sloggi Re: Samotność BI 03.06.05, 17:02 Skazany? To chyba Ty decydujesz o swoim życiu - prawda? Odpowiedz Link
barti111 Re: Samotność BI 03.06.05, 17:31 Jasne jesteśmy wolni od wszelkich ograniczeń, niczym ptaki...żeby to jeszcze była prawda... Odpowiedz Link
kris01 Re: Samotność BI 03.06.05, 17:33 Prawda prawda. Tylko trzeba samemu wiedzieć czego się chce. Odpowiedz Link
barti111 Re: Samotność BI 03.06.05, 17:38 Jesteś w podobnej sytuacji,ze tak szybką i prostą radę mi dajesz? Piszę o tym na forum "Faceci BI ale na poważnie." Odpowiedz Link
sloggi Re: Samotność BI 04.06.05, 16:57 kris01 napisał: > Prawda prawda. Tylko trzeba samemu wiedzieć czego się chce. Wiedzieć wtedy, kiedy nie jest za późno. Odpowiedz Link
gacus2 Re: Samotność BI 05.06.05, 23:36 > Prawda prawda. Tylko trzeba samemu wiedzieć czego się chce. ''Wiatry sprzyjają okrętowi, któy wie dokąd płynie'' Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Re: Samotność BI 03.06.05, 17:41 No, w kazdym razie masz dwa razy wiecej szans niz jednej orientacji. Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Re: Samotność BI 03.06.05, 17:42 Powinno byc: (...) niz LUDZIE jednej orentacji. Odpowiedz Link
barti111 Gacku drogi.. 06.06.05, 14:19 wiedziałem, że tak to pewnie zostanie uproszczone..a ja tylko użyłem pewnego skrótu myślowego i miałem na myśli pewien gatunek facetów chodzących do warszawskich klubów gejowskich..Ale warsiawiacy to w ogóle chyba nie sa do końca normalni)) Poza tym, mówię, jak JA bym się czuł spędzajac czas w towarzystwie gejów, nie wypowiadam się za całą biseksualną ludzkość, zwłaszcza, ze ich prawie nie znam. Ale sytuacja nie jest najłatwiejsza. A ty jaworszczanko, masz partnera bi??? Odpowiedz Link
gacus2 Re: Gacku drogi.. 06.06.05, 14:38 bartusiu, >a ja tylko użyłem pewnego > skrótu myślowego i miałem na myśli pewien gatunek facetów chodzących do > warszawskich klubów gejowskich.. ej no . ja też czasem chodze i lubie piersi i piłkę nożną i jeszcze aprę innych rzeczy. > Poza tym, mówię, jak JA bym się czuł spędzajac czas w towarzystwie gejów, nie > wypowiadam się za całą biseksualną ludzkość, zwłaszcza, ze ich prawie nie znam. > to powinienieneś poznać ;-DDD GAcek Odpowiedz Link
barti111 Re: Gacku drogi.. 06.06.05, 14:45 gacus2 napisał: > bartusiu, > > > >a ja tylko użyłem pewnego > > skrótu myślowego i miałem na myśli pewien gatunek facetów chodzących do > > warszawskich klubów gejowskich.. > > ej no . ja też czasem chodze i lubie piersi i piłkę nożną i jeszcze aprę innych > > rzeczy. Lubisz zespół piersi, czy coś innego miałes na myśli?) > > > > Poza tym, mówię, jak JA bym się czuł spędzajac czas w towarzystwie gejów, > nie > > wypowiadam się za całą biseksualną ludzkość, zwłaszcza, ze ich prawie nie > > znam. > > > > to powinienieneś poznać ;-DDD No właśnie, właśnie, czekam na jakiegoś przystojnego przewodnika Odpowiedz Link
gacus2 Re: Gacku drogi.. 06.06.05, 15:43 > Lubisz zespół piersi, czy coś innego miałes na myśli?) piersi of koz > No właśnie, właśnie, czekam na jakiegoś przystojnego przewodnika nie wypada mi się narzucać. Jestem młodszy Odpowiedz Link
barti111 Re: Gacku drogi.. 06.06.05, 15:47 > nie wypada mi się narzucać. Jestem młodszy i o to chodzi) narka, teraz musze troszkę popracowac do wieczora, dość tego obijania się! Odpowiedz Link
barti111 Do jaworszczanki 06.06.05, 20:01 jaworszczanka napisała: > no mam.. Czy mogę zapytać, jak się na to zapatrujesz? Kiedy to w ogóle wyszło na jaw,że twój partner ...i czy coś z tym faktem robicie?? Odpowiedz Link
jaworszczanka Re: Do jaworszczanki 07.06.05, 10:39 hmmm, rzeklabym, ze jest rownoczesnie trudniej i ciekawiej. wyszlo na jaw pozno, tj po kilku latach znajomosci i kilku miesiacach bujania sie razem w jakims tam ukladzie. czy cos z tym faktem robimy - chyba nie rozumiem pytania tzn dwojaka interpretacja przychodzi mi do glowy, wiec sprecyzuj pls. Odpowiedz Link
