agnie_szka9
01.07.05, 12:13
Pewnego dnia ich szefowa oswiadczyla, ze wczesniej konczy prace.Po jej
wyjsciu Brunetka mowi do pozostalych:
- Hej dziewczyny, szefowa sie urwala, to moze my tez pojdziemy wczesniej?
I tak tez zrobily.
Brunetka poszla do kina, Ruda do knajpy, a Blondynka do domu.
Wchodzac do domu Blondynka uslyszala dziwne odglosy dochodzace z
sypialni.Otwiera drzwi i widzi swoja szefowa w lozku ze swoim mezem.
Cichutko zamknela drzwi i predko wrocila do pracy.
Nastepnego dnia sytuacja sie powtarza i po wyjsciu szefowej Brunetka znowu
proponuje wczesniejsze wyjscie z pracy. Na to Blondynka:
- O nie, dzisiaj juz na to nie ide. Wczoraj prawie mnie zlapala...
to co? kto wychodzi dziś wcześniej z pracy??