sloggi
13.06.05, 22:55
Niezbyt trzeźwi uczestnicy festynu ludowego w holenderskim mieście Deventer
nawoływali grożącego samobójstwem mężczyznę, żeby spełnił groźbę. Zajście
opisują holenderskie gazety.
34-letni mężczyzna z zaburzeniami umysłowymi wspiął się na znaczną wysokość po
osi diabelskiego młyna i groził, że skoczy. Tłum gapiów zareagował
nawoływaniami do samobójczego skoku.
Uczestnicy festynu usiłowali nawet przeszkadzać policji i straży pożarnej w
odwiedzeniu mężczyzny od samobójczych zamiarów. "Nawet, kiedy niedoszły
samobójca był już bezpieczny w koszu na wierzchołku drabiny strażackiej, żądna
krwi tłuszcza wołała do niego, żeby skakał" - donosi prasa.
/onet/