Kolejny tandenty chwyt marketingowy, czy prawda?

20.09.05, 17:28
Michał Wiśniewski, lider zespołu Ich Troje, a prywatnie mąż Marty "Mandaryny"
Wiśniewskiej, chce się z nią rozwieść. Ponoć wokalista jest zazdrosny o
rosnącą popularność swojej żony.

"Kocham Mandarynę, ale nie widzę ratunku dla naszego małżeństwa. Chcę rozwodu,
bo nie wierzę, że Marta się zmieni" - mówi 33-letni Wiśniewski.

Przypomnijmy, że Wiśniewski do tej pory nie chciał wypowiadać się na temat
rozstania z Mandaryną. Tylko raz pod wpływem emocji zamieścił na oficjalnej
stronie internetowej oświadczenie, w którym napisał: "Nie jesteśmy już razem".

W opinii osób z otoczenia Wiśniewskiego, liderowi Ich Troje nie spodobał się
fakt, że jego żona rozpoczęła solową karierę i stała się niezależna.

Michał ponoć postawił warunek, że Marta znów musi stać się cichą osobą, w stu
procentach zależną od męża. Znajomi małżeństwa przyznają, że para codziennie
ze sobą rozmawia, co jednak nie przynosi skutków.

Wiśniewski za całe zło obwinia nie Martę, ale jej współpracowników. Wokalistka
nie chce natomiast dokonywać wyboru pomiędzy życiem rodzinnym a pracą, która
daje jej satysfakcję. Dlatego Michał chce rozwodu.
muzyka.interia.pl/info/infid/668074
    • very_famous Re: Kolejny tandenty chwyt marketingowy, czy praw 20.09.05, 17:47
      <rzygi>
      • vitalia Re: Kolejny tandenty chwyt marketingowy, czy praw 20.09.05, 17:59
        very_famous napisała:

        > <rzygi>

        Popieram..
        • frida2 Re: Kolejny tandenty chwyt marketingowy, czy praw 20.09.05, 18:01
          Próba odwrócenia uwagi z fatalnego sopockiego występu Mandaryny i pokazanie jaka to ona jest teraz nieszczęśliwa.
    • vitalia Re: Może się kiedyś nauczy..... 20.09.05, 18:40
      Miejsce: Sopot, bądź inny duży festiwal. Gwiazda: Mandaryna. Występ ma się ku
      końcowi, "artystka" schodzi ze sceny, a publiczność szaleje: -Jeszcze raz!
      Jeszcze raz!
      Piosenkarka wróciła, zaśpiewała, znowu opuszcza scenę.
      -Jeszcze raz! Jeszcze raz! - woła rozentuzjazmowany tłum.
      No to znowu bis.
      I znowu.
      I znowu.
      I jeszcze jeden.
      I jeszcze raz.
      I jeszcze...
      Mandaryna, wyczerpana, mówi w końcu do skandującej publiczności:
      -Już nie zaśpiewam, zmęczona jestem.
      -Śpiewaj aż się k***a nauczysz!! - krzyczy tłum.
      • grenka1 Vitalia 20.09.05, 18:46
        nareszcie coś wspaniałego, uchachałam się po pachy.
        • antidotumm Re: Vitalia 20.09.05, 18:59
          Ja prawde mowiac caly czas mam podskorne odczucie, ze Michal jest gejem ... A
          zony potrzebowal dla celow reprezentacyjnych.
          A wogole facet jest FASCYNUJACA
          • sorbet A kogo to obchodzi? 20.09.05, 19:04

          • antidotumm Re: Vitalia 20.09.05, 19:06
            antidotumm napisała: sorki, wdusil mi sie Enter
            > Ja prawde mowiac caly czas mam podskorne odczucie, ze Michal jest gejem ... A
            > zony potrzebowal dla celow reprezentacyjnych.
            > A wogole facet jest FASCYNUJACA postacia, absrahujac od jego muzyki, nie wiem
            czy czytaliscie ostatnia Polityke - jest tam artykul o Michale, facet mial np.
            stypenium rzadowe w Niemczech dla wybitnie zdolnych uczniow.
            Kiedy pierwszy raz zobaczylam go w TV, nie moglam oderwac oczu, po prostu mnie
            zamagnetyzowal.
            W twarzy widac ogromny intelekt, do tego ta niesamowita energia zyciowa...
            Dodam i podkresle raz jeszcze, ze nie sluchalam nigdy jego muzyki, fascynuje
            mnie tylko sama osobowosc Michala.
            • skiela1 Re: Vitalia 20.09.05, 19:12
              Widzisz,a ja nie moge jakos doszukac sie tego intelektu,jakis taki zamazany...
              • sorbet Re: Vitalia 20.09.05, 19:13
                Stypendium dla uczniów? To musiało być dawno temu.
              • zdzicha Re: Vitalia 20.09.05, 20:57
                skiela1 napisała:

                > Widzisz,a ja nie moge jakos doszukac sie tego intelektu,jakis taki zamazany...

                Ja też jakoś nie bardzo... ale wiem dlaczego. Ja powinnam nosić okulary, a tego
                nie robię, więc mniej widzę. Obiecuję zatem, że będe od teraz wypatrywać
                intelektu okiem uzbrojonym. Tylko jest jeden problem - od kiedy Michaś usiłował
                kiedyś na wizji wykrztusić dwa wersy bez playbacku i szło mu dobrze jak
                małżonce, mo telewizor sam się przełącza jak wykryje Wiśniewskiego na ekranie.
            • vitalia Re: Vitalia 20.09.05, 19:14
              Jeśli miał wybitne zdolności,to chyba je zaprzepaścił..
              Kiedyś się przyznał,że miał kontakty seksualne z mężczyznami,ale to akurat nie
              ma znaczenia w jego karierze,,,on jest zazdrosny i zbyt egocentryczny,żeby
              znieść ewentualne powodzenie estradowe żony.
              • skiela1 Re: Vitalia 20.09.05, 19:17
                vitalia napisała:

                >> znieść ewentualne powodzenie estradowe żony.
                >
                No dobra,ale do tej pory nie osiagnela sukcesu a juz powodzenia po Sopocie
                predko miec nie bedzie.Jak na razie to sie z niej nabijamysmile)
                A moze on sie tak wstydzi za zblazniona zone?
              • sorbet Re: Vitalia 20.09.05, 19:18
                vitalia napisała:

                > Kiedyś się przyznał,że miał kontakty seksualne z mężczyznami,ale to akurat
                nie
                > ma znaczenia w jego karierze,,,on jest zazdrosny i zbyt egocentryczny,żeby
                > znieść ewentualne powodzenie estradowe żony.
                >

                OO kolejne chwytysmile Wcale nic zaprzepaściłtongue_out
              • antidotumm Re: Vitalia 21.09.05, 12:00
                Jak to 'zaprzepascil': chcialabym w ciagu calego zycia zarobic tyle, ile on
                przez rok. On jest geniuszem marketingu.



                vitalia napisała:

                > Jeśli miał wybitne zdolności,to chyba je zaprzepaścił..
                > Kiedyś się przyznał,że miał kontakty seksualne z mężczyznami,ale to akurat nie
                > ma znaczenia w jego karierze,,,on jest zazdrosny i zbyt egocentryczny,żeby
                > znieść ewentualne powodzenie estradowe żony.
                >
    • sloggi Wieś żałuje Michaela Cherry i Mandaryny 23.09.05, 01:15
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2929395.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja