sloggi 03.10.05, 23:30 Czy papierosy to artykuł pierwszej potrzeby? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wadera3 Re: Pytanie w sumie do palaczy 03.10.05, 23:31 odpowiem jako połówka palacza-tak Odpowiedz Link
skiela1 Re: Pytanie w sumie do palaczy 03.10.05, 23:35 sloggi napisał: > Czy papierosy to artykuł pierwszej potrzeby? Mam sasiadke,samotna wychowujaca dwoje dzieci.Dwa miesiace temu zwolnili ja z pracy.Raczej nie przelewa sie tam,ale papieroski jedzie rowno(zaznaczam,ze paczka papierosow u nas kosztuje 10$). Jaki wniosek z tego? Odpowiedz Link
wiedz-ma Re: Pytanie w sumie do palaczy 03.10.05, 23:36 dla palaczy - zdecydowanie tak, nie do pojęcia dla nie-palaczy nie-palaczka z rodziny palaczy Odpowiedz Link
mary.austin Re: Pytanie w sumie do palaczy 03.10.05, 23:37 Popapierosy pójdę do sklepu nawet w środku nocy, po chleb- nie... Odpowiedz Link
czarnaandzia Re: Pytanie w sumie do palaczy 03.10.05, 23:55 Rano jak nie mam fajek do kawy..mój pies jest szczęsliwy co niemiara.Dobra..przyznaję sie przynajmniej. Odpowiedz Link
ashek Re: Pytanie w sumie do palaczy 04.10.05, 00:10 oj tak, w srodku nocy zdażało mi się biegac po papierosy na stację benzynową bo muszę wiedziec, że mam w sumie to nie muszę palic nawet ale miec muszę ale jak już mam to palę no wiem... brzydki nałóg... ale chyba są brzydsze... Odpowiedz Link
skiela1 Re: :) 04.10.05, 00:26 fedorczyk4 napisała: > Hm, Nie hmhm...)tylko partner potrzebny Odpowiedz Link
jes3 Re: :) 04.10.05, 00:47 Sloggi,to byla prowokacja ! Postawiłeś pytanie, aby później wrzucić artykuł o małpie! A niech Ci będzie. Palę mało,lubię to, ale w nocy po papierosy nie pójdę Odpowiedz Link
groha Re: Pytanie w sumie do palaczy 04.10.05, 00:44 Odzwyczaili ją? To marny był z niej palacz Ja prędzej zdemolowałabym tę klatkę... ) Odpowiedz Link
very_famous Re: Pytanie w sumie do palaczy 04.10.05, 11:16 Skoro odzwyczaili zwierzę to z ludźmi teoretycznie powinno pójść łatwiej. Mnie zastanawia kto zdobywał i przypalał pety tej małpie... Odpowiedz Link
very_famous Re: Pytanie w sumie do palaczy 04.10.05, 11:18 Aha - oczywiście nie palę i drażni mnie jak ktoś np. na przystanku pali. Niedawno spotkałam się ze szczytem bezczelności - koleś palił peta w tramwaju, a dym wydmuchiwał w szyberdach. Odpowiedz Link