sloggi 29.08.05, 21:37 Jak w temacie, czyli kto nie musi się skradać tylko jawnie w pracy może korzystać z internetu, a tym samym pisac na forum? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
herezja Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 29.08.05, 21:44 Z internetu korzystam jawnie, ale na forum wchodze po kryjomu Odpowiedz Link
grudniowe.slonko Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 29.08.05, 22:42 Nie muszę się skradać bo chwilowo nie pracuję (mam nadzieję) Odpowiedz Link
groha Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 29.08.05, 23:36 Ja też sobie jawnie salonuję w pracy, czyli w Waszej obecności uprzyjemniam sobie czas oczekiwania na nią, siedząc w domu, przy własnym komputerze. Ostatnio czekam, jakby coraz częściej i to zaczyna mnie niepokoić... Ale gdy siedziałam w biurze, to było dokładnie na odwrót - nie miałam czasu na żadne przyjemności. A skradanie jakoś nigdy mi nie leżało. Nawet w harcerskich podchodach byłam kiepska. Nie wiem, czy potrafiłabym doskakiwać do salonu tak chyłkiem, chyłkiem, zza krzaczka Odpowiedz Link
jutka1 Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 11:48 Gdybym miala sie skradac, to bym popadla w chorobe psychiczna: bo jestem swoim wlasnym szefem ))) Odpowiedz Link
little_ladybird Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 11:57 Jawnie, chociaż czasem zagląda ktoś przez ramię, czego na marginesie nienawidzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
mammutka Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 12:05 z neto jawnie.. ale forumuję w małym okienku.. generalnie am w pracy jeden wielki open space więc wszyscy w jednym pomieszczeniu.. ale net to narzędzie mojej pracy wiec sobie oglądam co chce.. ale forum .. raczej w małym okienku.. i wygląda na to.. że zapracowana jestem skoro tyle na klawiaturze stukam ( w domyśle - pewnie piszę duużo maili ) Odpowiedz Link
swojadroga Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 12:53 dostęp do netu mam prawie pełny...poza małymi ograniczeniami jeśli chodzi o komunikatory i wszystko co korzysta z JAVY...forumować mogę jawnie...warunek jeden, praca którą mam do wykonania i którą wykonuję ma być wykonana dobrze i nikt nie robi problemu... Odpowiedz Link
mrouh Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 13:51 Hehe, moja praca nie pozwala absolutnie na forumowanie, bo jestem z daleka od komputera. Myślę, że całe szczęście, bo byłabym całkiem ślepa, ponieważ po pracy netowanie i forumowanie to moje hobby, od którego jestem najbardziej uzależniona Odpowiedz Link
zamek Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 13:35 Jak najbardziej jawnie, przynajmniej póki co. Mój wyuczony zawód wykonuję w domu, a w pracy "wychodnej" nie mam z reguły pod ręką komputera. Odpowiedz Link
cappucino5 Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 14:21 Jawnie i nie mam sie kogo bać bo tu sobie widzuje. W wodzostwo z górnej półki jest w innym mieście, i chwała im za to Odpowiedz Link
rafi.raf Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 30.08.05, 14:27 moge normalnie pisac na forum, czasami nawet wykorzystuje je dla celow zawodowych Odpowiedz Link
jan.kran Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 05.09.05, 20:30 Jeżeli pracuję w ciągu dnia lub wieczorem to teretycznie nie ma problemu. Mogę. Praktycznie cieszę się jak mi się uda zapalić w miarę spokojnie papierosa albo usiąść na chwilę. Minimum czasu. Na net nie starcza... W nocy zaglądam chwilami... Kran. Odpowiedz Link
wiedz-ma Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 05.09.05, 23:06 pracuję w manufakturze, na zwrot "komputer w pracy" ogarnia mnie pusty smiech Odpowiedz Link
skorpioniczka Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 06.09.05, 17:43 Jak w pracy mam chwilkę to zerknę, ale to raz na kilka miesięcy się zdarza. Pełny luzik w domku)) Odpowiedz Link
zettrzy Re: Forumowanie z pracy (skradanie się czy jawnie 07.09.05, 04:18 u mnie w pracy mysla ze ja robie jakis research, bo nie lapia jezyka w koncu mamy tutaj glownie tekst a nawet jak sie trafi jakis zalacznik np. z fotka buta, to w koncu wszyscy i tak wypelniaja wolne momenty a to pasjansem, a to zakupami elektronicznymi, wiec nikt nie robi sprawy zwlaszcza ze nie koliduje mi to z tzw. wydajnoscia Odpowiedz Link