Dodaj do ulubionych

Homoseksualista czy nekrofil - jeden pies

03.06.05, 16:51
Zrównanie homoseksualizmu z pedofilią, zoofilią i nekrofilią nie poniża
homoseksualistów, bo taka jest powszechna opinia o homoseksualizmie -
stwierdził poznański sąd

Poszło o protesty radnych PiS przeciwko Marszowi Równości w Poznaniu, który w
listopadzie zeszłego roku chciały zorganizować stowarzyszenia gejów i lesbijek
razem z feministkami. Jak zwykle marsz wywołał gwałtowne protesty, zwłaszcza
Młodzieży Wszechpolskiej i PiS. Dwóch radnych PiS - Przemysław Aleksandrowicz
i Jacek Tomczak - mówiło mediom, że uczestnikom Marszu chodzi o "lansowanie
postawy życiowej promującej rozwiązłość" i "promowanie takich skłonności jak
pedofilia, zoofilia i nekrofilia".

Skończyło się na wiecu, bo policja uznała, że wobec agresywności
kontrmanifestantów nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa podczas przemarszu.

16 niedoszłych uczestników marszu skierowało do sądu prywatne akty oskarżenia
przeciwko radnym PiS Aleksandrowiczowi i Tomczakowi.

20 maja Sąd Rejonowy w Poznaniu umorzył sprawę, ponieważ nie dopatrzył się
przestępstwa pomówienia (art. 212 kodeksu karnego). Sądząca sprawę asesor
Agnieszka Chleboś powołała się na wolność debaty publicznej i prawo radnych do
zabierania głosu w ważnych publicznie sprawach.

Stwierdziła też, że pomówienie musi za sobą pociągnąć poniżenie w oczach
opinii publicznej, a opinia publiczna i tak zrównuje homoseksualizm z
nekrofilią, pedofilią i zoofilią - więc poniżenia nie było.

"Przepis mówi o poniżeniu w opinii publicznej. Oznacza to, że chodzi tu nie
tyle o urazę osobistych uczuć osoby pokrzywdzonej, ale w szczególności o to,
jak będzie ona postrzegana przez szeroki, nieokreślony krąg osób. (...) Wobec
powszechnej w Polsce oceny zjawiska, jakim jest homoseksualizm, przytoczone w
zarzucie wypowiedzi oskarżonych nie mają, zdaniem sądu, charakteru
poniżającego i obiektywnie nie wpłyną ujemnie na ocenę homoseksualistów w
społeczeństwie polskim" - czytamy w uzasadnieniu sądu.

Do tego argumentu sąd dorzucił jeszcze jeden: że oskarżeni, zrównując
homoseksualizm z pedofilią, nekrofilią i zoofilią - zważywszy na ich
przekonania - działali "w obronie własnego interesu i słusznego interesu
społecznego".

Komentarz Ewy Siedleckiej

Pedały to nekrofile, Murzyni są głupi i leniwi, Żydzi knują spiski i rządzą
światem, blondynki są głupie, a rudzi - fałszywi. I o co się tu obrażać, skoro
wszyscy tak sądzą?

Poznański sąd szanuje opinię większości i nie będzie z nią polemizował.

Prezydent Warszawy Lech Kaczyński też szanuje opinię większości, więc póki on
rządzi, żadna seksualna mniejszość nie będzie się pchała do korzystania z
wolności zgromadzeń. I to pod bałamutnym hasłem, że jest jakoby dyskryminowana.

Naprawdę trudno zrozumieć, czego te lesbijki i geje się czepiają?

Nie chodzi o to, żeby za przekroczenie wolności słowa ścigać kogokolwiek
karnie, skoro można dać sprawę do sądu cywilnego. Ale argumenty, których sąd
użył, żeby umorzyć tę sprawę, przekroczyły granicę absurdu i społecznej
szkodliwości.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2745006.html
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka