xysztov
06.10.05, 23:03
uważacie że to zajęcie niepoważne zupełnie (w sensie czytanie/pisanie).
ja ostatnimi czasy podczytuję trochę różnych blogów i spostrzeżenia mam 2
głowne (bo i wiele pobocznych). więc te dwa:
1. podziwiam (i zazdroszczę im trochę) ludzi, którzy najzwyklejsze rzeczy
opisac potrafią tak, że hej... (bo mi to właśnie często brak słów)
2. dziwie się także tym, którzy blogi piszą (z nadzieją, że ktos je czyta, jak
rozumiem) a do przekazania nie mają zupełnie nic (i do tego robią błędy
wszelkiej maści)