sloggi
06.10.05, 15:32
Zniesienie celibatu nie może być traktowane jako „praktyczne rozwiązanie”
problemu, jakim jest brak powołań. W Kościele jest wiele rozwiązań
„niepraktycznych”, z których się nigdy nie zrezygnuje, np. spowiedź przed
kapłanem. Czy nie praktyczniej byłoby wyznać grzechy przed Bogiem? Celibat
jest „niepraktyczny”, rodzi cierpienie. Ale z bólu samotności ma się zrodzić
głębsza więź z Chrystusem i pełniejsza służba wiernym. Ze względu na
erotyzację, jaka istnieje w dzisiejszej cywilizacji, jest to najmniej
odpowiedni moment do zniesienia celibatu. Kościół dałby złe świadectwo o
sobie: że załamała się jego wiara w ludzką zdolność do panowania nad
seksualnością.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=2051&news_id=71822