Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci?

16.10.05, 22:32
Dlaczego bicie dzieci, ktore na swiecie charakterystyczne jest juz raczej dla
osob z marginesu spolecznego, ma sie nadal w Polsce tak dobrze?
Znam wiele osob: w 100% z dyplomami wyzszych uczelni, bardzo czesto i z
doktoratami, ktore uwazaja bicie za normalna procedure wychowawcza. Bicie-
paskiem, tak jak w dawnych czasach.
Prosze mi nie mowic, ze to jedyny sposob na rozwydrzone dziecko: mowie o
biciu WLASNYCH dzieci, ktore winnismy wychowac w ten sposob, aby skutkowaly
inne metody wychowawcze!!!
Nasze dziecko nie bylo i nie bedzie bite: chcemy byc przyjaciolmi dziecka - a
sprobuj sie zaprzyjaznic z kims, kto cie bije.... BRRR, sama mysl o takiej
procedurze (tj. karze cielesnej) przyprawia mnie o ciarki.
Pewiem slynny psychiatra pracujacy w wiezieniu rzekl kiedys, ze nie spotkal
wieznia, ktory nie bylby bity w dziecinstwie.
    • skiela1 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 16.10.05, 22:41
      Frustracja musi znalezc ujscie.
      • antidotumm Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 16.10.05, 22:45
        Obawiem, sie ze masz racje...
    • groha Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 16.10.05, 23:23
      To nie tylko frustracja. Gdyby tak było, to ludzie, którzy nie mają do niej
      większych powodów, byliby cudownymi rodzicami. A jakże często - nie są. I też
      biją. To złożony problem. Przede wszystkim - ogólny brak kultury osobistej,
      lenistwo (stosowanie tzw. skrótu pedagogicznego, czyli łatwiej walnąć, niż
      pogadać), tłumiona agresja i najważniejsze: kompletny brak umiejętności
      wychowawczych, połączony z awersją do tego, by je posiąść, choć w niewielkim
      stopniu. Przecież w przeciwieństwie do prowadzenia samochodu, czy roweru, do
      wychowania dziecka nie jest potrzebny żaden papierek, prawda? A dziecko jest
      MOJE, mam nad nim władzę i nikt nie będzie mi mówił, co mam robić. Bo niestety,
      nadal pokutuje straszny slogan: mnie ociec bił, a popatrzcie - wyrosłem na
      porządnego człowieka... O zaniku uczuć wyższych u takich osobników, nawet nie
      wspomnę.
      • grudniowe.slonko Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 16.10.05, 23:44
        Niestety...ja również spotkałam się z takimi metodami wychowawczymi
        i gdy protestuję, mówiąc ,że to świadczy o słabości rodziców, słyszę
        najczęściej "nie masz własnych dzieci to nie rozumiesz, że czasem inaczej
        się nie da". Ostatnio pokłóciłam się z tego powodu ze znajomą .
        • rene8 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 16.10.05, 23:51
          No cóż...
          Co znaczy "bije"?

          Nie katuje swojego syna.
          Ale przysłowiowy "klaps" i "kapeć" są mu dobrze znane.
          Nie uważam tego za patologię.
          Dodam,ze nie nosze drewniaków.
          • grudniowe.slonko Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 16.10.05, 23:56
            Reniu ...czy nie można tego klapsa zastąpić słowami,
            przemawiającymi do dziecka ?
            • skiela1 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:00
              Moj syncio raz dostal.Maly byl 9-10lat moze mial.
              I nigy wiecej.Ja to tak przezylam,spac w nocy nie moglam a w ogole to sie sama
              poryczalam a on....za 5 minut zapomnial i znow chuliganil.
              • grudniowe.slonko Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:03
                Ja dostałam lanie od Taty raz w życiu i choć to już tak daaawno było,
                nadal ten mój żal pamiętam sad
            • antidotumm Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:01
              No wlasnie, dlaczego ponizajacy klaps zamiast slow?
              Czy Ciebie ktos bije, jak cos zrobisz nie tak (a mozna miec co do Ciebie
              przeciez wyzsze wymagania niz do dziecka).
              Jesli usprawiedliwiamy bicie dziecka, dlaczego nie bic innych
              -slabszych
              -zaleznych od nas
              osob? Na przyklad zon?
            • rene8 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:02
              No...nie zawsze.

