sloggi
13.06.05, 16:55
Film pornograficzny dostała z okazji Dnia Dziecka 7-letnia dziewczynka.
Prezent otrzymała od mamy, która była przekonana, że kupiła dziecku bajeczkę.
W Dzień Dziecka 27-letnia wejherowianka wybrała się z córką na zakupy. W
jednym ze sklepów w Wejherowie 7-latce spodobała się kaseta video z bajką
"Tabaluga". Mama kupiła ją dziecku w prezencie. Kiedy wróciły z zakupów do
domu, dziewczynka oczywiście chciała natychmiast obejrzeć nową bajeczkę.
Włączyły kasetę.
Zamiast "Tabalugi" zobaczyły film pornograficzny. Na szczęście przed
telewizorem razem z córką siedziała matka. Zdumiona kobieta natychmiast
wyłączyła "bajeczkę" dla dorosłych i zaczęła się zastanawiać co z tym fantem
zrobić. Po tygodniu zgłosiła się na komisariat policji w Wejherowie.
- Poinformowała, że kaseta video zawiera treści pornograficzne - bajek tam nie
ma. Tylko okładka jest od bajki - mówi st. post. Anetta Kwidzińska, rzecznik
policji w Wejherowie. - Ustalamy skąd się wzięła taka kaseta w tym opakowaniu.
Wiadomo, że udostępnianie treści pornograficznych jest przestępstwem, najpierw
jednak trzeba oficjalnie stwierdzić co jest na tej kasecie. W tym celu
zostanie powołany biegły, który sprawdzi kasetę przyniesioną na policję oraz
inne bajki (?) z tego sklepu.
Dlaczego trzeba powołać biegłego? - Bo inne osoby nie mogą tego robić -
wyjaśnia rzecznik policji.
Kasety zostały juz zabezpieczone. Póki co, nie wiadomo, czy zawinił tu
właściciel sklepu, czy producent kasety. To pierwszy przypadek pornograficznej
"bajki" w Wejherowie.
/trojmiasto.pl/