skiela1
20.10.05, 15:13
Moda budzi we mnie miszane uczucia.Z jednej strony,jak niemal kazda
kobieta,interesuje sie nia.Z drugiej-modne,na topie to cos odrobine
podejrzanego.Pachnie sztucznoscia i manipulacja.Poczynajac od pokazow
mody.Ponure,blade,chude modelki.Kreacje,poprzez ktore patrzymy na kobiety jak
na przedmioty do prezentowania wytworow meskiej wyobrazni.Bo przeciez
dyktatorami mody sa zwykle mezczyzni.Dyktat mody sugeruje,ze jesli kobieta nie
ubiera sie zgodnie z jej nakazami,odpowiednio nie umaluje i nie uczesze,to
male ma sznse zwrocic uwage mezczyzn.Taka,jaka sama jest w sobie,w tej sprawie
malo zdziala.Trzeba ja dobrze opakowac.
No mnie nikt nie zmusi do podazania za moda ale.....cos w tym jest.
I jeszcze jedno,podobno od mody tez mozna sie uzaleznic

)