sloggi
08.06.05, 17:08
Wyjątkowa jak na późną wiosnę fala zimna nawiedziła w środę prawie całą
Europę, powodując opady śniegu w Austrii i wichury w Chorwacji, w wyniku
których zaginęły dwie osoby.
W Szkocji temperatura w nocy spadła do minus 1 stopnia Celsjusza, a gradobicia
we Włoszech spowodowały zniszczenia w sadownictwie.
W Chorwacji ekipy ratownicze poszukiwały zaginionych dwóch osób: surfera,
który pod wpływem silnego wiatru wpadł do morza oraz niemieckiego turysty,
który wypadł z łodzi podczas sztormu. Do wody wpadła też żona Niemca - ją
udało się uratować.
Silne wiatry na chorwackiej Riwierze Makarskiej osiągały prędkość nawet 100
kilometrów na godzinę. Miejscowa policja informowała, że wstrzymano promy
kursujące na turystyczną wyspę Bracz.
Górzystą okolicę miejscowości Biokovo przykryło kilka centymetrów śniegu, a
temperatura spadła tam do minus 3 stopni Celsjusza.
Śnieg padał również w niektórych częściach Austrii - tam w środę zanotowano
około 40 centymetrów białego puchu. Władze zakazały kierowcom pojazdów bez
łańcuchów korzystania z niektórych wyżej położonych dróg.
Niskie temperatury i gradobicia w północnych Włoszech spowodowały znaczne
szkody w sadownictwie. Jak podawała włoska spółdzielnia rolnicza Coldretti, w
okolicach Werony zniszczonych zostało 30-40 procent upraw jabłek i brzoskwiń.
Natomiast obfite deszcze w Rzymie zalały część chodników, a rozmokły grunt
doprowadził do przewalenia się wielu drzew.
Nietypowe chłody dotarły też do Wysp Brytyjskich. W szkockiej miejscowości
Aboyne służby meteorologiczne zarejestrowały rekordową jak na czerwiec
temperaturę minus 1,1 stopnia Celsjusza.
/onet/