sloggi_so
23.09.05, 23:34
Patrzę na nieudolne podrygi moich kumpli i pusty śmiech mnie ogarnia. Kiedyś
facet chciał postawić dom, spłodzić syna i posadzić drzewo. Dziś pęd do
usilnego bycia zarąbczystym w każdym względzie przetrwał - ale w koszmarnie
żałosnej postaci. Gdżeciarstwo to pikuś, popatrzcie jak bardzo chcą być
przewspaniali faceci w naszym otoczeniu.