              Nie będę tłumaczyć sie wszystkim,którzy zaraz na mnie "najadą".
              Powiem raz.
              Ja nie biję mojego dziecka.Jemu to nawet nie sprawia bólu (jak mi ktos wyjedzie
              z bólem psychicznym..)
              To bardziej rodzaj przywołania do porządku niż kary.
              • skiela1 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:07
                Ja moim zaczelam tlumaczyc(bo tak trzeba).
                A one mi,ze po polsku nie rozumieja i co ja w ogole od nich chce.Troche smiechu
                przy tym bylo.Ale od tamtej pory dla pewnosci,tylko po angielsku,dla dobrego
                zrozumieniasmile
          • groha Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:12
            rene8 napisała:

            > No cóż...
            > Co znaczy "bije"?
            >
            > Nie katuje swojego syna.
            > Ale przysłowiowy "klaps" i "kapeć" są mu dobrze znane.
            > Nie uważam tego za patologię.
            > Dodam,ze nie nosze drewniaków.

            Rene, nie o tym przecież mowa. Mówimy o tych, którzy BIJĄ dzieci, czyli: tłuką
            czym popadnie i gdzie popadnie, otwartą ręką walą w głowę, wymierzają karę
            pasem, sadystycznie do niej przygotowując dziecko itp. itd. Jeden klapsik w
            pupę, to przy tym malutki skrócik pedagogiczny. A sama wiem, że dziecko czasem
            wręcz się o niego prosi, bo wszystkie argumenty, jak grochem o ścianę... Ale
            jednak uważam, że im mniej agresji, a więcej konsekwencji, tym lepiej dla
            wszystkich.
            • rene8 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:17
              Ciesze się Grocha ,ze mnie zrozumiałaś.(dobrze odczytałaś)

              Dodam tylko,ze dyskusje n/t wykształcenia,pozycji społecznej,"dobrego-złego
              domu" sa bez sensu.
              Tu nie ma reguły.
              I nie ma co sie mądrzyć.
    • batafuko Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:03
      Wyższe wykształcenie nie ma nic wspólnego z wychowaniem dzieci. Ja osobiście
      nie raz dostawałem porządnie w dupe. Ale zawsze było pierwsze ostrzeżenie, że
      źle się np.zachowuje. Za drugim razem był klaps robociarską dłonią mojego
      staruszka. Skórę miał na łapie jak hipopotamsmile.Bolało jak nie wiem.To mnie
      wystarczyło.
      • antidotumm Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:09
        Wyksztalceni powinni byc outsiderami: wiecej czytac, wiecej wiedziec, pewne
        rzeczy przemyslec, a nie tylko kopiowac wzorce wyniesione z wlasnych domow...
        • skiela1 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:13
          antidotumm napisała:

          > Wyksztalceni powinni byc outsiderami: wiecej czytac, wiecej wiedziec, pewne
          > rzeczy przemyslec, a nie tylko kopiowac wzorce wyniesione z wlasnych domow...

          Tylko,ze ten wyksztalcony nie bedzie wywalal swoich nerwow na swoim
          dyrektorze,tylko wiadomo na kim.Ten dzieciak wiele nie zawini zeby
          oberwac,poprostu tatus mial zly dzien w pracy.
        • antidotumm Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:14
          U mnie nigdy nie bylo nawet jednego klapsika. Wystarczy spojrzenie... Rozumiemy
          sie bez slow.
          • groha Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:18
            antidotumm napisała:

            > U mnie nigdy nie bylo nawet jednego klapsika. Wystarczy spojrzenie...
            Rozumiemy sie bez slow.

            No, to jest nas dwiesmile Ja też uznaję przewagę nagany ocznej i słownej nad
            fizycznąsmile
            • skiela1 Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:29
              groha napisała:

              >
              > No, to jest nas dwiesmile Ja też uznaję przewagę nagany ocznej i słownej nad
              > fizycznąsmile

              Czyli macie zle spojrzenie.Mnie to sie dobrze z oczu patrzytongue_outPP
        • batafuko Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:17
          A może by tak warto pewne wzorce kopiować wyniesione z własnych domów, te dobre
          wzorce.
          • groha Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:25
            batafuko napisała:

            > A może by tak warto pewne wzorce kopiować wyniesione z własnych domów, te
            dobre wzorce.

            Dobre wzroce warto, a nawet należy. Ale wiernie skopiować i tak się nie da, bo
            każde dziecko jest inne. Czasem stare kalki, choć najlepsze, zupełnie nie chcą
            pasować. I to jest właśnie problem, z którym niektórzy w ogóle sobie nie radzą.
            • batafuko Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 00:44
              A pamiętasz jak Ty byłaś wychowywana? Też byłaś kalką. Fakt ,że inną. Ale czy
              teraz nie chciałabyś czegos przenieść na swoje dzieci ze swoich doswiadczeń?
              • groha Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 01:29
                Ja już przeniosłam na swoje dziecko wszystko, co miałam i chciałam przenieść,
                bo dorosło i poszło w światsmile A teraz marzę o tym, żeby cudze dzieci wynosiły z
                domu wstręt do wszelkich przejawów przemocy i agresji. I żeby same nie były
                obiektem takich okrutnych zachowań. Tylko i aż tyle.
                • towita Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 13:48
                  Moje dziecko jest obiektem moich okrutnych zachowań. Przykład:
                  Wieczór: łóżka pościelone, pościel świeżutka, wywietrzona, a moje dziecko
                  zamiast iść się myć siada w portkach (po całym dniu) na poduszce i czyta komiks.
                  -Michaś, tyle razy Ci mówiłam, żebyś nie siadał w ubraniu na łóżku, idź się myć
                  -zaraz (czyta komiks)
                  -synku, proszę, później będziesz mógł jeszcze poczytać
                  -już, już
                  -do jasnej anielki idziesz się myć, czy nie?
                  -czemu Ty mamuń na mnie krzyczysz? (dalej czyta komiks)
                  Klaps - niezapowiedziany, ręką, przez wyżej wymienione portki
                  Za 10 minut dziecko umyte, ubrane w piżamkę czyta komiks siedząc pod kołderką.
                  (oczywiście całe zajście zawierało trochę więcej emocji niż powyższy tekst)
                  Ja jednak uważam, że mam być dla moich dzieci najpierw matką a dopiero potem
                  przyjacielem, partnerem itp. Dlatego inaczej traktuję męża a inaczej dzieci.
                  • reniuszka Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 17.10.05, 15:10

                    Podobne sytuacje z moim synkiem (12 lat) mam co wieczór smile
                    Klapsa nie daję ale ile się nagadam... Moi starsi synowie 21 i 23 lata
                    dają mi pewność, że bez bicia i klepania dzieci też wyrastają na ludzi.
                    Pomimo tego uważam, że niekiedy ale to bardzo, bardzo rzadko klaps
                    jest ostatnim wyjściem. A mam doświadczenie wychowując naszą piątkę.


                    Renia
    • wgfc Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 28.10.05, 17:44
      W IV RP bicie dzieci jest przecież naturalne, tak sądzę po wypowiedziach
      pisowego Marszałka Sejmu, Jurka Marka, który niegdyś stwierdził:

      "Dzieci, które nie dostają w skórę, są mniej współczujące i bardziej
      histeryczne. Jest to fakt udowodniony przez naukę - powiedział podczas dyskusji
      nad prezydenckim projektem Karty Praw i Wolności, sprzeciwiając się zapisowi o
      zakazie kar cielesnych"
      [za: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2987986.html]
      • antidotumm Re: Dlaczego w Polsce nadal bije sie dzieci? 30.10.05, 23:12
        No a jak Dorn wysuwal kandydature Jurka Marka na marszalka Sejmu, to mowil o
        jego 'wybitnych kwalifikacjach intelektualnych" Ma chlop poczucie humoru (tj.
        Dorn)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja