Nauka języka niemieckiego

10.06.05, 18:32
Moje nauczycielki niemieckiego ubolewały,że tylu Polaków zna angielski, a o wiele mniej niemiecki,język naszych sąsiadów, którzy na dodatek są bardziej otwarci na współpracę z nami itd.
Natomiast ja niemieckiego nie znoszę. Nie potrafię się nauczyć,nie lubię i chyba już tak-niestety- zostanie.
A wy? Co jest takiego w tym języku,że tak mało ludzi go umie/lubi?

Dla rozrywki wklejam coś,co dostałem na GG:

> Jezyk niemiecki jest stosunkowo latwy.
> Osoba obznajomiona z lacina oraz z przypadkami, przyzwyczajona do
> odmiany rzeczowników, opanowuje go bez wiekszych trudnosci.
> Tak w kazdym razie twierdza wszyscy nauczyciele niemieckiego podczas
> pierwszej lekcji...
> Nastepnie zaczyna sie odmiana przez wszystkie der, des, den, dem,
> die, po czym slyszymy, ze wszystko to tlumaczy sie w sposób logiczny.
> Czyli jest latwe.
> Na poczatek, kupujemy podrecznik do niemieckiego. To przepiekne
> wydanie, oprawne w plótno, zostalo opublikowane w Dortmundzie i
> opowiada o obyczajach plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten).
> Ksiazka mówi o tym, iz kangury (Beutelratten) sa chwytane i
> umieszczane
> w klatkach (Koffer) krytych plecionka (Lattengitter) po to by ich
> pilnowac. Klatki te nazywaja sie po niemiecku "klatki z plecionki"
> (Lattengitterkoffer) zas jesli zawieraja kangura, calosc nazywa sie:
> Beutelrattenlattengitterkoffer.

Łatwe.
    • geograf Lecimy dalej. 10.06.05, 18:35
      A to druga część opowiadania.

      > Pewnego dnia, Hotentoci zatrzymuja morderce (Attentater), oskarzonego
      > o zabójstwo jednej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter),
      > matki glupka i jakaly (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie sie:
      > Hottentottenstottertrottelmutter, zas jej zabójca nazywa sie:
      > Hottentottenstottertrottelmutterattentater.
      > Policja chwyta morderce i umieszcza go prowizorycznie w klatce na
      > kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), lecz wiezniowi udaje sie
      > uciec.
      >
      > Natychmiast rozpoczynaja sie poszukiwania. Nagle przybiega Hotentocki
      > wojownik krzyczac:
      >
      > - Zlapalem zabójce! (Attentater).
      >
      > - Tak? Jakiego zabójce? - pyta wódz.
      >
      > - Beutelrattenlattengitterkofferattentater - odpowiada wojownik.
      >
      > - Jak to? Zabójce, który jest w klatce na kangury z plecionki? - pyta
      > Hotentocki wódz.
      >
      > - To jest - odpowiada tubylec -
      > Hottentottenstottertrottelmutterattentater (zabójca hotentockiej matki
      > glupiego i jakajacego sie syna).
      >
      > - Alez oczywiscie - rzecze wódz Hotentotów - mogles od razu mówic, ze
      > schwytales
      > Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentater
      > !
      >
      > Jak sami widzicie, niemiecki jest latwym i przyjemnym jezykiem.
      > Wystarczy troche sie zainteresowac tematem!

      Logiczne!
      smile
    • grazia.eni Re: Nauka języka niemieckiego 10.06.05, 19:32
      Oczywiście, ja jak zwykle na odwyrtkę. Niemiecki jest łatwy. Nie miałam
      problemów z układaniem zdań, liczebnikami (tylko słówek znam mało, bo uczyć się
      nie chciało). Na studium pani chciała mnie zwolnić z zajęć i zaliczyć. Za to
      angielski jest dla mnie horrorem (kiedyś wydawał mi się łatwiejszy smile
      • skiela1 Re: Nauka języka niemieckiego 10.06.05, 20:32
        Kazdy jezyk jest trudny jak sie go nie zna
        • grazia.eni Re: Nauka języka niemieckiego 10.06.05, 20:34
          Niemiecki od początku mi jakoś "wchodził". Jak małżonek uczył się angielskiego
          (do komputerów to niezbędne), próbowałam też, ale nie bardzo mi szło od razu.
          Mieszkaliśmy przy granicy, ale była zamknięta i Niemców nie widywałam.
Pełna wersja