rene8
29.08.05, 15:00
Brrrr...
Powodują u mnie biednej dziewoji lęki przed Ikarusami i wzięciem słownika do
ręki.
W końcu nie mam tego V50, domu z ogrodkiem i nie byłam na kontrakcie!
Jestem kobietą która jest za kilka lat potencjalnym tłustym babsztylem który
chce usiąśc w MZA i będzie stwarzał dyskomfort cfaniakom.(a nocnymi będę
mogła?-Tesco 24na godzinę ).
Rozumiem,ze grzecznościowe poprawy w słowotwórstwie sprowadzają mnie do getta
babsztyli?
Pozdrawiam inne "zalęknione" Babsztyle

)))