skiela1
25.05.05, 23:59
W niedziele spieszy na rodzinny obiad,zeby opowiedziec mamusi o klopotach w
pracy.W tygodniu unika podejmowania decyzji,boi sie ryzyka.W domu chce,aby
zona nasladowala matke w gotowaniu.W Polsce gwaltownie przybywa
maminsynkow.Myla sie optymisci,utrzymujac,ze mezczyzni z bycia maminsynkami
wyrastaja.Nasz kraj az sie od nich roi.Sa dorosli,ale nieodpepnieni-jak mowi
prof.L.Starowicz.
Maminsynek dazy do tego aby podporzadkowac matce swa zone.Nawet kandydat na
premiera J Rokita mowi w wywiadach ze najbardziej odpowiada mu kuchnia mamusi.
Tylko co nas czeka,gdy spoleczenstwo zdominuja maminsynki?Badzmy spokojni.W
Polsce nie bedzie gwaltownych przemian ani krwawych rewolucji.
Zadna mama do tego nie dopusci.