czarnaandzia
08.10.05, 19:07
Miało być miło i grupowo,no ale cóz różnie to bywa i sie plany rozmyły.Do
lasu sama nie pojdę z tym moim kurduplowatym kochanym piesem więc wywlekłam
najcięższą artylerię jaką mogłam

ido,Myslowitz i Grechutę.Jak się już nimi
totalnie nasłucham(czytaj rozżalę) to zapodam sobie jakiś fajny film.