barti111 Re: Do jaworszczanki 07.06.05, 12:34 Chodzi mi o to, jaworszczanko, czy w związku z faktem, że facet lubi też facetów coś wynika w waszym życiu,kontaktach z innymi, układzie, czy i tak jest wyłącznie z tobą, a ta biseksualność jest bardziej "Teoretyczna", na papierze. Odpowiedz Link
barti111 Re: Do jaworszczanki 07.06.05, 13:46 gacus2 napisał: > ech no biseksualizm =/= poligamia.... Ale w którąś strone trzeba pójść, no nie?? a najlepiej w obie Odpowiedz Link
gacus2 Re: Do jaworszczanki 07.06.05, 14:39 > Ale w którąś strone trzeba pójść, no nie?? ja tam nie poszedłem. po prostu nie wykluczam żadnej opcji na związek. Odpowiedz Link
barti111 Re: Do jaworszczanki 07.06.05, 13:47 gacus2 napisał: > ech no biseksualizm =/= poligamia.... a, no chyba że jedni są od wina drudzy od... > > Odpowiedz Link
jaworszczanka Re: Do jaworszczanki 08.06.05, 16:29 hmh, mozna by duzo na ten temat. zeby sie nie rozwodzic i zbytnio nie wywnetrzniac: biseksualnosc ta teoretyczna na pewno nie jest, bo potwierdzona wszak w przeszlosci (tj przede mna). czy cos z niej wynika - jasne ze tak. np - moje rozne obawy, niezaleznie od tego, czy sa racjonalne czy nie. no wiesz, choc to moze glupie podejscie, trudno czasem nie myslec, ze to teoretycznie dwa razy wieksze prawdopodobienstow zdrady czy odejscia do kogos innego - czy chocby samej pokusy. wiecej "okazji" do zazdrosci. czasem zastanawiam sie tez, czy nie zabraknie mu kiedys w lozku tego, czego ja bedac kobieta z racji samej budowy anatomicznej w przeciwienstwie do faceta nie moge mu dac.. i czy w takim wypadku bedzie mial odwage i chec mi o tym powiedziec i czy znajdziemy jakies satysfakcjonujace dla obu stron rozwiazanie. plusy: sila rzeczy ciekawsza, barwniejsza, w jakis sposob szersza percepcja rzeczywistosci - tak przez niego, przeze mnie, jak i nasza wspolna. wieksza powiedzmy otwartosc w lozku, choc to niekoniecznie musi byc zwiazane z orientacja, ale moze. pare plusow moglabym tu jeszcze dopisac, ale mam dzis zly dzien, wiec jakos mi te bardziej pozytywne aspekty rzeczywistosci bardziej umykaja, wybacz Odpowiedz Link
rafi.raf Re: Samotność BI 03.06.05, 18:19 nie przesadzasz? puszczasz haslo i tak naprawde nic za tym nie idzie. ja na przyklad nie moge zrozumiec problemu. wydaje mi sie, ze jestes bardzo mlodym czlowiekiem i poprostu gubisz sie w milosci. moze odpowiedzia jest wybor jednej partnerki lub partnera? Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Re: Samotność BI 03.06.05, 22:27 rafi.raf napisał: > moze odpowiedzia jest wybor jednej partnerki lub partnera? Mialam to napisac. Uwazam bi za wyjatkowych hedonistow w najgorszym sensie. Odpowiedz Link
barti111 Re: Samotność BI 04.06.05, 15:12 Zanim zaczniesz moralizować i oceniać, to się zastanów, baranku, czym jest orientacja seksualna, a zwłaszcza czym się charakteryzuje bycie bi. I nie mówcie, że przesadzam - znalezienie faceta bi nie jest rzeczą łatwą w miejscach przestrzeni naszego życia publicznego, zdominowanej przez styl hetero przykłady pytań i problemów? nasuwaja się same... Odpowiedz Link
zettrzy Re: Samotność BI 04.06.05, 15:19 a zwłaszcza czym się charakteryzuje bycie bi. no wlasnie, czym? moze gdybys wyjasnil byloby nam latwiej powiedziec cos na temat. I piszesz "znalezienie faceta bi nie jest rzeczą łatwą" - to chcesz znalezc innego faceta koniecznie bi i czujesz sie samotny bo trudno? Odpowiedz Link
narysuj.mi.baranka Re: Samotność BI 04.06.05, 16:28 A bi to jest trzecia orientacja ? Nie wiedzialam... Myslalam, ze bi to homo i hetero w jednym. Nie pojmuje zupelnie dlaczego potrzebujesz do szczescia faceta bi. Facet homo Ci nie wystarczy? Odpowiedz Link
brite Re: Samotność BI 06.06.05, 15:11 narysuj.mi.baranka napisała: > A bi to jest trzecia orientacja? Orientacja na obie strony to raczej dezorientacja... A dezorientacja powoduje zagubienie i brak widocznego wyjścia z sytuacji. Albo rybka, albo... Bo inaczej będzie jak z osiołkiem Fredry. Odpowiedz Link
jasmin33 Re: Samotność BI 04.06.05, 15:26 Samotność nie spada na człowieka ot tak sobie; nie pojawia się znikąd...Samotność jest wyborem. "skazany" - co to za określenie? Chyba tak do końca nie jesteś pogodzony ze swoją naturą. Myślę,ze powinieneś dobrze się zastanowić i przetasować wartości. Powodzenia Odpowiedz Link
barti111 Re: Samotność BI 04.06.05, 15:37 tak, jestem w trakcie godzenia się ze swoją naturą a chłopaka bi? taak, chciałbym poznać jakichś fajnych, ale nie zacznę przecież w klubach, do których chodze ze znajomymi, podrywać facetów. A może do utopii i itp. powinienem się przejść? choc już mi to ktoś odradzał... Odpowiedz Link
jaworszczanka Re: Samotność BI 04.06.05, 15:55 a dlaczego tak Ci zalezy na biseksie? moglby byc przeciez i homo - czy nie? Odpowiedz Link
barti111 Re: Samotność BI 04.06.05, 16:15 wiesz, ja już troszkę w tym temacie siedzę...Faceci homo to zupełnie inny gatunek, za dobrze bym się przy nich nie czuł Odpowiedz Link
monk82 Re: Samotność BI 04.06.05, 19:38 Moim zdaniem nie wszystko od nas zależy...dzisiaj większość jest przekonana że panuje nad własnym losem...moim zdaniem to nieprawda. Czasem samotność spada na nas...a określenie własnych preferencji to sprawa kluczowa. Pisze się tu że można sobie wybrać itd...Bardzo ładnie. Tylko wybór wcale nie jest taki prosty bo determinuje całe życie... Wydaje mie się że wszystko w swoim czasie przyjść musi. Trzeba dużo cierpliwości. Odpowiedz Link
barti111 Re: Samotność BI 04.06.05, 19:41 hmm, dlaczego.. wiesz, oni są oczywiście różni, jak wszyscy bez względu na orientację, ale generalnie z własnych obserwacji i rozmów z paroma postronnymi osobami mogę powiedzieć,że jest u geja generalna tendencja,żeby mówić tylko o facetach,patrzec na nich, komentowac poszczególne części ciała itp. byc może u niektórych wynika to częściowo z faktu, że nie za często uda im się znaleźć partnera, muszą się ukrywać itp...mam co prawda jednego przyjaciela geja, b. fajnego,męskiego,wykształconego, ale mieszka teraz za granicą, więc w najbliższej przyszłości z nim raczej w realu nie pogadam. Zresztą, wiesz, każdy najlepiej się chyba rozumie ze swoją grupą, z ludźmi najbardziej do siebie podobnymiZ bi możnaby pogdać o sporcie, dziewczynach, facetach, dobrym winie...chłopaka bi trudniej zdemaskować w towarzystwie, jest to więc po prostu wygodniejsze. Wracając do wątku poruszonego wcześniej...nie jestem hedonistą nastawionym na zabawę, przygodę, bzykanko itp. Od dłuższego czasu mam ze sobą problemy,czuję niepokój, brak sczęścia, niespełnienie, pragnienia, o których bałem się do tej pory nawet głośno myśleć. Stwierdzam u siebie skłonność do obu płci, a tak się złożyło, że od jakiegoś czasu jestem sam. Doszedłem więc do wniosku, ze jeśli nie spróbuję odnaleźć ludzi podobnych, nawiązać z nimi kontaktu, może być z facetem, to sam siebie do końca nigdy nie poznam. Odpowiedz Link
gacus2 Re: Samotność BI 05.06.05, 23:42 >że jest u geja generalna tendencja,żeby mówić tylko o > facetach,patrzec na nich, komentowac poszczególne części ciała z moich obserwacji: to raczej faceci bi mają hopla na punkcie facetów, bo kobiety mają na co dzień, a najczęsciej ten pociąg do facetów jest niespełniony. >muszą się ukrywać tzn kto sie musi ukrywać? Geje? Żartujesz prawda? Z bi możnaby pogdać o sporcie, dziewczynach, > facetach, dobrym winie...chłopaka bi trudniej zdemaskować w towarzystwie, jest > to więc po prostu wygodniejsze. Hmmm jako rasowy bisex zapewniam CIę ze o wszystkim tym można pogadać z facetem homo. To nie zalezy od orientacji. Skoro tak sądzisz to albo nie znasz gejów i ich demonizujesz albo jestem mocno w życiu pogrubiony (typowe dla bisexów) Doszedłem więc do wniosku, ze jeśli > nie spróbuję odnaleźć ludzi podobnych, nawiązać z nimi kontaktu, może być z > facetem, to sam siebie do końca nigdy nie poznam. No a koniec postu wskazuje ze rokujesz dobrze))) Będa z Ciebie ludzie Odpowiedz Link
jaworszczanka Re: Samotność BI 06.06.05, 11:58 > jestem mocno w życiu pogrubiony (typowe dla > bisexów) Gacku drogi, jestem z jednym i wcale nie jest w (r)zyci(u) ani gdziekolwiek indziej pogRubiony, tylko przyjemnie szczupla zen istota, wiec prosze nie wyciagac pohopnych wnioskow i nie siac dezinformacji ;PP Odpowiedz Link
jaworszczanka Re: Samotność BI 06.06.05, 12:02 chyba jednak pohopnych, bo pochopnych wyglada obrzydliwie. ale moze lepiej uciekne i przestane sie kompromitowac. manm polnistka pewnie dostala wlasnie niestrawnosci i sie zastanawia dlaczego Odpowiedz Link
gacus2 Re: Samotność BI 06.06.05, 13:28 jawora: pochopny bo pochopny nie pochodzi od hop jakby sie wydawało misia. Ale mój pogrubiony rulez. Powinno być : pogubiony. Ach te literówki. Odpowiedz Link
goonia Re: Samotność BI 08.06.05, 17:27 Rozumiem, ze nie bardzo mozesz sie odnalezc. Radzic nie bede bo temat jest mi obcy, ale jesli twierdzisz, ze z gejem nie mozna porozmawiac o sporcie, dziewczynach i itp. to moj drogi bardzo Ci wspolczuje. Najwyrazniej zadajesz sie z najnizsza warstwa spoleczna. mam wielu znajomych gejow i to wlasnie z nimi mozna porozmawiac na kazdy temat i niejednokrotnie ich wiedza jest wieksza niz innych facetow i kobiet. Wiecej rozwagi w zdobywaniu nowych znajomych zycze. Odpowiedz Link
barti111 Nigdy nie twierdziłem,że...:)) 08.06.05, 20:57 z gejem mozna porozmawiać tylko o jednym - użyłem pewnego skrótu myślowego mając na myśli pewną grupę, piszę już o tym odpowiadając gackowi i jaworszczance. A samotnośc wynika chyba z poczucia wyalienowania, obcości wśród heteryków.To może wielkie słowo, ale coś w tym jest. Może pewne rzeczy odczuwam i postrzegam nieco inaczej? Dzięki Wam jednak zaczynam wierzyć, że może takie świry jak ja albo podobne nawet istnieją... Jak jednak dotrzeć do nich i nawiązać kontakt? Dobrze choć wirtualnie Przestrzeń publiczna naszego życia ( o którą tak dba prezydent Kaczyński)jest przecież zdominowana przez tradycyjne podejście - jak ktoś ma choć troszkę inne - lepiej, żeby tego nie ujawniał. Dzięki również wszystkim za odpowiedzi na ten wątek,to mało,a jak dużo zarazem Odpowiedz Link
gacus2 Re: Nigdy nie twierdziłem,że...:)) 09.06.05, 10:17 >> A samotnośc wynika chyba z poczucia wyalienowania, obcości wśród heteryków nigdy nei odczułem samotnośći i obcości wsród heteryków. Jeżdżę z nimi na rowerze, piję wódkę i mnóstwo innych rzeczy. > Dzięki Wam jednak zaczynam wierzyć, że może takie świry jak ja albo podobne > nawet istnieją... Przykład masz na forum Srebrna Obrączka. Odpowiedz Link
barti111 Re: Nigdy nie twierdziłem,że...:)) 09.06.05, 10:24 gacek dzieńdobry byc może spełniasz się też po prostu od swojej drugiej strony.. Odpowiedz Link
gacus2 Re: Nigdy nie twierdziłem,że...:)) 09.06.05, 10:29 dzień dobry, chyba tak. dla ludzi których znam jestem najpierw człwoeikiem a potem dopiero (tu wstawić orientację) Gejostwo to nie trąd. Jak się komuś nie podobam to jego problem a nie mój. Nikt nie ma obowiazku ze mną się przyjaźnić, pisać, rozmawiać. Odpowiedz Link
groha Re: Samotność BI 08.06.05, 21:15 Barti, zobacz ile tu wyalienowanych, chwilowo lub na dłużej Dół dołem poganiamy czasami... Raz jest super, to znów niefajnie, jak w życiu, po prostu - jak w życiu. Życzę najlepszego i pozdrawiam Odpowiedz Link