Dlaczego fajni faceci są zajęci??

18.07.05, 12:48
Pytam bo niestety ostatnio trafiam na samych takich. Jak sie juz cos trafi,
fajny miły kulturalny i do pogadania to okazuje sie ze juz ma druga swoja
polowkesad Co za szczesie moje a niech to ..... Ostatnio spotkalam naprawde
fajnego, kurde do tej pory czuje zapach jego perfum i slysze glos niestety ma
juz dziewczyne kurde co za pech.
Dlaczego tak jest ze fajni = zajeci??
    • gagunia Re: Dlaczego fajni faceci są zajęci?? 18.07.05, 13:28
      dlatego, ze sa fajni smile kolo fajnych zawsze kreci sie duzo kandydatek/tow, wiec
      rzadko bywaja samotni.
      • paul_78 Re: Dlaczego fajni faceci są zajęci?? 18.07.05, 13:38
        Albo są gejami. big_grin
        • towita Re: Dlaczego fajni faceci są zajęci?? 18.07.05, 13:44
          No, aż szkoda czasami. Fajny, wrażliwy,mądry, przystojny jak Adonis i co?
          Okazuje się, że albo kleryk na wakacjach albo gejsad
          • szejtan Re: Dlaczego fajni faceci są zajęci?? 18.07.05, 13:53
            Bo zaden normalny facet nie ma czasu zeby o siebi ezadbać. Nic tylko kwiatki i
            pierdatki dla swojej Królowej wink
            • f.l.y a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 15:25
              nie ma takiego wagonika, którego nie dałoby się odczepić smile

              wiem, świnia jestem....
              odczepiłam sobie smile

              będziecie mnie jeszcze chciały znać? wink

              już nie odczepiam...nie bojta...
              • towita Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 15:27
                Jak ja Ci pokaże odczepianie wagoników to gwiazdki zobaczysz Iguniu.......
                • agnie_szka9 Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 15:29
                  a moja mówi tak:

                  tego kwiata to pół świata!
                  • f.l.y Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 15:35
                    przeca mówie - już nie łodczepiom smile
                    starczyło mi i tak krzyż noszę smile nieteściowa i tak dali.... big_grin
                    • towita Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 15:37
                      no to mosz szczynście
                      • szejtan Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 15:50
                        A skondeś dziołcha je? wink
                  • marciar Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 16:14
                    niby tak ale ja zawsze znajduje te kwiaty juz pozajmowane
              • szejtan Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 15:51
                > nie ma takiego wagonika, którego nie dałoby się odczepić smile

                Święte słowa. Byleby SOKistki nie było w poblizu wink
              • marciar Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 16:02
                ja bede chciala znac nie bojsiawink
              • gacus2 Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 19:07
                > nie ma takiego wagonika, którego nie dałoby się odczepić smile


                miód na moje kolejarskie serce;-DDDD
              • skiela1 Re: a moja koleżanka mówi tak: 18.07.05, 20:00
                f.l.y napisała:

                > nie ma takiego wagonika, którego nie dałoby się odczepić smile
                Jak sie zatnie,to sie nie odczepi .Ewentualnie metody moga zadzialac,ale
                metody sa rozne,moga zostawic duza skaze na wagoniku a i lacze nie bedzie juz
                takie sprawne.Co sie przylaczy to sie odlaczysmileDuze ryzyko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja