Zakupy bez głowy....

19.09.05, 10:29
dzisiaj rano przed pracą - weszłam do sklepu po jogurt smile
wyszłam z: dużym kalafiorem, 10 pęczkami koperku, 1 kg pomidorów podłużnych,
1 kg śliwek węgierek, pudełkiem baryłek z likworem Wedla, 3 jogurtami
fanstazja....

kalafiora zjem po pracy, ze śliwek zrobię ciasto, baryłki pożrę w pracy a co
ja mam zrobić z tymi pomidorami?
może zupę?
ktoś zna przepis na zupę ze świeżych pomidorów???
o koperek nie pytam - zamrożę go...już się kończą moje zapasy...

no to udanych zakupów!

a Wy? co jeszcze kupiliście 'oprócz'?
    • rene8 Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 10:34
      A już myślałam,ze urządzasz "parapetówe"smile)
      pomidorki?
      w łapę z solą i mniam mniam
      Albo leczo.
      Albo w plastry na to plasterek fety i ciutke zmiażdżonego czosnku do piekarnika
      (z góry zapiekane) na 5-10 minut + grzanki mhmmmm
      Ty to zawsze smaka z rana narobisz!smile)
      • f.l.y Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 10:37
        smile smaka mówisz.....?

        masz pomysł! zrobię leczo - tylko dokupię jeszcze pozostałe składniki smile
        dawno nie jadłam...

        --
        parapetówka lada moment smile tylko te firany powieszę...
        • towita Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 10:45
          Poszłam po jajka. Kupiłam: winogrona, brzoskwinie, dużą pakę miniaturowych
          marsów, kaszkę smakija (truskawkową), piwo.
          • rene8 Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 10:52
            Towitko co dla kogo?
            Bo koktajl to z tego niezłysmile))
            Ale u mnie to samo.
            Tylko ja jak idę do sklepu to mi sie chce
            wędlinek,kiełbasek,kabanosów,wędzonego kurczaka.
            Poprawiam serkiem pleśniowym,brokułami..
            no jak wchodze to mi ślinka cieknie,ale w domu mi sie odechciewasad((

            nie wiem czy wam zrobię smaka,ale mam w domu "świerzynkę" ...
            (Jak kto nie wie co to .To jest zagadka)
            • f.l.y Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 10:57
              świerzynkę? a co to?

              świeże wieprzowe mięsko? takie do kapuchy i setki wódki? smile
              • towita Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 11:01
                Wszystko dla mnie. Ostatnio też nakupiłam mięcha i jak już się najadłam to
                miałam taaaką ochotę na coś słodkiego, że teraz dla odmiany słodusio.
                Ale, ale mam w domu piękną wołowinkę na steki - takie cieniutkie, po 3 min na
                każdej stronie na dużym ogniu
              • rene8 Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 11:03
                Moja mam robi z chudych skwarków ,wątróbki i czymś dobrym
                To miesko w tłuszczu(po zastygnięciu pyszny smalczyk z "wkładką" na chlebek).
                Ale najlepiej smakuje świeży!
                Do tego mam kaszanke własnej roboty i salceson.

                Miliony kalorii!!
                Moze nie brzmi apetycznie ale uwieżcie ,ze pychota!
                • towita Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 11:06
                  Ale bym pojadła świeżej kaszanki, takiej cieplutkiej... (smalczyku też, takiego
                  z cebulką)
                • f.l.y Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 11:07
                  już wiem, kto zrobi parapetówkę czy ręko gojkę....jak zwał, tak zwał...byle ta
                  kaszanka tam była big_grin
                  • rene8 Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 11:20
                    No to spiesz sie z firankami bo kaszaneczki jest jeszcze!
                    NA moja gojko ręke to to jeszcze trza poczekaćsmile
    • sloggi Re: Zakupy bez głowy.... 19.09.05, 11:07
      Ostatnio zaczynam przyzwyczajać się do nowej pensji, zatem na zakupy idę z
      kartka i konkretna kwota +/- 20% ( w razie czegoś zapomniałem spisać na kartce).
      W ten cudowny sposób skończyły się nieplanowane zakupy.
    • skiela1 Razy dwa:-)) 20.09.05, 18:45
      Dzis mi glowa nie byla potrzebna,pomysleli za mnie a wcale nie musieli.kupilam
      ogromna pizze,kurczaka z rozna,2kg.schabu,makaron,sos spaghetii,chipsy.Przy
      kasie kasjerka mi mowi,ze dzis wszystko jest razy dwa.Kupisz jedno dugie
      freeeee.No wiec musialam sie pofatygowac po ta darmowa czesc zakupowsmile)
      • grenka1 Chyba 20.09.05, 18:50
        to x 2, to Ci się śniło.
        • sorbet Nie mam samochodu więc duże zakupy odpadają:-))) 20.09.05, 19:02

        • skiela1 Re: Chyba 20.09.05, 19:13
          grenka1 napisała:

          > to x 2, to Ci się śniło.
          w mojej Kanadzie tak jestsmile)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja