i w tej zalewie śmietanowej nie czuć goryczki.
            • koczisss Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:42
              Oj, niektóre listki były większesmile Z małymi zbyt dużo robotysmile Jutro też zerwę i pokrzywki dodam i może szczypiorku trochę i sałatysmile
              A mam tego u siebie sporo, cały trawniksmile
              Człowiek nawet nie wiedział ile jedzenia marnuje sięsmile))
              Ostatnio przeczytałem o tym w gazecie i postanowiłem spróbowaćsmile
              • skiela1 Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:45
                koczisss napisał:

                > Oj, niektóre listki były większesmile Z małymi zbyt dużo robotysmile Jutro też zerwę
                > i pokrzywki dodam i może szczypiorku trochę i sałatysmile
                > A mam tego u siebie sporo, cały trawniksmile
                > Człowiek nawet nie wiedział ile jedzenia marnuje sięsmile))
                > Ostatnio przeczytałem o tym w gazecie i postanowiłem spróbowaćsmile
                >

                No to mamy jednego zwierzaka wiecej w Salonie.
                • skiela1 Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:47
                  skiela1 napisała:

                  > koczisss napisał:
                  >
                  > > Oj, niektóre listki były większesmile Z małymi zbyt dużo robotysmile Jutro też
                  > zerwę
                  > > i pokrzywki dodam i może szczypiorku trochę i sałatysmile
                  > > A mam tego u siebie sporo, cały trawniksmile
                  > > Człowiek nawet nie wiedział ile jedzenia marnuje sięsmile))
                  > > Ostatnio przeczytałem o tym w gazecie i postanowiłem spróbowaćsmile
                  > >
                  >

                  A ten trawnik to nie jest pryskany jakims dziuwaksem?.....ale co ja..przeciez o
                  swinstwach piszemysmile))
                  • koczisss Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:49
                    Nie, jest całkiem naturalny, stąd pełno tego dobra.
                    Trawnik to tylko z nazwy, bo miejscami trawa jest w mniejszoścismile))
                    • vitalia Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 21:07
                      No to spróbuj jeszcze lebiodki też musi być świeża i mlóda..samo
                      zdrowie..Jeszcze nadają się do jedzenia młode listki od rzodkiewek ..pychota.
                      • koczisss Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 21:09
                        Nie wiem jak wygląda lebiodabig_grin
                        A na rzodkieweczkę poczekam, bo to co jest teraz w sprzedaży, to do zbyt zdrowych jeszcze nie należy, za kilka dni dopierosmile
                        Dzięki za radęsmile)))
                        • mrouh Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 22:11
                          Jeno pokerzywkę to chyba trzeba jakoś przygotować, żeby sobie naprawdę paszczy
                          nie poparzyć... nie pamiętam jak, ale na pewno coś mój ojciec z pokrzywa robił
                          przed podaniem na stół, być może traktował wodą gorącą? nie, chyba nie - bo by
                          zwiędła... polecam poszukać gdzieś, bo będziesz jak Tygrys, który stwierdził w
                          końcu, że oset to nie jest to, co Tygrysy lubią najbardziejsmile
                          • koczisss Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 22:13
                            smile)) Może młode listki po pocięciu nie będą parzyćsmile))
                          • vitalia Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 22:15
                            mrouh napisała:

                            > Jeno pokerzywkę to chyba trzeba jakoś przygotować, żeby sobie naprawdę paszczy
                            > nie poparzyć... nie pamiętam jak, ale na pewno coś mój ojciec z pokrzywa robił
                            > przed podaniem na stół, być może traktował wodą gorącą? nie, chyba nie - bo by
                            > zwiędła... polecam poszukać gdzieś, bo będziesz jak Tygrys, który stwierdził w
                            > końcu, że oset to nie jest to, co Tygrysy lubią najbardziejsmile

                            taka młoda pokrzewka jak się ją umacza w zalewie to wcale nie parzy yyy
    • beate1 Re: Lubię czasem takie świństwa 25.04.05, 20:24
      Lody w MacDonald's. Nic innego w tym ani w innych przybytkach tego typu nie
      jadam.
    • sloggi Re: Lubię czasem takie świństwa 27.04.05, 22:21
      A ja lubię produkty z toerbki, kiśle, budynie i kaszki manne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja