Dwa warianty traktowania bliskich - co wybierasz

16.08.05, 11:24
Pierwszy:
- traktujemy ludzi tak jak chcielibyśmy być traktowani,
Drugi:
- traktujemy ich tak jak oni nas.

Co jest Ci bliższe?
(mi wersja druga i to co raz bardziej bezwzględnie)
    • wadera3 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 11:34
      póki co-pierwsza,bez wzajemności ;/
    • rene8 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 11:38
      Czarne-Białe?
      Ja bym jak zwykle była zachowawcza.Zaczęłabym od wariantu pierwszego,jeżeli nie
      byłoby wzajemnego szacunku to bym przeszła do wariantu drugiego.
      Klauzula(ostatnio bardzo lubię to słówko) d/t moich rodziców.Ich obowiązuje
      wyłącznie 1 wariant.
      • antidotumm Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 11:47
        Kombinacja wariantu A i B, z przewaga jednak A. Milosc trzeba pielegnowac, i
        zawsze lepiej samemu wyciagnac reke, a nie pięść.
      • iwusia Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 11:47
        wariant pierwszy
        jeśli nie ma wzajemności nie ma znajomości i tyle.
        • sorbet Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 12:17
          Jeśli kogoś lubię, to po prostu lubięsmile Prawda, nie ma wzajemności, nie ma
          znajomości. "Lubienie" jednak zostajetongue_out
    • barti111 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 12:51
      hmm...
      "twój normalny dzień
      zawsze black and white..."smile



      ---
      gg 5831718
      • barti111 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 21:58

        Właściwie wybór często bywa prosty - wariant nr 1 to bycie przysłowiową łysą
        kobyłą, wariant 2 - samotność.



        ---
        gg 5831718
        • skiela1 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 23:18
          barti111 napisał:

          >
          > Właściwie wybór często bywa prosty - wariant nr 1 to bycie przysłowiową łysą
          > kobyłą, wariant 2 - samotność.
          Nie zgadzam sie ,bardzo czesto wariant 2 jest jedynym mozliwym i najlepszym
          wyborem dla obu stron.
    • undyna Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 13:09
      bliższe pierwsze oczywiście, ale czasem żyłka pęka, chociaż nigdy tak jak oni
      nas, tylko zawsze inaczej, bo nie potrafię tak jak oni, tylko tak jak ja
      potrafię
    • very_famous Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 14:27
      Dopoki ktoś mi nie zajdzie za skórę to wariant nr I. Jesli nawet jestem zmuszona
      stosować wersję II, to nigdy nie wykluczam wersji I.
      • adhamah Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 14:37
        very_famous napisała:

        > Dopoki ktoś mi nie zajdzie za skórę to wariant nr I. Jesli nawet jestem
        zmuszon
        > a
        > stosować wersję II, to nigdy nie wykluczam wersji I.


        staram sie tak postepowac, ale czasami wariant nr2 przewaza
    • skiela1 Wersja druga od zawsze 16.08.05, 14:39
      wiem,zolza jestem.Ale dzieci uczylam "wersji pierwszej",i tak doszly szybko,ze
      bez wersji pierwszej sie nie da.
      • johana25 Zdecydowanie wersja druga 16.08.05, 17:00
        a czasami o wiele gorzej
    • mosze_singer Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 21:08
      Zgodnie z zadadą, że każdemu trzeba dac szansę zaczynam od opcji 1, życie
      kieruje jedak w stronę opcji 2.
    • groha Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 21:45
      W temacie jest o traktowaniu bliskich, więc dodałabym wariant trzeci - bliskich
      traktuję z miłością. A innych, mniej bliskich, wg wariantu pierwszego. Nawet
      jeśli ktoś mnie źle potraktuję, to staram się nie odpłacać tym samym. Pewnie,
      nie zawsze wychodzi. Ale ogólnie - nie narzekam na otoczenie.
      • skiela1 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 21:52
        Mozna kogos zle traktowac ale milosc tam bedzie.
        Dzis bardzo sie dostalo synalowi az mu wlosy deba stanely.Gdyby pare dni temu
        nie zlekcewazyl mnie, pewna jestem,ze moja reakcja bylaby dzis inna.Zab za
        zab.Czasami tak trzeba i to wlasnie wtedy kiedy kogos bardzo sie kocha.
        • groha Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 22:54
          skiela1 napisała:

          > Mozna kogos zle traktowac ale milosc tam bedzie.

          ?? Wybacz Skielo droga, że trochę się poczepiamsmile Bo zabrzmiało to, jak za
          przeproszeniem: z miłości mąż żonie porachował koścismile Oko za oko, ząb za ząb
          kojarzą mi się raczej z wojną. A ja nienawidzę wojen. Nawet wojnę domową,
          dzięki Opatrzności, szczęściu, czy czego tam jeszcze, znam wyłącznie z
          serialusmile Z obcymi ludźmi zdarzało mi się powalczyć, a jakże. Ale o wzajemnej
          miłości, to raczej nie świadczyło, niestety. Mimo to, uparcie obstawiam wariant
          pierwszysmile
          • skiela1 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 23:21
            groha napisała:


            Bo zabrzmiało to, jak za
            > przeproszeniem: z miłości mąż żonie porachował koścismile
            Ej tam od razu porachowalsmile)..oddal po prostusmile
    • modern_witch Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 16.08.05, 21:46
      A czy to się musi wykluczać? No nie wiem, może ja mam szczeście do ludzi, ale u
      mnie często te dwa warianty się nie wykluczają...
      A jeśli nawet czasem się wykluczaja... to z zasady i w praktyce dominuje u mnie
      wariant pierwszy - dopóki mogę. W uzasadnionych przypadkach, jak wariant
      pierwszy się za długo nie sprawdza i ktoś jeździ po mnie jak po przysłowiowej
      burej suce, przechodzę na wariant drugi i to na maksa, no, niektórzy mocno się
      wtedy dziwią;-P
      • skiela1 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 17.08.05, 17:40
        Dzis juz kogos potraktowalam...wedlug wersji pierwszej,wprawdzie telefonicznie
        tylko,dobrze,ze nie widzial wyrazu mojej twarzytongue_out
        • agnie_szka9 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 18.08.05, 08:58
          tych, których kocham i cenię, traktuję według wersji pierwszejsmile

          całą resztę raczej według wersji drugiej.
          • f.l.y Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 18.08.05, 12:55
            stosuję wersję trzecią smile
            • agnie_szka9 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 18.08.05, 13:23
              f.l.y napisała:

              > stosuję wersję trzecią smile
              >

              to znaczy?!
              • f.l.y Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 18.08.05, 14:58
                nie traktuję jak w wersji 1 i jak w wersji 2

                wszystko zależy od tego kogo mam traktować smile
                • skiela1 Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 18.08.05, 15:03
                  f.l.y napisała:

                  > nie traktuję jak w wersji 1 i jak w wersji 2
                  >
                  > wszystko zależy od tego kogo mam traktować smile
                  >
                  Aaa to znaczy,ze jestes "nieprzewidywalna"smile
                  Moze dlatego kobiety z ksiegowosci boja sie Ciebietongue_out
    • zettrzy Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 18.08.05, 23:06
      to zalezy... sa ludzie i ludzie no i sytuacja tez moze modyfikowac nasze
      zachowanie
    • skorpioniczka Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 19.08.05, 09:50
      Mam miękkie serce, ale tylko do czasu. Jak ktoś mi zajdzie za skórę wtedy
      rzadko przebieram w środkach. W końcu jestem typowym skorpionem kocham i
      nienawidzę na zabójsmile
      • grudniowe.slonko Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 21.08.05, 09:07
        Staram się traktować ludzi wg wariantu I-go, lecz czasem okazuje się ,że to jak
        ja bym chciała być traktowana, niekoniecznie odpowiada innym...
    • dziewczyna_z_oddali Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 21.08.05, 20:17
      Wybieram zdecydowanie ten pierwszy. W praktyce zaś kończy sie na obuwink
    • rembert Re: Dwa warianty traktowania bliskich - co wybier 23.08.05, 15:02
      traktujemy ich tak, by być w tym sobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja