rafi.raf
20.07.05, 14:22
Brzydka ona, brzydki on.
Mala stacja, kiepski bar...
A oni przytuleni jakos niezwykle tak
jakby sie mial utlenic nagle swiat
i gdzies w jeziorach zlenic swiatlo na tysiac par
w czterech sloncach zar.
Gdzies tu chyba zakpil los.
Ona brzydka, brzydki on
a taka ladna milosc
az nierealna wrecz
tak jakby ich spowila tecza tecz
i wszechobecna sila tchnela najczystszy ton
w tkliwy serca dzwon.
Nie mow do mnie czesto zbyt
wygladasz dzis jak nikt
jakos nie bawi mnie juz wcale
ten banalny sznyt
ja Ci odpowiem szczerze:
uprzyjmnie wierze lecz
lecz nie w tym rzecz.
Brzydka ona, brzydki on,
a taka ladna milosc.
Mala stacja kiepski bar.
Brzydka ona, brzydki on,
a taka milosc.
Brzydka ona, brzydki on
to nie w tym rzecz...
/Katarzyna Groniec