sloggi 20.06.05, 12:22 Czy znacie historię swojego nazwiska i swojej rodziny? (czy Panie wiedzą coś o pochodzeniu rodziny męża?) Czasami naprawdę warto poszperać w papierach i popytać starszyznę rodową. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
towita Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 12:28 Oczywiście, że znamy. Ja pochodzę z Domańskich, ale nie z Tych Domańskich tylko od Wienerów (tych cyganów autriackich, chociaż babcia twierdziła, że pochodzi z wiedeńskiej szlachty). Natomiast babcia mojego małżonka z domu nazywała się Pietkiewicz, pochodziła z Tych Pietkiewiczów. Odpowiedz Link
kohol Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 13:17 Hehe. Swojego nazwiska. Jakiś rok temu dowiedziałam się, że moje piękne nazwisko nie jest moim nazwiskiem, tylko dziadek musiał się ukrywać (był jakimśtam wschodnim dysydentem) i zmienił nazwisko. Wywarło to na mnie straszne wrażenie. Teraz ten grom z jasnego nieba trochę wyblakł, ale jest mi tak trochę... hm... przykro. Odpowiedz Link
vitalia Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 13:58 Jak człowiek tak zacznie szukać to ciekawych rzeczy może się dowiedzieć,jak nie przymierzając ja.W życiu bym się nie dowiedziała o pewnych sprawach,żeby nie dociekliwość wrodzona mego brata i siostrzenicy.Przewrócili wszystko do góry nogami i teraz mamy za swoje....Ale jest ok>> Odpowiedz Link
barwa1 Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 14:29 Ja też szukam swoich korzeni. Trochę już znalazłam i ze zdziwieniem stwierdziłam,że w Polsce żyje zaledwie 80 osób mojego nazwiska. Pewnie ruszę w wakacje na poszukiwanie dokumentów rodziny ojca, ale to naprawdę czasochłonne. No, ciekawe, ciekawe... Odpowiedz Link
tomek854 Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 15:09 Mojego tez zyje w polce jakies 70 a na swiecie podobno nieco ponad 100 Opowiesci rodzinne z rodziny ze strony ojca matki (to znaczy ze strony mojego pradziadka ze strony matki mojego ojca pfff. .. No mam nadzieje, ze wiecie o co mi chodzi) sa wciaz zywe w rodzinie - odwiedzamy dawne rodzinne wlosci, mamy zdjecia, papiery, inne pamiatki... Z kolei rodziny babci mamy ze strony jej mamy niedawno powstala ksiazka - tak asaga rodzinna, naklad z 50 egzemplarzy wydany wlasnym sumptem i kazdy czlonek rodziny dostal swoj - bardzo mi sie to podobalo Odpowiedz Link
sloggi Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 20:01 Rodzina Prababci wymarła, bo w jej pokoleniu były same kobiety oraz rodzynek. Moje nazwisko ma 150 osób - wszystko to rodzina Odpowiedz Link
rafi.raf Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 20:41 ja jak sie dowiedzialem historii swojej rodziny to mi sie wierzyc nie chcialo! zreszta jak moj ojciec wygladal hihihi i bez tych odkryc wydawalo mi sie niezle... teraz odkrywam kolejne sekrety. jest to pasjonujace, ale raczej trzymam to wszystko w tajemnicy, malo osob by uwierzylo... Odpowiedz Link
chaladia Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 21:22 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11207&w=24490901&a=24580684 Jak się komu chce poczytać, to zapraszam... Odpowiedz Link
skiela1 Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 21:43 On bedzie wtedy Polakiem pochodzenia arabskiego zamieszkaly w ....Powsinie) Odpowiedz Link
skiela1 Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 20.06.05, 23:34 chaladia napisał: > Kto "on"? > Nawiazujac do Twojego zalaczonego tekstu-mieszkaniec polksiezyca Odpowiedz Link
chaladia Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 21.06.05, 21:08 "On" to ja, jak najbardziej, to nie jest zmyślone, to są fakty. Niestety, w "chudych latach" po śmierci Taty dom z piękną działką w Klarysewie został sprzedany, a dziś mieszkam "po przekątnej" Warszawy... Grabina to wieś założona przez saskich osadników, któzy zjawili się w okolicach Warszawy z Augustem II Mocnym (Sasem). Czyli coś w tym jest, choć moje szlachectwo saskie jest, jak napisałem, całkiem skąd innąd. Odpowiedz Link
zettrzy Re: Z Kowalskich, z których Kowalskich? 21.06.05, 23:37 ja kiedys dla draki wpisalam swoje imie i nazwisko w przegladarke iiiiii wyswietlilo mi caly klan z Wisconsin a moje nazwisko jest z gatunku Chrzebrzeszczykiewicz, Hamerykancy zawsze narzekaja ze im brakuje zetow w alfabecie aby mnie dopisac do konca Odpowiedz Link