Cierpicie na bezsennosc?

17.10.05, 15:59
Anna Dymna,wybitna aktorka,nie zaczelaby jezdzic po kraju z poetyckimi
salonami,gdyby nie...bezsennosc.Wszystkie pomysly przychodza aktorce podczas
bezsennych nocy.
Na bezsennosc cierpi prawie polowa mieszkancow globu.
Problemy ze snem to takze jedna z glownych przyczyn wielkiej popularnosci
internetowych czatow.Samych polskich blogow poswieconych bezsennosci istnieje
okolo 5 tys.Bezsennosc stworzyla wielki popyt na uslugi i srodki majace ja
pokonac.W USA wielka popularnoscia cieszy sie srodek Ambien.Lek
dekady.Niestety takze te pigulki uzalezniaja,a u co szostego pacjenta jeszcze
poglebiaja bezsennosc.
    • piano_barti Re: Cierpicie na bezsennosc? 17.10.05, 23:01
      Ja n acześciową - objawia sie tym, że na ogół niedosypiam, budzę się po 5-6
      godzinach,czasem to troszkę za małosadale nic na to nie działa - taka konstrukcja
      psychiczna.
    • zdzicha Re: Cierpicie na bezsennosc? 17.10.05, 23:15
      Ja cierpię na sennośc - szczególnie tuż po tym, jak budzik zadzwoni.
      • antidotumm Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 12:03
        Ja kiedys cierpialam (przez rok spalam nie wiecej niz godzine na dobe). Pomogla
        mi akupunktura (ale w wykonaniu wybitnego specjalisty). Leki nic nie dawaly.
    • skorpioniczka Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 22:23
      Na szczęście niesmile Czasami tylko zdarza mi się pobudka w okolicach 2-3 w nocy,
      ale to podobno normalka u astmatykówwink
      • skiela1 Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 22:25
        skorpioniczka napisała:

        > Na szczęście niesmile Czasami tylko zdarza mi się pobudka w okolicach 2-3 w nocy,
        > ale to podobno normalka u astmatykówwink
        >
        Nie lubie takich pobudek,bo zwykle jestem juz wyspana i za nic nie moge usnac a
        rano, lepiej nie mowic.
        • jacko35 Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 22:44
          "Nie lubię takich pobudek, bo zwykle jestem juz wyspana i za nic nie mogę usnąć,..."

          Nic dodać, nic ująć.
          Aczkolwiek...Kiedy przewiduję taką możliwość (a jest to możliwe) staram się
          położyć nie wcześniej niż po północy. Żadna szklanka ciepłego mleka, ani pompki,
          czy brzuszki nie pomagają. Zanim wejdę do łóżka mierzę się ze swoimi problemami,
          analizuję podjęte decyzje, stawiam fundamenty nowym. Kiedy już fajki przestają
          smakować, górna powieka wydaje się ważyć 10 ton i zauważam, że zacząłem ziewać -
          to czas, by wejść do łóżka i nie ma wtedy mowy, by obudzić się na 2-3 godziny
          przed budzikiem.
          • skiela1 Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 22:46
            Te ciezkie powieki,uwielbiamsmile
    • koniczynka777 Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 22:55
      Roznie bywa,niestety pomysly nie przychodza mi do glowy gdy sapc nie
      moge,zwykle sie denerwuje zwlaszcza gdy do pracy rano wstac musze a godziny
      mijaja
      • rene8 Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 23:06
        Juz kiedyś pisałam,ze jestem t.z.w sową.
        Mogę siedzieć całą noc i spac cały dzień.
        Usypiam najszybciej i najczęsciej przy włączonym TV.
        W dziń nic mi się nie chce w nocy mogę gotować,prasować,sprzątać.
        Nie mogę ze względu na ilość domowników w totalnych różnicach wiekowychsmile
        Więc siedze przed kompem.

        p.s. wczoraj usnęłam po 4 rano.
        • jacko35 Re: Cierpicie na bezsennosc? 19.10.05, 08:22
          Też zasypiam przy TV, albo przy włączonym monitorze kompa, na którym wałkuję
          film, niedokończony poprzedniej nocy smile)
    • natla Re: Cierpicie na bezsennosc? 18.10.05, 23:08
      Nie znam beżsenności.....7, 8 h śpię jak zabita, oczywiście jak tylko mogę.....
      nieprzespana noc to dla mnie koszmar i strata następnego dnia.
    • wiedz-ma Re: Cierpicie na bezsennosc? 29.10.05, 21:26
      gdy nie chodzę do pracy wtedy błyskawicznie przesuwa mi się godzina spania na
      coraz poźniejszą i tak się tłukę czasem pół nocy
      no i zawsze wtedy, gdy coś przeżywam (miłego bądź wręcz przeciwnie) - po 3
      przespanych godzinach budzę się i nie ma już mowy, bym przez następne 3
      zasnęła, czasem próbuję wtedy medytacji, ale większych sukcesów brak wink
    • modern_witch Re: Cierpicie na bezsennosc? 29.10.05, 22:07
      Odkad pamiętam...
      Nieprzespane noce były w dziecinstwie normą. Długo nie mogłam zasnąć,
      przewracałam się a jak zasnęłam to budziłam sie o piątej i znów nie spałam.
      Potem było podobnie, no, może rano było mi już trudniej się budzić. Nigdy nie
      zasnę w nowym miejscu, nie zasnę jak jest glośno albo jasno. Zanim zasnę wiercę
      się, przewracam, wszystko mi przeszkadza. Jestem typem "królewny na ziarnku
      grochu", uniemozliwić zaśnięcie może mi najmniejsza fałdka na prześcieradle. W
      nocy budze się 3 do 5 razy. Mój mąż po roku wspólnego mieszkania emigrował do
      drugiego pokoju - nie był w stanie znieść mojego wiercenia się, przewracania i
      wstawania.
      Ale już się przyzwyczaiłam. O dziwo, taka niewielka ilość snu i to przerywanego
      mi wystarczy. Funkcjonuję normalniewink. Leków nie biorę. A żadne melisy, ciepłe
      mleko etc. nie działają na mnie. Melatonina też.
    • skiela1 Tej nocy tak 30.10.05, 05:06
      Frida pochrapuje,impek sepleni,szkodnik zrywa spodnice ,randia sie broni(przy
      ludziach nie wypada)...i jak ja mam spac?~~~~~~~~~~~~~~licze owieczki~~~~~~~~
      • jackussi Re: Tej nocy tak 30.10.05, 05:48
        ja cierpię ale na poranną bezsennośc.A dzisiaj można spac godzine dłużej
        • muraszka1 Re: Tej nocy tak 30.10.05, 12:09
          kiedys bylam sowa,noca nauka,czytanie,ale ostatnio jak nie pojde spac
          po pierwszym sygnale sennosci,cala noc z glowy,a o 5:15 dzwoni Jego budziksad
      • sloggi Re: Tej nocy tak 30.10.05, 16:05
        Ciekawe w jakim stanie są teraz.
        • antidotumm Re: Tej nocy tak 30.10.05, 22:45
          Podobno 'bezsenni' stanowia pokazna czesc samobojcow: nie moga np. wydajnie
          pracowac, a otoczenie tego nie rozumie i nie toleruje.
        • jackussi Re: Tej nocy tak 01.11.05, 05:00
          sloggi napisał:

          > Ciekawe w jakim stanie są teraz.
          Stan był zupełnie przyzwoity smile)
    • adhamah Re: Cierpicie na bezsennosc? 31.10.05, 08:25
      śpię jak zabity kiedy tylko chcę (no może prawie zawsze gdy chce)
      na szczęście nie wiem co ty bezsenność smile
    • eulalija Re: Cierpicie na bezsennosc? 01.11.05, 11:33
      Zasadniczo nie, zdarzają mi się gorsze noce, budzę się mnóstwo razy ale
      właściwie zaraz zasypiam, czasem muszę się pokitłasić godzinę ale to naprawdę
      rzadko.
    • tomek854 Re: Cierpicie na bezsennosc? 03.11.05, 00:55
      Ja cierpie na bezsennosc wieczorem, a na nadmierna sennosc rano smile

      A tak powaznie, to trudno zasypiam, wiec przyjalem taktyke kladzenia sie dopiero, jak padam na nos. Dziala, o ile nie trzeba wstawac na 7:00 smile
    • proliberalista Re: Cierpicie na bezsennosc? 03.11.05, 10:27
      troche nie na temat...
      ale przyklad popularnosci jakichkolwiek lekow w USA to jest zly przyklad. W USA
      lekki wszelkiegio rodzaju a szczegolnie antydepresyjne i nasenne jak Prozac i
      inne podobne - sa naduzywane na masowa skale.
      • sloggi Re: Cierpicie na bezsennosc? 03.11.05, 11:46
        Nie ma to jak ziółka (powie Tobie przyjaciółka).
        • mi.ka.n Re: Cierpicie na bezsennosc? 06.11.05, 10:55
          Ostatnio tak.Mimo zażycia srodków nasennych nie śpię.Ale jest to tez wynik
          emocji dziennych.Wierceń bez liku całymi dniami.A w żelbetowym bloku strasznie
          wibruje.Mózg nie wytrzymuje.
          • velda Re: Cierpicie na bezsennosc? 09.11.05, 22:31
            Ciagle cierpie na bezsennosc ,co przeszkadza mnie w pracy.
            • fedorczyk4 Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 00:01
              V.To nowy (a moze nie) troll.
              • skiela1 Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 00:18
                fedorczyk4 napisała:

                > V.To nowy (a moze nie) troll.
                cierpiacy na bezsennosc??smile)
                • fedorczyk4 Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 00:22
                  Ano, jak to trolle, zle intencje nie daja spac. Powpisywala sie na roznych
                  forach, co i raz to durniej.
                  • skiela1 Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 00:34
                    fedorczyk4 napisała:

                    > Ano, jak to trolle, zle intencje nie daja spac. Powpisywala sie na roznych
                    > forach, co i raz to durniej.

                    Aaaa to ta od komorki z wibratorem?
                    • fedorczyk4 Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 00:40
                      NOOOoooOOO- mam nadzieje ze zawibrowalo odpowiednio. Taz samaszsmile
    • olamarka Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 14:09
      można spróbować poduszkę pod głowę wypełnioną ziarnem gorczycy, tak na
      marginesie
      • carrramba Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 17:42
        olamarka napisała:

        > można spróbować poduszkę pod głowę wypełnioną ziarnem gorczycy, tak na
        > marginesie
        Jak sie przed snem głowę nabije problemami, nic nie pomoze. Zadna gorczyca,
        liczenie baranów, nic zupełnie. Najlepiej pomysleć o czym miłym. Wywalić
        wszystkie problemy bardzo daleko, az do rana....
        • velda Re: Cierpicie na bezsennosc? 10.11.05, 19:17
          Oj fedorczyk ,fedorczyk ! skarzypyto ty jedna.Nic ino lotosz po forumach i
          kablujesz.Co ciebie obchodzi gdzie i co kto pisze.
        • alfika Re: prawda ogólna objawiona carrrambie :)))))(nt) 11.11.05, 09:20

    • raveness1 Re: Cierpicie na bezsennosc? 17.11.05, 19:11

      skiela1 napisała:
      > Na bezsennosc cierpi prawie polowa mieszkancow globu.

      I polowa mojego mozgu, to chyba choroba spoleczna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja