monk82 13.06.05, 12:31 Takbym chcial...chcialbym bardzo biegac sobie beztrosko po zielonych polach... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
sloggi Re: Marzenie... 13.06.05, 12:54 Może być i nago - niech się wstydzi ten kto widzi. Odpowiedz Link
mangold Re: Marzenie... 13.06.05, 12:48 gacus2 napisał: > tak tak..Pan jest pasterzem moim... > Ale czegoś jednak brak.... ) Odpowiedz Link
agniicha Re: Marzenie... 13.06.05, 12:55 biegam po zielonym prawie każdego dnia po 18. Polecam Odpowiedz Link
barti111 Re: Marzenie... 13.06.05, 13:16 agniicha napisała: > biegam po zielonym prawie każdego dnia po 18. Polecam A biegasz nago? Odpowiedz Link
f.l.y Re: Marzenie... 13.06.05, 13:31 moje marzenia się spełniają... tfu! tfu! żeby nie zapeszyć a tak wogóle....marzenia są potrzebne..... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Marzenie... 13.06.05, 14:32 f.l.y napisała: > > a tak wogóle....marzenia są potrzebne..... Oby nie mierzyc za wysoko. Ludzie za wysokie poprzeczki sobie stawiaja a potem frustracje,tak wiec z tymi marzeniami tez ostroznie Odpowiedz Link
groha Re: Marzenie... 13.06.05, 14:00 monk82 napisał: > Takbym chcial...chcialbym bardzo biegac sobie beztrosko po zielonych polach... Monk? Co się dzieje? Odpowiedz Link
gacus2 Re: Marzenie... 13.06.05, 14:05 > Monk? Co się dzieje? Zakochał sie? Choć chyba nie... wtedy by latał! Odpowiedz Link
groha Re: Marzenie... 13.06.05, 14:13 Oj, Gacusiu, to byłoby świetnie. Ale marzenie jest, jakby tu ująć... bardziej przyziemne, chyba? I tak nie powie. Odpowiedz Link
gacus2 Re: Marzenie... 13.06.05, 15:46 Ale marzenie jest, jakby tu ująć... bardziej > przyziemne, chyba? chyba tak. Nie powie- ale i tak niech mu sie spełni! Odpowiedz Link
groha Re: Marzenie... 13.06.05, 15:56 Tak. To takie piękne marzenie, oby mogło się spełnić Monkowi. Odpowiedz Link
f.l.y Re: Marzenie... 13.06.05, 21:06 po przyjściu z pracy do domu, po wszystkich tych obrządkach typu: obiad, pranie, ścieranie kurzu i podlewanie kwiatów - wylegując się, pomyślałam o tym wątku...o marzeniach... w gruncie rzeczy prawie wszystkie moje marzenia się spełniają, bo tak naprawdę marzenia to to, na co mamy wpływ.... oprócz tych o zdrowiu...dobrobycie i spełnionej miłości....pomyślałam, że moim marzeniem jest to, aby mieć kogoś, do kogo mogłabym zadzwonić zawsze...o każdej porze dnia i nocy, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba... zadzwonić, żeby powiedzieć, że pięknie zachodzi słońce, albo że mam dół czy jakiś problem....żeby móc się wypłakać albo podzielić radością.... wokół mam sporo znajomych...rodzinę...niespecjalnie udaną i zwartą.... nie mam jednak takiej osoby, o której piszę..... chciałabym mieć..... to chyba trudne do spełnienia marzenie..... Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: Marzenie... 14.06.05, 08:54 fly, jeżeli to nie musi być mężczyzna to dzwoń do mnie...telefon masz (jest włączony 24 h na dobę) moim marzeniem jest stabilizacja i spokój duszy, pewność że wszystko jest dobrze i ze wszystkim dam sobie radę... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Marzenie... 14.06.05, 15:10 agnie_szka9 napisała: > fly, jeżeli to nie musi być mężczyzna to dzwoń do mnie...telefon masz (jest > włączony 24 h na dobę) > > moim marzeniem jest stabilizacja i spokój duszy, pewność że wszystko jest > dobrze i ze wszystkim dam sobie radę... kiedys to byl telefon zaufania)) Odpowiedz Link
f.l.y Re: Marzenie... 14.06.05, 15:23 marzę o prawdziwej przyjaciółce...a nie o telefonie zaufania... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Marzenie... 14.06.05, 15:30 f.l.y napisała: > marzę o prawdziwej przyjaciółce...a nie o telefonie zaufania... > )) to nie byla rada tylko komentarz do wypowiedzi Agnieszki)) Odpowiedz Link
f.l.y Re: Marzenie... 14.06.05, 15:26 dzięki aga...jak mnie już mocno przyciśnie, to kto wie.... w drugą stronę - to ja wysłuchuję zwierzeń, pomagam...odbieram telefony...a jak przychodzi co do czego, biorę w łapki telefon i widzę, że do A nie mogę zadzwonić, bo ma małe dziecko i pewnie śpi...do B też nie, bo ona ma swoje problemy, do C nie, bo właśnie zostawił ją mąż, do D nie, bo jest w szpitalu, do E nie...bo mnie nie zrozumie..itp itd.... Odpowiedz Link
agnie_szka9 Re: Marzenie... 16.06.05, 09:04 skąd ja to znam... fly kochana, wyjęłaś mi to z ust... Odpowiedz Link
f.l.y Re: Marzenie... 16.06.05, 15:13 agnie_szka9 napisała: > skąd ja to znam... > fly kochana, wyjęłaś mi to z ust... to Aga - masz mój telefon jakby co.... ja odbieram zawsze.... no chyba, że w łazience jestem ;P Odpowiedz Link