Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność?

15.09.05, 09:57
Mała Klaudia bawiła się w poznańskim McDonaldzie. Tam była molestowana przez
pracownika restauracji. Matka dziewczynki chce, aby koncern zapłacił
odszkodowanie.

W kwietniu tego roku Beata K. zabrała swoje córki: czteroletnią Klaudię i trzy
lata starszą Wiktorię, do restauracji McDonald przy ulicy 27 Grudnia w
Poznaniu. W pewnym momencie Klaudia sama poszła do toalety - informuje "Życie
Warszawy".

Zauważył to 22-letni pracownik Adam K. Mężczyzna wszedł za dziewczynką,
zamknął drzwi i wtargnął do kabiny. Tam molestował dziecko, dotykając
intymnych części ciała. Beata K. sprawę zgłosiła policji. Zboczeniec został
już skazany na dwa i pół roku więzienia.

Beata K. uważa, że krzywdzie jej córki winni są także szefowie Adama K. W
czasie śledztwa wyszło na jaw, że mężczyzna przesiedział już pięć lat w
więzieniu za rozbój. Beata K. przypomina też, że choć mężczyzna wszedł do
damskiej toalety, to żaden z pracowników nie zwrócił na to uwagi. Matka
wynajęła dwójkę adwokatów. - Precyzujemy roszczenia wobec koncernu. Także
finansowe - tłumaczy mecenas Agata Celmer.

W poznańskiej restauracji nikt nie chce rozmawiać o Adamie K. Bardziej
rozmowni są za to przedstawiciele warszawskiej centrali koncernu. - Bardzo
ubolewamy, że doszło do takiego dramatu. Adam K. pracował na okresie próbnym i
był obserwowany przez przełożonych. Nie zauważono w jego zachowaniu niczego
niepokojącego. A obecne przepisy nie pozwalają pracodawcy sprawdzać, czy ktoś
był karany - wyjaśnia Dominik Szulowski z biura prasowego McDonald's.
Deklaruje chęć zawarcia ugody z Beatą K.

Adwokaci matki nie chcą ujawnić kwoty, jakiej będą się domagać. - Sprawdzimy,
czy koncern wykaże dobrą wolę. Nie wykluczamy, że po zlekceważeniu nas
pozwiemy centralę w USA o duże odszkodowanie - twierdzi mecenas Aleksander Celmer.

(PAP)

Przy całej potworności zdarzenia stwierdzam, że chyba rodzice chcą zarobić na
nieszczęściu swojej córki.
    • towita Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 15.09.05, 10:33
      Nie, no ja znowu powiem swoje. Za dziecko odpowiedzialni są rodzice! Przecież
      ta dziewczynka była po opieką matki a nie koncernu.
      Czteroletnie dziecko idzie samo do talety?
      • mrouh Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 15.09.05, 11:12
        Hm, pracodawca nie może sprawdzić, czy kandydat na pracownika był karany?
        Ciekawe od kiedy, bo ja musiałam przynieść zaświadczenie o niekaralności... hmmm...
        • very_famous Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 15.09.05, 23:55
          Generalnie rodacy uczą się od amerykanów skarżyć wszystkich i o wszystko. Ale
          dziwne że 4latka poszła do łazienki bez opieki.
          • skiela1 Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 15.09.05, 23:59
            Jako zadoscuczynienie ,McDonald powinien dac dziecku kupon na darmowe obiady i
            to na kilka latsmile),zadnych pieniedzy matce,ktora powinna pilnowac dzieciaka.
            • ashek Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 00:02
              skiela1 napisała:

              > Jako zadoscuczynienie ,McDonald powinien dac dziecku kupon na darmowe obiady i
              > to na kilka latsmile),

              i stworzymy pulpetasmile)
              • skiela1 Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 00:15
                ashek napisał:


                >
                > i stworzymy pulpetasmile)
                Matce nie zalezy,to co nam ma zalezec
            • very_famous Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 00:02
              Eeee nie - jeszcze mała spasie się na tych obiadkach i po 10 latach musieliby
              przysponsorować jako odszkodowanie kurację odchudzającą.
              • skiela1 Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 00:17
                very_famous napisała:

                > Eeee nie - jeszcze mała spasie się na tych obiadkach i po 10 latach musieliby
                > przysponsorować jako odszkodowanie kurację odchudzającą.
                No to znow bedzie sadzic McDonalda,ze nie wiedziala.Tylko,ze teraz to nawet na
                kubku jest napisane,ze kawa jest goraca/gdyby ktos nie byl pewny/
                • zo_h Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 18.09.05, 08:26
                  A potem jeszcze pozwie wytwórcę kamperów (samojezdnych – zabudowanych na
                  nadwoziu małej ciężarówki - przyczep kempingowych), bo przecież nikt nie
                  powiedział, że w czasie jazdy, prowadząc taki pojazd nie powinno się odchodzić
                  od kierownicy. A tym bardziej nie powinno się przechodzić do przedziału
                  pasażerskiego zostawiając kierownicę samopas.

                  PS.

                  Fakt autentyczny i z tego, co pamiętam to delikwent uzyskał odszkodowanie, bo w
                  instrukcji pojazdu nie było nic mowy o tym, że nie powinno się postępować w ten
                  sposób.
            • jutka1 Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 11:57
              Za kare matce tez kupony na obiady na 20 lat wink
          • ashek Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 00:01
            no widocznie samodzielna była
            .....
            poza tym widac jak na dłoni, że żarcie w McDonaldzie jest niezdrowe!
            • very_famous Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 00:03
              No i samodzielność bokiem wyszła.
          • zzrobert Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 00:14
            Jak podrośnie oskarży rodziców o brak opieki i 2 miliony odszkodowania.
            • skiela1 Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 02:06
              zzrobert napisał:

              > Jak podrośnie oskarży rodziców o brak opieki i 2 miliony odszkodowania.
              Jak oskarzy rodzicow to tak nic nie dostanie,chyba tylko po glowiesmile
    • wiedz-ma Re: Poszukiwanie sprawiedliwości czy pazerność? 16.09.05, 12:54
      a któż puszcza samą czterolatkę do toalety? dobrze, że w ogóle sama do MD nie
      poszła
      a tak w ogóle to co by dało zaświadzenie o karalności? to, że ktoś był skazany
      za rozbój jeszcze nie znaczy, że będzie molestował dzieci, zresztą jakby był
      nie karany, to też by molestować mógł
Inne wątki na temat:
Pełna wersja